Skład kultowego thrash metalowego Destruction w rozsypce. Na dniach z niemieckim zespołem, po ośmiu latach współpracy, pożegnał się dotychczasowy perkusista - Marc Reign. Powodem rozstania są ponoć "osobiste i muzyczne różnice" wywołane głównie przez stresującą i męczącą trasę koncertową. Grupa od siebie dorzuca jeszcze: "Marc po prostu chce w pełni skoncentrować się nad swoim rockowym projektem Volcano co daje mu oczywiście możliwość do zainteresowania się innymi stylami muzycznymi niż ten uprawiany u nas". Pozostali na swoich stanowiskach - wokalista/basista Marcel "Schmier" Schirmer oraz gitarzysta Mike Sifringer piszą obecnie materiał na nową płytę, która ma być "powrotem do korzeni".
Między 28 a 31 marca na cztery koncerty zawita do Polski legenda brazylijskiego metalowego undergroundu - Decomposed God - w ramach trasy pod szyldem "Bestiality Over Europe Tour 2010". Brazylijczycy, którzy od 1991 roku za swój główny cel postawili demaskowanie ikon poprzez swoją ekstremalnie niebezpieczną muzykę, zagrają kolejno w: Gdyni, Szczecinie, Wrocławiu i Warszawie. Zespół obecnie uważe się za najważniejszą formację na brazylijskiej scenie muzycznej, zaraz po Sepulturze oraz
Krisiun.
Zainteresowanie światowym tournee "Vintage Tour" belgijskiego Front 242 stale rośnie czego dowodem są systematycznie przybywające daty kolejnych występów. W ciągu kilku ostatnich lat, pionierzy muzyki elektronicznej pokazali się na żywo przed tysiącami fanów z całego globu dając każdemu pojedynczemu uczestnikowi swojego niesamowitego show masę niezapomnianych wrażeń i potężną dawkę genialnej muzyki wyczarowanej z analogowych sprzętów pamiętających jeszcze poprzednie stulecie. Fizyczną pamiątką z niezakończonej jeszcze trasy jest planowane na 30 kwietnia DVD - "Moments in Budapest", koncertowy film nakręcony podczas historycznej bo pierwszej wizyty Patricka Codenysa, Daniela B., Jeana-Luca De Meyera i Richarda Jonkheere w stolicy Węgier.
Choć za prekursorów black metalu należy uznawać takie formacje jak Venom, Celtic Frost czy Bathory, to nie da sie ukryć, że od blisko 20 lat gatunek ten ma oblicze zupełnie odmienne od twórczości wyżej wymienionych kapel. Bez wątpienia to norweskie formacje spopularyzowały ten gatunek i to jednak chyba właśnie one najmocniej ukształtowały kanony, na których bazują teraz tysiące młodych kapel blackmetalowych. Gdyby ktoś kazał mi wskazać album, który wywarł najmocniejszy wpływ no to co teraz słyszymy w najbardziej szatańskim gatunku muzycznym, byłby to drugi album Darkthrone zatytułowany "A Blaze In The Northern Sky".
20 kwietnia w warszawskim klubie No Mercy odbędzie się jedyny koncert Amerykanów z The Gates Of Slumber w naszym kraju. Ta doom metalowa grupa powstała pod koniec lat '90 ubiegłego stulecia i w ciągu dekady zaserwowała słuchaczom 4 longpleje: "The Awakening", "Suffer No Guilt", "Conqueror" i ostatni z 2009 r. - "Hymns of Blood and Thunder", a także kilka epek i splitów. Muzyka zespołu czerpie zarówno z klasyków doom metalu typu Black Sabbath czy Saint Vitus, jak również z epickiego heavy metalu. Zespół odwiedzi Warszawę jako jedno z jedenastu europejskich miast. Koncertowi patronuje Darkplanet.
"Album ukończony" - dumnie donoszą Holendrzy z death metalowego Detonation. Nagranie materiału na czwarty album studyjny muzykom zespołu aż trzy lata - to dość długi okres na zatarcie złego wrażenia po ostatnim, rozczarowującym krążku "Emission Phase". Formacja obiecuje jednak, że druga tego typu "wpadka" już się nie zdarzy i zapewnia, że: "Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej płyty. Jest "cięższa" niż się spodziewaliśmy i potężniejsza od wszystkich poprzednich. Wszystkie kawałki zdają się być nagraniami bardzo osobistymi i bezpośrednimi. Myślę, że to duża zasługa naszych nowych muzyków, którzy odcisnęli na materiale swoje piętno".
Dla tych, którym nazwa nowego muzycznego projektu Arms Of The Sun nie mówi praktycznie nic kilka konkretów. Zespół założony został pod koniec zeszłego roku w amerykańskim Dallas, za jego powstanie odpowiadają perkusista John Luke (King Diamond), wokalista Lance Harvill, gitarzyata Ben Bunker (Gryn) oraz basista zmarłej śmiercią naturalną legendarnej Pantery - Rex Brown (również w składzie Down). Na oficjalnym MySpace rock/metalowej formacji można zapoznać się z audio samplem wyszarpanym z przygotowywanego właśnie debiutanckiego albumu pełnometrażowego. Producentem i mikserem całości jest Terry Date współpracujący już z Deftones, Soundgarden oraz wspomnianą wyżej Panterą.
Francuska scena blackmetalowa należy do jednej najsilniejszych w świecie, pomimo, że tak mało się o niej mówi. Takie formacje jak Deathspell Omega, Blut Aus Nord czy Anorexia Nersova popularność mają niemała, ale już takie grupy jak Mortifera, Celestia czy Peste Noire, muszą na tą popularność jeszcze pracować, pomimo, że mają w swoim dorobku muzyczne perełki. Bez wątpienia jedną z nich jest właśnie debiutancki album Peste Noire zatytułowany "La Sanie des siècles-Panégyrique de la dégénérescence".
Pozostały tylko trzy koncerty do końca trasy zespołu Fading Colours. Wiadomość z ostatniej chwili głosi, że 9 marca w Lublinie, czyli dzisiaj oraz w warszawskim No Mercy w piątek 12 marca obok elektronicznego duetu wystąpi grupa Vanity. Młodzi siedlczanie to przedstawiciele prog rocka z domieszką death metalu. W ubiegłym roku wystąpili między innymi na ProgPower Europe w Holandii, gdzie do tej pory nasz kraj reprezentowały jedynie dwa zespoły: Riverside i Division By Zero.
Długo, bo aż trzy lata, na swoją nową płytę kazał czekać niemiecki Painbastard. Następca albumu "Bordeline" trafi na sklepowe półki 16 kwietnia nakładem Accession Records. Kolejny krążek projektu - "Kriegserklärung" to 13 premierowych kawałków nasączonych electro-industrialną miksturą starannie sporządzoną przez mózg niemieckiego aktu - Alexa P. Krążek dostępny będzie w formie tradycyjnego dysku oraz jako podwójne CD Deluxe Edition wzbogacone dodatkowym kompaktem.