|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2011-11-28 20:05:49 Death - Symbolic
Ja jednak nadal stawiam na "Individual..." :) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
jedras666
Redaktor Posty: 385 Tychy |
2011-11-28 20:09:01
Podpisuję się pod tym stwierdzeniem obiema rękoma Wszystko się kiedyś kończy |
||
|
rob1708
Anciliae Posty: 408 Poznan |
2011-11-28 20:15:49
SPIRITUAL HEALING http://www.youtube.com/watch?v=LAJQOeCSs_o niebawem rocznica... Kropla drąży skałę |
||
|
zsamot
Primogen Posty: 222 Gniezno |
2011-11-29 01:17:53
Indiviual to szczyt, ale dla mnie to najlepsza płyta ze wszystkich, jakie poznałem. No i ładna recka. Krótki opis, nie mający powiązania z Właścicielem profilu;) |
||
|
Ignor
Redaktor Posty: 474 Pabianice/Łód... |
2011-11-29 01:57:26
Mój ulubiony album Death, idealnie wyważony pomiedzy technicznym graniem, a siłą death metalu ...and music? Well, it's just entertainment folks. |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2011-11-29 08:28:32
To już nie "Human" ? Ja do "Symbolic" wracam coraz rzadziej. Owszem, płyta jest świetnie wyważona, by nie powiedzieć "piękna", ale z drugiej strony nie jest tak spontaniczna jak "Individual.." ani też tak techniczna i przebojowa. Co nie zmienia faktu, że obie płyty to 10/10 :) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
lordbeherit6666
Bicz Posty: 7 |
2011-11-29 16:10:16 /m/
Mistrzostwo świata \m/ All the prayers in the world can't help you now!!!! |
||
|
cellar_door
Matuzalem Posty: 669 Gdańsk |
2011-12-01 01:22:27
pamiętam jak bardzo czekałem na tę płytę jako gnojek, oczarowany Indyvidualem, który był dla mnie wtedy jak biblia odnośnie muzyki, grania, techniki, wokali i wogóle wszystkie rządził na calej lini :-) Symbolic był grzeczniejszy, nie tak techniczny, nie tak szalony, spokojniejszy, łagodniejszy, ugrzeczniony, melodyjniejszy, cichszy... nie byłem rozczarowany bo Death był dla mnie wtedy wyrocznią, alternatyw było w sumie nie wiele hehe, ale jednak czułem niedosyt dzisiaj inaczej patrze na ta plytę bardziej historycznie niż emocjonalnie, napewno był i jest ważna, chyba to Symbolic zapoczatkował fascynacje na tzw melodeath, czy ogólnie piekne granie w stylistyce wywodzącej się z tego nurtu, jednak moje serce pozostanie przy wcześniejszych dokonaniach Chucka, które odbieram jako mniej wykalkulowane i rzemieslnicze, bardziej spontaniczne i zbuntowane :-) time shal tell... |
||