Spośród całej gamy old-schoolowych formacji deathmetalowych twórczość Obituary była jedną z tych, która najmniej przypadła mi do gustu. Kwintet z Florydy na początku swojej działalności oferował prosty, ciężki, rytmiczny i brutalny death metal okraszony świetnymi solówkami, co też znalało odzwierciedlenie w tym, że ich drugi album "Cause Of Death" wygrywał swego czasu w wielu rankingach dotyczących muzyki metalowej. Po wydaniu wspomnianego albumu z zespołem pożegnał się gitarzysta James Murphy, którego zastapił grający na debiucie Allan West. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Poprzednia Następna