Cryptopsy, The Unspoken King, death metal, metalcore Niewiele brakowało, a premiera "The Unspoken King" umknęłaby mojej uwadze. Gdyby nie to, że w necie natrafiłem narecenzję nowego krążka, to może za pół roku bym się dowiedział o tej płycie. Przeraziło mnie jednak, że praktycznie wszyscy recenzenci nie zostawili na Kanadyjczykach suchej nitki. Od zespołu odszedł Lord Worm - rzekomo z powodów zdrowotnych, zaś jego miejsce zajął Matt McGachy, a oprócz niego do zespołu dołączył drugi gitarzysta Christian Donaldson oraz klawiszowiec w spódnicy - Maggie Durand. Nie wiem, jaka katastrofa musiałaby się stać, aby poddawać ten zespół tak ostrej krytyce. Teraz już wiem. (Więcej)

Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
cellar_door
2009-03-17
Gdybym z tej płyty zabrać połowę utworów, powiedzmy tych bardziej...
Harlequin
2009-03-17
Hmmm płyta nie jest zła w kategoriach metalcore/deathcore ... ale to nie jest Cry...

Poprzednia Następna

Podobne Artykuły