

Po kiepściutkim przyjęciu "Falling Into Infinity" przez fanów i media, zespół poszedł chyba po rozum do głowy. Zespół opuścił Sherinan, a w jego miejsce zwerbowano starego wyjadacza Jordana Rudessa.
(
Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano: 2006-07-17
2006-07-24
2006-07-29
2006-07-29


Po dwóch bardzo technicznych albumach i zmianie personalnej zespół chyba spróbował wprowadzić coś nowego do swojej muzyki. Już pierwszy utwór na płycie wprowadzić może starych fanów w niepokój! Niby dalej słychać, że zespół grać potrafi, ale same kompozycje stały się lżejsze, bardziej piosenkowe i melodyjne, ale "progmetal" został zakopany 6 stóp pod ziemią. Mamy tutaj kilka ballad - jedne lepsze, drugie gorsze, w tych nie-balladowych numerach pojawiają się bezsensowne gonitwy instrumentalne, Petrucci nic ciekawego nie pokazuje, LaBrie też nie, a Sherinan męczy keyboard, gra sola, z których nic nie wynika.
(
Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano: 2006-07-17


Po wydaniu "Awake" zespół opuścił Kevin Moore, a jego miejsce zajął Derek Sherinan. Już z nim zespół wydał EPkę "A Change Of Seasons", która zawierała ponad 20-minutową, tytułową suitę, skomponowaną jeszcze pod koniec lat 80tych i na nowo zagraną oraz kilka coverów z koncertu.
(
Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano: 2006-07-17


Dwa lata przyszło czekać na następcę genialnego "Images And Words". Poprzeczka była ustawiona niesłychanie wysoko i oczekiwania wobec tej obiecującej kapeli były ogromne. Wydawać by się mogło, że "Images..." jest nie do przeskoczenia. I oto światło dzienne ujrzał "Awake" nagrany w tym samym składzie co "Images...". Wydaje mi się, że żadnego zaskoczenia nie było - zespół po prostu sprostał postawionemu mu zadaniu i nagrał album, jakiego możnaby było się spodziewać... ale jaki to album!!!
(
Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano: 2006-07-17

Tym razem zespół z zupełnie innej beczki. Zespół, dzięki któremu progmetal i w ogóle ambitniejsze dźwięki stały się popularne. Zespół powstał jeszcze wpołowie lat 80tych jako Majesty, a w 1989 wydał debiutancki album "When Dream & Day Unite", który przebrzmiał bez echa. Wtedy wokalistą w zespole był niejaki Charlie Dominici, a w muzyce słuchać było wyraźne ciągotki neoklasyczne. Dominici szybko został wyrzucony, a w jego miejsce zatrudniono Jamesa LaBrie.
(
Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano: 2006-07-16


Premiera "Score" - koncertowego DVD i CD zespołu Dream Theater odbędzie się 29 sierpnia bieżącego roku. Płyty dokumentują trasę, którą kapela odbyła z okazji dwudziestolecia swego istnienia. Wydania wyemitowane zostaną w dwóch różnych wersjach: trzech albumów CD, albo dwóch - DVD. Na obu wydaniach znajdzie się koncert zagrany 1 kwietnia 2006 roku, w Radio City Music Hall w Nowym Jorku - 90-minutowy występ zespołu w towarzystwie orkiestry. Poza tym, płyty DVD zawierać bedą: film dokumentalny, przedstawiający karierę Dream Theater, wywiady z członkami zespołu oraz utwory koncertowe z archiwum Mike'a Portnoy'a.
(
Więcej)
Wysłany przez: amorphous
Zaakceptowane przez: Angaria
Wysłano: 2006-06-11
Poprzednia 1 | 2 | 3