Jak przedstawić miasto w muzyce? Dwóch kolesi z Berlina, działających pod nazwą Formalin, odważyło się na wystawienie swemu rodzinnemu miastu pomnika poprzez nazwanie swojej muzyki "Berlin City Industrial". Owoc ich pracy to surowa, agresywna, niewygładzona, brudna, odstręczająco piękna, pełna szyku stylowa nuta - i taki jest właśnie Berlin, najbardziej ekscytujące miasto świata. Główny inicjator projektu i wokalista Tominous oraz perkusista i producent Gabor połączyli śmiałe pomysły z ostrymi brzmieniami o wysoce uzależniającym potencjale. Powstały mocne i wciągające dźwięki klubowe, które bezwstydnie prowokują tam, gdzie inni idą dawno już wydeptanymi ścieżkami. Wyniki ich pracy pod postacią płyty "Bodyming" dostępne w sklepach już 29 października. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Kwatera główna austriackiego Nachtmahr donosi o ukończeniu materiału na trzeci album studyjny projektu Thomasa Rainera. Czy macie wrogów? To dobrze. To znaczy, że musieliście kiedyś choć raz stanąć w obronie czegoś ważnego". Ten aforyzm, którego autorem jest Winston Churchill, chyba najlepiej podsumowuje główną myśl tej płyty i Thomas Rainer podaje ją w typowy dla siebie ostry wokalnie sposób. Beaty na nowej płycie zostały tym razem zabójczo dokładnie opracowane, a linie basów unicestwią każdego nieuważnego słuchacza, który stanie wodzowi na drodze do zdominowania klubów. Uwaga, uwaga oto nadchodzi "Semper Fidelis". (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Włosko-brytyjski projekt Alien Vampires przygotował już materiał pod piąty w ich karierze album studyjny. Płyta pod tytułem "Harshlizer" będzie pierwszym wydawnictwem, które ukaże się pod szyldem labelu promującego twórczość tria - Alfa Matrix. Nowy krążek od ostatniego - "Fuck Off And Die" dzieli zaledwie rok, nic więc dziwnego, że muzycy czynu nie spuścili z tonu i dalej karmią nas dosłownymi i wypaczonymi tekstami, prowokującym krwisto-seksualnym wizerunkiem i ekstremalnymi pokazami, podczas których wcale nie dbają o to, czy kogoś obrażają. Ich postawa znajduje odzwierciedlenie w muzyce z nowej płyty - skandaliczna mieszanka ciężkiego electro, metalu i obscenicznego techno nie pozostawi obojętnym nawet zatwardziałego i zaprawionego w bojach słuchacza. Premiera albumu 3 grudnia. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: cross-bow
Wysłano:
Unsinn, jeleniogórski zespół dark/harsh electro, opublikował w necie swój debiutancki album - "A Time Past". Krążek zawiera 13 utworów w tym remiksy autorstwa Bodycall, H.Exe, Impurfect, RSM i Tanaros. Album utrzymany jest w konwencji agresywnego, chwilami niemalże noise'owego dark/harsh electro. Jest to muzyka wpisująca się doskonale w konwencję imprez klubowych sceny dark independent. Debiutancka płyta z pewnością otwiera Unsinnowi drogę do stania się liczącą siłą na naszej rodzimej scenie, a także poza nią. Na uwagę zasługują także remiksy - pokazują one, że nasza scena prężnie się rozwija i że możliwa jest twórcza kooperacja między zespołami. Wydawnictwo jest firmowane przez Halotan Records. (Więcej)
Wysłany przez: Void
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Pod koniec sierpnia szwedzki Covenant puścił w obieg informację o ukończeniu prac nad pierwszym wydawnictwem promującym ich najnowszy album studyjny "Modern Ruin". Członkowie skandynawskiej formacji zdradzili wówczas, że wraz z nimi nad kawałkami siedzą również muzycy, i tu cytat, "innej szwedzkiej grupy". Od wczoraj wiadomo, że chodziło o electro-industrialny duet Necro Facility. I tak, w sumie na EPkę "Lightbringer" złożą się cztery interpretacje utworu tytułowego przygotowane osobiście przez każdego z tria Covenant oraz wersja radiowa Oscara Holtera z Necro Facility. Mini-album wypełnią ponadto dwa b-side'y - "The Beauty and the Grace" autorstwa Daniela Myera i "Never Seems to End" Eskila Simonssona i Joakima Monteliusa. Wydawnictwo ukaże się w limicie 3 tysięcy sztuk już 22 października. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Po sześciu latach milczenia na elektroniczną scenę powraca monachijski one-man projekt amGod. Za działalnością powstałego 1 grudnia 1993 roku aktu stoi Dominik van Reich kojarzony z legendarną formacją dark electro yelworC. "Wszystkie koncepty wykorzystywane w nagraniach amGod czerpię od wyrazu dogmat będącego dla mnie symbolem pierwszego przykazania - "jestem Bogiem". Interpretuję je jako bezpośrednie połączenie egoizmu i narcyzmu, chorobliwe zakochanie się w samym sobie i we wszystkich związanych z tym stanach zawiści, niezadowolenia, agresji" - tłumaczy lider projektu. I tego tematu będzie trzymać się także nowa płyta amGod. Muzycznie "Dreamcatcher" to ciąg dalszy taktyki zapoczątkowanej na poprzednich krążkach - eksplorowanie dark electro/industrialnych terytoriów i wprowadzanie nowych brzmień. Album ukaże się 26 listopada nakładem Alfa Matrix. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 Następna