Pięć doskonałych albumów udowodniło, że sukces debiutu nie był dziełem przypadku. Jednak na kolejny siódmy już krążek – po nagranym bez Maćka „ConTrust“ - fani
Artrosis musieli czekać aż pięć lat. Ta najdłuższa przerwa wydawnicza w historii zespołu została przerwana dopiero przez zmianę składu przez Medeah i powrót Maćka Niedzielskiego. Na nowy album
Artrosis zawraca na ścieżkę mrocznej elektroniki podpartej klimatyczną gitarą. „
Imago“ to płyta, która doskonale wpisuje się w swoiste brzmienie albumów „Fetish“ i „Melange“. Mocne wejście w elektronikę, powrót do automatu perkusyjnego to zdecydowanie najbardziej charakterystyczne jej cechy. Jedank nie brak też na niej lżejszych gatunkowo utworów, gdyż podobnie jak na „ConTrust“ wiele z utworów jest autorstwa Medeah, która wykreowała bardziej melodyjną i chwytliwą część „
Imago“. Maciej natomiast pozostał wierny psychodelicznym wizjom i twardym, mocnym beatom zamieniając anioła w maszynę.
„
Imago“ to niewątpiwie album dla bardziej wymagających słuchaczy. Każdy utwór opowiada inną historię, własną historię. Medeah twierdzi, że „
Imago“ przebiło wszystkie dotychczasowe albumy łącznie z jej ukochanym Fetish. I trudno się z tym nie zgodzić.
Tracklista:
01. Arche
02. Nie Tamta Już
03. Za Wszystko - Nic
04. Już Tylko Śnij
05. Moje Niebo
06. Chcę Znów Tam Być
08. Doskonała
09. Tysiąc Prawd
10. Fatalne Przeznaczenie
11. Panta Rhei
Wydawca: Mystic Production (2011)