Na nową płytę Johna Frusciante
czekałem z dużą niecierpliwością i jeszcze większym niepokojem.
Bo jak to zwykle bywa przed pewnymi artystami poprzeczkę stawia się
dość wysoko. Z drugiej zaś strony czy nie za dużo wymaga się od
osoby, która jeszcze w połowie lat 90 była bliższa
śmierci niż scenie muzycznej i kolejnym trasom koncertowym? Czy
nie dają znać o sobie moje wygórowane, muzyczne oczekiwania? (Więcej)
Wysłany przez: Ignor
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Dawno już nie pisałem recenzji z tak
wielkim bólem serca. Poprzedni album formacji "The Dark
Third" trafił idealnie w moje muzyczne gusta. Zespół na
swoim debiucie zaproponował szereg ciekawych rozwiązań
stylistycznych. Owszem: użył przy tym sporej ilości melodii, które
z powodzeniem możnaby podpiąć pod Porcupine Tree, ale już same
aranżacje, w których dominowały wielowarstwowe wokalizy i bardzo ciekawe wykorzystanie skrzypiec, mogło robić wrażenie na
słuchaczu. Płyta "Amor Vincit Omnia" ukazała się po dość
długim oczekiwaniu i powiem szczerze, że mocno mnie zaskoczyła.
(Więcej)
Wysłany przez: Ignor
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Mamy już prawie koniec lutego, a tu się okazuje, że największym, pozytywnym zaskoczeniem są dla mnie kapele indie rockowe. Miesiąc temu zachwycałem się White Lies, a w tym będzie to Sholi - również formacja, która debiutuje na rynku muzycznym. Kalifornijskie trio oferuje nam rock alternatywny w wydaniu, które do tej pory rzadko się pojawiało. "Sholi" to zaledwie 8 utworów, ale ich bogactwo aranżacyjne jest tak
duże, że można by nim obdzielić kilka innych albumów w gatunku. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: cross-bow
Wysłano:
"Se Dice Bisonte, No Bufalo" Omara
Rodrigueza to bardziej podręcznik gitarowej ekwilibrystyki aniżeli płyta do słuchania. Już samo nazwisko autora - jednego z największych obecnie wirtuozów gitary - jest tego
najlepsza gwarancją. Cenię sobie twórczość The Mars Volta i
z miłą chęcią napisałbym coś dobrego o płycie, jednego z
głównych ogniw tego zespołu, ale tym razem nie mogę.
(Więcej)
Wysłany przez: Ignor
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
The Velvet Underground - amerykańska grupa rockowa, będąca przedstawicielem awangardy rockowej i rocka eksperymentalnego. Grupa działając na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku wpisała się w nurt pop artu, będąc tego ruchu najwybitniejszym muzycznym przedstawicielem. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Po pięciu krążkach utrzymanych w dużej mierze w klimatach ambitnego rocka psychodelicznego czy też jak inni twierdzą space-rocka, w twórczości Pink Floyd nastąpił pewien zwrot, decydujący poniekąd o tym, co zespół będzie nagrywał przez kolejne 10 lat. "The Dark Side Of The Moon" jest pierwszą płytą, na której dała o sobie znać despotyczna natura Rogera Watersa, jego bardziej problemowe podejście do pisania tekstów jak i inną wizja muzyczna. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano: