Coś się zbliża … po cichu, jak tornado, którego nie widać, ale za to bardzo dobrze słychać. Dźwięk narasta aby po chwili przybrać formę potężnej niszczycielskiej siły, która miażdży swą potęgą, zabija melodią, niszczy swoim nieograniczonym potencjałem, furią i prawdziwym ogniem niebios! Jest majestatyczna i nieokiełznana zarazem, dzika i nieprzewidywalna, a jednak zabójczo perfekcyjna. Jak grom powala wszystko, w co wierzyliśmy i co trzymało nas przy zdrowych zmysłach. Jak taran wdziera się w nasze życie niszcząc to o czym myśleliśmy, że jest niezniszczalne. Burzy schematy, rozgramia tradycje, mąci konwencje. Potęga i majestat tej siły nie daje się trzymać żadną mocą ludzką. (Więcej)
Wysłany przez: Myst
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia Następna