Coldworker – szwedzki projekt death metalowy niedługo wyda swój trzeci longplay „The Doomsdayer's Call” nakładem Listenable Records. Materiał na album nagrano częściowo w Soundlab Studio, w rodzinnym mieście członków grupy – Örebro. Miksowaniem utworów zajął się Dan Swanö, który współpracował z Opethem, Katatonią i Dissection. Na album trafi trzynaście utworów. (Więcej)
Wysłany przez: Vlaad Zaakceptowane przez: amorphous Wysłano:
Nie zostało już wiele z czasów gdy panował tam porządek dyktowany z
góry przez przyrodę, któremu nikt nie śmiał się sprzeciwić. Wielu
zniszczeń przysporzyły nieustające do dziesiątego oktu wojny wywołane
zbudzeniem się drugiego słońca. Ono zwiastowało zagładę wschodniego
państwa – Mardei oraz spadek znaczenia dwóch innych krain – Yrbidy i
Cers. Rzeźbiarz, który stworzył to dzieło mógł jedynie kierować się
własną wyobraźnią, gdyż po licznych wojnach nie zostało nic z dawnych
podań, jednakże obrazy te były tak rzeczywiste, że przenosiły nas w
czasy, gdy świat był jeszcze młodszy i bogatszy w piękno, zaś uboższy w
doświadczenia, które tak ogromnie go zmieniły. Naprzeciwko wrót
wejściowych znajdowała się fontanna – wyrzeźbione w skale drzewo
przypominające klon. Z jego pokrytych zielonym naroślem, rozłożystych
gałęzi spływała woda grając refleksami w promieniach słońca wpadających
przez ogromne okiennice. Na brzegu basenu otaczającego fontannę
siedziała dziewicza postać. Cała jej uwaga skupiona była na liście,
który czytała tak zachłannie, jakby wręcz żyła jego treścią. Jej
kruczo-czarne proste włosy opadały na ramiona tworząc nieokiełznaną
falę. Jej blada cera nie była zwyczajna w tych stronach, zaś ciemna
oprawa oczu podkreślała niespotykaną w Lorth egzotyczną wręcz urodę.
Oczy zasłonięte ciemnym wachlarzem brwi śledziły treść listu linijka po
linijce, zaś usta uśmiechały się, jednak nie słodko i niewinnie jak
uśmiecha się dziecko, lecz przebiegle i chytrze. (Więcej)
Jak wspominaliśmy wcześniej, szwedzki deathmetalowy Coldworker w połowie maja 2008 roku wyda drugi album zatytułowany "Rotting Paradise". Materiał na płytę powstawał w 4 miejscach: nagrania sekcji rytmicznej odbyły się w studio Soundlab, gitar elektrycznych w Haven's House, gitary basowej w domu perkusisty Andersa Jakobsona, zaś partie wokalne w studio grupy. Miksami i masteringiem zajął się producent Dan Swanö w swoim prywatnym Unisound Studio. (Więcej)
Wysłany przez: mrum Zaakceptowane przez: verdammt Wysłano: