Już za kilka dni odbędzie się trzecia edycja
Silesian Massacre Festival.w dniach 3 i 4 czerwca w katowickim
MegaClubie na jednej scenie wystąpi bardzo
mocna, międzynarodowa reprezentacja black i death metalu. Gwiazdą pierwszego dnia festiwalu będzie Dødheimsgard – norweska grupa, której żadnemu chyba miłośnikowi
black metalu przedstawiać nie trzeba. Wspierać ją będą rodacy z Urgehal, Kampfar, Vreid i Krakow, a także, po raz pierwszy
goszczący w Polsce, Niemcy z Secrets Of
The Moon. (Więcej)
Wysłany przez: cross-bow
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Już za niecały miesiąc odbędzie się trzecia edycja
Silesian Massacre Festival. 3 i 4 czerwca 2011 r, w katowickim
Megaclubie na jednej scenie wystąpi bardzo
mocna, międzynarodowa reprezentacja black i death metalu. Gwiazdą pierwszego dniu festiwalu będzie Dødheimsgard – norweska grupa, której żadnemu chyba miłośnikowi
black metalu przedstawiać nie trzeba. Wspierać ich będą rodacy z Urgehal, Kampfar, Vreid i Krakow, a także po raz pierwszy
goszczący w Polsce Niemcy z Secrets Of
The Moon. (Więcej)
Wysłany przez: cross-bow
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Olsztyńscy blackmetalowcy z Non Opus Dei powracają na nowym, piątym już pełnym albumem. Do tej pory uważałem ekipę z Warmii za całkiem dobrą blackmetalową formację, potrafiącą umiejętnie korzystać z awangardowo-ambientowych ozdobników. Najnowsza propozycja grupy okazuje się być sporym zaskoczeniem, nie wiem tylko czy pozytywnym. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Doskonałe wieści dla tych, którzy cenią sobie twórczość warmińsko-mazurskiej ekipy Non Opus Dei. Już 15 września nakładem Witching Hour Records ukaże się ich szósty album pełnometrażowy zatytułowany "Eternal Circle". W związku ze zbliżającą się premierą wydawnictwa lider blackmetalowej formacji, Klimorh postanowił wyjaśnić jaki koncept stoi za materiałem: "Odwieczne Koło to obsesja Non Opus Dei, widoczna na wielu poprzednich krążkach. Odwieczne Koło to również główna idea stojąca za nowym albumem. Stąd właśnie Demon Nietzschego i jego opowieść. Odwieczny cykl narodzin, życia i śmierci, tym razem widziany z perspektywy wiecznego powrotu. Demon Nietzschego, jako ten byt, który zmusza nas do rozwoju, ewolucji, do podążania drogą prowadzącą ku wyższej formie". (Więcej)
Wysłany przez: Void
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Szczerze powiedziawszy nigdy szczególnie black metalu nie trawiłem. Nie
chodzi mi tu o image czy niektóre występy tychże zespołów (np.
Gorgoroth) ale generalnie jeśli idzie o warstwę muzyczną większości
tych zespołów. Blasty, skrzeki, i charakterystyczne riffy jakoś nigdy
szczególnie do mnie nie trafiały. Właściwie tak naprawdę mam tylko 4
faworytów z tego nurtu a są to: Marduk, Satyricon, Infernal War i
właśnie Non Opus Dei. Choć trudno mówić w przypadku tego ostatniego, że
jest to czysty black metal, różni się bardzo od reszty trójki. (Więcej)
Wysłany przez: jedras666
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Pod koniec października na rynku ukaże się nowy album olsztyńskiej grupy Non Opus Dei. Płyta zatytułowana "Constant Flow" wydana zostanie pod szyldem wytwórni Empire Records i będzie można ją kupić wraz z 5/2007 numerem magazynu Thrash'em All. Krążek zawiera osiem utwórów (nagranych w tym roku w Studiu X w Olsztynie), wśród nich jeden remiks stworzony przez Szymona Czecha, który zajął się także masteringiem, miksem i produkcją nowego wydawnictwa. Autorem strony graficznej albumu jest Tomasz Modrzejewski. (Więcej)
Wysłany przez: Void
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Non Opus Dei - polska grupa wykonująca awangardowy black metal zawierający wpływy tradycyjnego black i death metalu oraz muzyki elektronicznej. Powstała w 1997 roku w Olsztynie z inicjatywy gitarzystów znanych pod pseudonimami K'ris i Klimorh. (Więcej)
Wysłany przez: noone81
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Nigdy wcześniej nie miałem okazji zetknąć się z twórczością Non Opus Dei. Może po prostu nie zwracałem uwagi na artykuły na temat tego zespołu myśląc, ze to kolejna "blackowa młócka". W końcu nazwa zespołu "Nie Dzieło Boga" zobowiązuje do bluźnierstwa. Ale jak slogany promocyjne nowego albumu głoszą to "charakterystyczne brzmienie Non Opus Dei można zamknąć w następujących słowach: awangarda, diaboliczność, rytualność, magia, łamanie stereotypów i granic". O ile zawsze hasła pokroju "diaboliczność, magia itp." rodzą na mojej twarzy ironiczny uśmiech, o tyle chciałem zobaczyć ile tej "niezwykłości" w Non Opus Dei jest. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Angaria
Wysłano:
Poprzednia Następna