Mario Duplantier zdradził w wywiadzie dla Alternative Music
Hub kilka szczegółów o nadchodzącym albumie, którego dokładna data premiery nie
została jeszcze ujawniona. „Mamy już ustalony
tytuł, ale nie możemy go teraz zdradzić. Będzie on zaskakujący. Musimy
zdecydować się co do utworów. Aktualnie mamy 14-15 nagranych piosenek, ale
osobiście chciałbym, aby wszystkie znalazły się na albumie. Myślę, że zostawimy
dwa utwory jako kawałki bonusowe lub coś specjalnego. Płyta będzie prostsza,
jest w niej więcej przestrzeni oraz atmosfery, dzięki której zabrzmi masywnie.
Uważam, że stworzyliśmy coś wielkiego, chwytliwego. Utrzymaliśmy w niej siłę,
ale jesteśmy tym razem bardziej subtelni. „
Miksy albumu powinny zakończyć się już w lutym. Nad jego produkcją czuwa Josh Wilbur, który pracował przy ostatniej płycie Lamb of God, Wrath.
Zespół wystąpi także na polskiej edycji Sonisphere (10.05) u boku Metalliki oraz Black Label Society. Drugim koncertem w naszym kraju będą Ursynalia, gdzie Francuzi zagrają wraz ze Slayerem (1-3.06).