o seksie na spokojnie - strona 15

Help
Forum : Sex
1 | 2 Następna
Nadine1986
Bicz
Nadine1986
Posty: 551


2011-11-27 17:35:44
bambol Napisał:
Skoro jeszcze jesteś to podzielę wypowiedź na 3
Złośliwa
O seksie statystycznie
O tym o co pytasz

Złośliwa:
Aktualnie jestem w wieku, w którym już mi się powinno nie chcieć o tym myśleć i tego robić i rzeczywiście mi się nie chce.Na zdjęciach nie wyglądasz na impotenta. No, ale samokrytyka taka jakiej większość osób by nie dokonało.
Patrząc z większego dystansu. Powiem, że znam wiele osób które podobnie twierdziły. Potem często się okazywało, ze to było tylko kwestia tej drugiej części związku. W pewnych okolicznościach stawali się gorącymi kochankami i na nowo w nich ogień buchał. Więcej nie ma co się rozwodzić, bo w naszym kraju seks to tylko stosunki płciowe wykonywane „po bożemu” w zamkniętym pokoju w godzinach 23-24, bez zbędnego hałasu w miarę szybko i po ciemku uprawiany przez małżeństwo lub w najgorszym razie narzeczeństwo. Wszystkie inne formy o ile nie dotyczą nas osobiście to zboczenia, dewiacje i perwersje.

O seksie statystycznie
Tutaj się nikt nie wypowie. Wypowiedzi musiały by być całkowicie anonimowe, a tutaj często ludzi się znają, oraz są w związkach gdzie oboje partnerów zagląda na portal. Więc czysto hipotetycznie, niektóre odpowiedzi wyglądały by tak:
Uprawiam seks raz w tygodniu (sporo ludzi może pomyśleć, ot impotent)
Uprawiam seks 6 razy w tygodniu (zagląda partnerka i myśli „no ale ze mną tylko 2” i dramat w związku gotowy)
Uprawiam seks 5 razy w tygodniu w tym 2 razy w analny i 2 razy oralny (prawie zbok )
Uprawiam seks ze swoja partnerką 3 razy i mam dwie przyjaciółki z którymi spotykamy się w weekendy (zbok i gawędziarz erotoman :P)
Uprawiam seks 3 razy w tygodniu ale generalnie to moja kobieta nie ma orgazmów (lepiej nie komentować)
Inne przykładowe statystyki
Miałem 10 partnerek z którymi uprawiałem seks, obecnie dwie
Mam fajnego chłopaka, którego kocham, ale chciałabym spróbować tego z ciekawości dwoma kolegami (efektem 1000 pw do dziewczyny z niemoralnymi propozycjami :P)
Nie mam partnera ale często się masturbuję (efektem 1000 pw do dziewczyny z niemoralnymi propozycjami :P)

O tym o co pytasz
Z moich obserwacji. Najzwyklejszy model 2+2 (Ew. teściowa :P) Kobiety z wykształceniem wyższym rodzą pomiędzy 28 a 38 rokiem życia, z wykształceniem niższym wcześniej. Kobieta w pełni już może poświęcić się pracy kiedy dzieciaki wyjdą z przedszkola. Czyli jeżeli nie chcemy komplikacji zatrudniamy młode dziewczyny bez doświadczenia, które łatwo wymienić w razie awarii. lub z wykształceniem wyższym po 40 roku życia. Pytanie rodzi się tylko czy ma to sens? Abstrachując od kwestii czysto ludzkich, ciąza to nie choroba. Zatrudniamy młode mamy na ¾ etatu i jest spoko.



Krótko i na temat:) short, sharp and sweet:)na Ciebie bambol zawsze można liczyć:) nie rozumiem argumentu Yngwiego na temat wieku - przecież sex uprawiać można w różnym wieku, ja mam 25 lat a mój facet 35 i nie powiem, dużo się dzieje między nami w tym temacie:)

Yngwie
Matuzalem
Yngwie
Posty: 810
Wrocław / Czę...

2011-11-27 17:58:39
Ciekawa wypowiedź bambola i zgadzam się z nią w większości, może nawet całkowicie tylko użyłbym innych sformułowań.

