Gorgoroth, Ad Majorem Sathanas Gloriam, black metalGorgoroth zawsze wzbudzał we mnie podziw. Począwszy od "Pentagram", aż po dziś dzień ich płyty zawsze gdzieś przewijały się w mojej setliście, budząc dziwne, bardzo subiektywne uczucia. Właściwie sam nie wiem czemu i za co tak bardzo polubiłem tych kolesi, ale faktem jest, że kiedy na rynku muzycznym pojawił się "Ad Majorem Sathanas Gloriam" na mojej twarzy już po raz siódmy zagościł obłąkańczy uśmiech. Przewrotność tytułu krążka (pierwotnie było to hasło kościoła jezuickiego brzmiące w oryginale "Ad Majorem Dei Gloriam" - "Na większą chwałę Boga") kazała spodziewać się kolejnej obrazoburczej rzezi. Nie wiem jak fani grupy i znawcy czarnego metalu, ale ja się nie zawiodłem. (Więcej)

Wysłany przez: Gorg666
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
Dreamen
2010-09-08
Zgadzam się z recenzentem. Choć różne opinie wśród black metalowców...
Paskievicz
2010-09-08
a mi się podobało tylko Incipit Satan ;) ogólnie za bardzo suszą wafl...
Dreamen
2010-09-08
"Incipit Satan" było tym magicznym przejściem pomiędzy typowym blackowym...

Poprzednia Następna

Podobne Artykuły