George R.R. Martin, pomimo iż nie jest pisarzem wybitnym, potrafił zdobyć widownię nie tylko dzięki naśladownictwie Tolkiena czy Howarda oraz skutecznym działaniom marketingowym, ale także dzięki drobnym, ale istotnym różnicom między jego pisarstwem, a pozostałymi autorami
fantasy. Są nimi: sposób prowadzenia narracji i wielowątkowość. Także w tej powieści, mimo faworyzowania głównej bohaterki, narrator skupia się na całej trójce dzieci oraz wymienionym w tytule Lodowym Smoku.
Główną bohaterką powieści jest dziewczynka o imieniu Adara, która urodziła się zimą. Chłodna pora roku zadecydowała o jej charakterze i na zawsze skuła lodem jej serce. Bohaterka jest samotna i bardzo poważna. Większość czasu spędza na zabawach w śniegu, w którym jej jedynymi towarzyszami są lodowe jaszczurki. Pewnego zimowego dnia bohaterka zyskuje niezwykłego przyjaciela, którym jest
Lodowy Smok i za jego namową opuszcza swój rodzinny dom.
Mimo iż początkowo fabuła rozkręca się powoli i jest dość przewidywalna, po jakimś czasie autor zaczyna zapominać do kogo adresowana jest książka, opisując mrożące krew w żyłach wydarzenia. Mimo wszystko nie przekracza granic przyzwoitości, tak więc książka nie powinna budzić niepokojów wśród rodziców. Kolejnym faktem świadczącym, iż jest to lektura raczej dla najmłodszych, są jej rozmiary. Innym i może najciekawszym są ryciny angielskiej ilustratorki Yvonne Gilbert. Stworzone są lekką, dynamiczną kreską obrazującą w dosłowny sposób postacie i wydarzenia, czasem wychodząc poza narrację autora.
Na plus książce należy zaliczyć eleganckie wydanie w twardej okładce oraz przystępną cenę. „
Lodowy smok” to ciekawa historia o indywidualizmie, przyjaźni konieczności podejmowania w życiu właćiwych wyborów, która zainteresuje niejednego rodzica i jego pociechę.