Zespół Blank Faces powstał w 2010 roku, a już w czerwcu 2011 wydał własnym sumptem swój debiutancki materiał „Freefall”. Składa się na niego pięć instrumentalnych utworów plus dwa intra. Razem daje to czterdzieści minut muzyki utrzymanej w doomowym czy też post metalowym klimacie. Całkowita rezygnacja z wokalu to dość ambitne i odważne posunięcie. Trzeba naprawdę wierzyć w siłę swojej muzyki, żeby spróbować przekonać słuchacza do pozostania z nią, a potem do wracania do niej. Czy Blank Faces i ich dzieło sprostali temu zadaniu? (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Aż trudno uwierzyć, że nagrali coś takiego. Mogło się wydawać, że pójdą za ciosem i zamiast wspaniałej płyty, powstanie kolejna próbka podbicia komercyjnego rynku, przez starych wyjadaczy. Stało się jednak coś zupełnie innego. "Jeżozwierze" nagrali bardzo literackie dzieło, które warte jest wysokiej oceny. Album nazwać można (bardzo modnie ostatnio) koncept, gdyż teksty łączą się w jedną całość, opowiadając o anomaliach współczesnej młodzieży, o pokusach technologii, które zdolne są zamknąć nas w swoją paszczę. (Więcej)
Wysłany przez: KrolowaSalamandra
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Poprzednia Następna