Fakt, że jest to nagranie live'owe wychodzi na jaw dopiero po pewnym
czasie, gdy usłyszymy odgłosy pochodzące od publiczności i jakieś
niewielkie niedociągnięcia samych muzyków, które jednak schodzą na
dalszy plan w miarę wgłębiania się w samą harmonię i strukturę utworów.
Płyta typowo
jazz-
rockowa, której dobrze się słucha niejako przy okazji i
nie męczy słuchana nawet kilkukrotnie przez parę godzin. Można ją nawet
potraktować jako płytę instruktażową dla dzisiejszych
jazz-
rockmanów.
Gitara momentami ostrzejsza, przypominająca brzmienie Joe Satrianiego, ale bardziej będzie się kojarzyła ze spokojniejszymi dźwiękami w jakich lubują się fani Marka Knopflera, Allana Holdswortha Ala di Meoli. Popisy na basie
Pilichowskiego i perkusyjne
Lewandowskiego również przykuwają uwagę, dzięki czemu udało się zachować proporcje w zaangażowaniu muzyków w projekcie.
Jako całość, płyta spełnia więc podobną rolę jak "An Evening with Petrucci and Rudess" z roku 2000. Ta druga jest dużo żywsza i bardziej ekspresyjna, co znalazło swoje odzwierciedlenie w większym zaangażowaniu publiczności na nagraniu. Tym samym polecam więc obie płyty fanom instrumentalnych brzmień. Warto zwrócić uwagę, że co jakiś czas i tego typu wydawnictwa mają i może powinny mieć prawo bytu. Jeśli nie ma nowych, to dobrze jest odświeżyć stare, zwłaszcza jeśli jest naprawdę dobre i może spełniać ponadczasową rolę w tego typu graniu.
Tracklista:
01. The Berg
02. Bass Talk
03. Radom
04. Johann
05. The Walc
06. Wodnik Szuwarek i jego stuff
07. D.B.
08. Ballad
09. Stolen Protocol
10. Hurra
11. Woytas
Wydawca: PDD (1995)