Owiany złą sławą black metalowy Leviathan zakończył prace nad piątym abumem studyjnym. Zapowiadany jako najbardziej kontrowersyjny i przeładowany instrumentalnym zgiełkiem oraz gniewem materiał pt. "True Traitor, True Whore" jest muzyczną odpowiedzią jedynego członka składu - Wresta na ostatnie wydarzenia z jego udziałem (w styczniu tego roku muzyk został aresztowany pod zarzutem rzekomej napaści na tle seksualnym a następnie zwolniony za kaucją). Sam zainteresowany niechętnie wypowiada się na ten temat, więcej ma za to do powiedzenia o brzmieniu krążka - "to najbardziej introwertyczny, szczery, klaustrofobiczny, niepokojący, maniakalny, a przy tym niesamowicie piękny album w całej mojej karierze". Płyta ukaże się 8 listopada nakładem Profound Lore Records. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Kto interesował się wcześniej owa kapelą z pewnością
wyczekiwał tego wydawnictwa od długiego czasu. Zespół Necrite nareszcie pokusił
się o pełnometrażowy, długogrający album, który miał ukoić niezaspokojone dusze, głodne mrocznej i ciemnej muzyki. W
moim osobistym odczuciu udało im się to niemal doskonale. Zadanie zostało odrobione
a album zbiera bardzo dobre opinie w metalowym światku, co chłopaków z piekła
rodem może tylko cieszyć. (Więcej)
Wysłany przez: Dreamen
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Wielu zdrowych i dojrzałych muzyków próbowało już stworzyć dzieła, które rozbudzą skrajne emocje wśród słuchaczy. Staną się one kultowe pod względem dziwności, chorego klimatu czy innych odbiegających od normy cech. Komu innemu miało by się to udać lepiej niż człowiekowi choremu psychicznie? (Więcej)
Wysłany przez: Dreamen
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Włosi z black/depressive metalowego Forgotten Tomb ruszyli z przygotowaniami materiału na piąty w ich karierze album studyjny. Płyta pod tytułem "Under Saturn Retrograde" nagrywana będzie w tym samym studiu, w którym zarejestrowane zostały dwa poprzednie krążki kapeli - "Negative Megalomania" z 2007 roku i doskonale przyjęty przez amatorów przygnębiającego black metalu "Love's Burial Ground" z 2004 roku. "Nagrania kawałków poszły dość gładko, może poza tytułowym utworem, w którym dużo się dzieje i jest dość rozbudowany, a przy tym podzielony na dwie części. Pod koniec dnia nagrałem tamburyn do jednego utworu i krowie dzwonki. Wszyscy prawdopodobnie już wiedzą, że jestem fanem southern rocka. Jednak bez obaw, nie nagrywamy glam rockowego albumu!" - relacjonuje paranoiczny i samobójczo-sfiksowany lider grupy, Herr Morbid. (Więcej)
Wysłany przez: Void
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia Następna