Covenant, Morbid Angel, death metal, Domination, Eric Rutan, Trey Azagthoth, Pete Sandoval, David VincentPo takiej płycie jak „Covenant” wydawałoby się, że przed Morbid Angel stało ogromne wyzwanie. Wydać następcę płyty, która przez wielu uznana została za najlepsze dzieło death metalu, to bardzo trudne zadanie. Przebić „Covenant” wydaje się niewykonalne nawet dla jego twórców. I choć Morbid "Covenantu" nie przebił, to wydając „Domination” w niesamowity sposób potwierdził swoją death metalową supremację. (Więcej)

Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
Harlequin
2012-02-19
Z perspektywy czasu musze powiedzieć, że jakos nie lubie tej płyty. 1....
cellar_door
2012-02-20
oj bez przesady, nie jest aż tak źle ;-) Domination w chwili wydania miał chole...
rob1708
2012-02-20
dla mnie to cały czas wazna płyta i czesto do niej wracam,chociaz od pierwsze...
Heretic, Morbid Angel, death metal, Trey Azagthoth, Pete SandovalHeretyk – ktoś kto nie dostosowuje się do ustalonej postawy, doktryny lub zasady. Taka definicja tytułu płyty znajduje się na początku wkładki. Zaraz po niej mamy swoistą przedmowę, z którą możemy się zapoznać jeszcze przed puszczeniem muzyki. Przedmowa ta jest zbieżna z główną tematyką tekstów i dotyczy wyzwolenia duszy i umysłu. Nakierowuje na samodzielne myślenie, analizowanie faktów i nie poddawanie się tendencjom praktykowanym przez ogół. Heretyk to jednostka silna, twarda i indywidualistyczna. Stojąca daleko ponad łatwowierną, dającą sobą manipulować tłuszczą. Heretyk nie ulega oddziaływaniom fałszywych bogów i ich wyznawców. Jest bogiem swojej własnej boskości. (Więcej)

Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: Teufel
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
cellar_door
2012-01-06
Wg mnie cholernie nie doceniona płyta Morbidów. Być może teraz po wydan...
Harlequin
2012-01-07
A ja nie przepadam. FATALNE brzmienie, kompozycje przypominajace zlepek luźnyc...
Sumo666
2012-01-07
Podzielam zdanie przedmówcy (niestety). Czas MA już dawno się skończył...
Immortal, Sons Of Northern Darkness, Pete Sandoval, Antarktyda, MetalJest ciemno i zimno. Wszędzie tylko śnieg, lód, mgła i dmący wicher. Stoję na wzgórzu i spoglądam w dal na bezkresną biel. Widzę potężne armie szykujące się do boju. Widzę wojowników zsiadających z siodeł, widzę sztandary, widzę krew spływającą z pola bitwy. Czuję... A nie, k...a jestem w swoim pokoju i właśnie się skończył pierwszy numer. (Więcej)

Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
Harlequin
2011-10-15
Świetna płyta, choc od samego początku uważąłem i nadal uważam, ż...
Sumo666
2011-10-15
Podzielam w/w opinię w 100 % :) wypije za to :P
WUJAS
2011-10-15
Ja też podzielam. At The Heart Of Winter to tak samo mistrzostwo. Ale płyty są...

Poprzednia Następna

Podobne Artykuły