Na stronie Kickstarter zespół napisał: "Do niedawna byliśmy zadowoleni z naszych relacji z naszymi wytwórniami, ale teraz czujemy, że jest to właściwy moment do wydawania naszej muzyki niezależnie. Nasz nowy projekt będzie pierwszym z serii 4 albumów, które zostaną wydane w ciągu najbliższych 4 lat. Początkowo planowaliśmy wydać album tylko na winylu, ale później postanowiliśmy, że udostępnimy go również cyfrowo. Komponowaliśmy, pisaliśmy teksty i graliśmy wiele prób i teraz jesteśmy gotowi, by wejść do studia. Studio Pacifica w Los Angeles jest już zamówione. 13 sierpnia będzie naszym pierwszym dniem nagrywania. Do końca tego roku planujemy mieć już nasz nowy materiał zmiksowany, zremasterowany, wyprodukowany i gotowy do wysyłki. Nasz cel to zebranie 4000$ w ciągu 60 dni. Mimo, że dla niektórych osób może się to wydać trudne, czujemy, że sukces jest możliwy i osiągniemy go dzieki waszej pomocy. Pieniądze, które zbierzemy zostaną przeznaczone na koszt produkcji nowego albumu
The Deep Eynde".
Warto zaznaczyć, jak działa serwis Kickstarter. To wszystko albo nic. Jeśli zespół nie zbierze ustalonej kwoty w danym terminie, to wówczas nie dostanie ani centa i wszystko wróci do fanów. Sprawiedliwa i świetna zabawa. Teraz tylko pozostaje fanom
The Deep Eynde pomóc muzykom i zgarnąć przy okazji niezłe nagrody.
Projekt zespołu znajdziecie
tutaj.