Na ostatnich dwóch, nawiasem mówiąc całkiem niezłych krążkach In Flames dosyć niebezpiecznie zbliżył się do stylistyki Linkin Park. Co prawda, nawet w takim wcieleniu zespół zaprezentował się przyzwoicie, ale chyba nie tego oczekiwano od In Flames. "Come Clarity" miało być powrotem do korzeni, ale jak to zwykle bywa z powrotami - nie wszystko się udaje. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia Następna