Onslaught, Sounds of Violence, thrash metalChociaż Onslaught nie ma na swoim koncie zbyt wielu wydawnictw (całe 5), to jednak każda z ich płyt nigdy nie zeszła poziomem poniżej "bardzo dobrej". Cztery lata przyszło nam czekać na następcę rewelacyjnego "Killing Peace", który przy okazji pokazał jak powinien wyglądać odpowiedni come back. Tamtej płycie nie brakowało nic - znakomicie zagrany thrash, powlekany cięższymi wstawkami i znakomitymi solówkami. Dość powiedzieć, że "Killing Peace" wymiótł całą ówczesną konkurencję (łącznie z wyjątkowo byle jakim "United Abominations" Rudego i Megaśmierci). (Więcej)

Wysłany przez: jedras666
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
Harlequin
2011-04-15
Płyty nie słuchałem, ale zdarzały Ci sie Jędrek lepsze recenzje. Prawde...
jedras666
2011-04-15
No de facto nie za bardzo mi wyszła ta recenzja i rzeczywiście przesadzam już...
Dreamen
2011-04-15
Po powierzchownym przesłuchaniu album brzmi całkiem spoko! Co prawda Sod...

Poprzednia Następna

Podobne Artykuły