Do części złośliwej:
Jak dla mnie całkiem w porządku - nie wywołała u mnie złości czy innych negatywnych odczuć. Owszem, nie czuję się impotentem, ale moja aktywność seksualna spada i zaczynam myśleć o innych rzeczach. Również zgadzam się co do wypowiedzi na temat drugiej strony związku, tzn. kobietom w moim otoczeniu może się teraz bardziej chcieć niż mnie, co również dość dobrze opisane jest we wspomnianej przeze mnie książce Wisłockiej i tak może być do okresu ich przekwitania.

Do części statystycznej:
Ja się wypowiem, ale właśnie dość anonimowo. Tzn. ciągle utrzymuję w miarę dobry kontakt z moją pierwszą partnerką seksualną sprzed lat. Wiem mniej więcej co porabiała przez ten czas zawodowo, pokazywała mi zdjęcia ze ślubu, od niedawna jest matką. Jestem w niewielkim stopniu związany emocjonalnie również z jej dzieckiem, podobnie jak z dziećmi mojej kuzynki, na której ślubie niedawno byłem i wiem, że ma dwoje dzieci, z racji pokrewieństwa i jak sądzę dość prawidłowego rozwoju świadomości seksualnej u mnie, nigdy nie miałem z nią nawet myślowych skojarzeń seksualnych.
Podsumowując: aktualnie w mojej świadomości jest troje dzieci, z którymi być może będę miał jeszcze w przyszłości kontakt kulturowy (memetyczny - tu znowu Dawkins).

Do części "To o co pytasz":
Do profilu działalności firmy, którą planuję założyć pasują trzy kobiety - moja druga kuzynka, z którą również nie miałem żadnych skojarzeń seksualnych, ale rozmawialiśmy o dzieciach i ma fajnego chłopaka, który być może dobrze się nadaje na ojca biologicznego dla niej. Druga z kobiet, o których myślę również nie wywołuje u mnie skojarzeń seksualnych mimo, że jest bardzo ładna, nie ma aktualnie męża czy chłopaka, ale myślę o niej w kategoriach zawodowych. Trzecia takie skojarzenia wywoływała - najładniejsza dziewczyna jaką w życiu spotkałem subiektywnie rzecz ujmując. Teraz jest mężatką. Czasem sprawdzam co u niej na stronie internetowej i myślę w kontekście firmy.

Aktualny współczynnik dzietności na kobietę w Polsce, Niemczech, Czechach i okolicach waha się gdzieś w granicach 1,2 - 1,3 dziecka na kobietę. Wychodzi, że trzy kobiety, o których wspomniałem mogłyby mieć w sumie np. 3-4 dzieci. Nie wiem jak to się porozkłada w rzeczywistości, bo nie powinienem w tej chwili to wnikać, ale takie dane aktualnie wpisują się w moją świadomość i z czasem dowiem się pewnie więcej szczegółów, ale ogólnie powinno być spoko.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Ostatnio zmieniany: 2011-11-27 17:59:35

Nadine1986
Bicz
Nadine1986
Posty: 551


2011-11-27 18:07:59
co do mnie, to już sobie obliczyłam, że mogę mieć chyba raczej tylko 1 lub 2 dzieci. Jest coś takiego jak konflikt krwi - mam grupę krwi A rh -, tak, jak ok. 10% Polaków. Jak kobieta ma grupę krwi z rh -, to odstęp pomiędzy 1 dzieckiem a drugim w latach powinien być, jeśli dobrze pamiętam, co najmniej 6 lat, zatem wielodzietnej rodziny to ja raczej nie stworzę, skoro mam 25 i pół roku, a jeszcze 1wszego dziecka nawet nie urodziłam (chcę poczekać do skończenia studiów). Takie przypadki też chyba mogą zakrzywić średnią statystyczną.

bambol
Anciliae
bambol
Posty: 161
Warszawa

2011-11-27 20:22:44
No jednak rozmowa o seksie wyszła trochę.
Nadine1986 -
bidulku Ciebie już tak dziewczęta uważają za zdemoralizowaną, ze przypadkiem zdjęcia nie umieść bo kto Cie ukamienuje :P
Yngwie
nie znam zbyt dużo facetów, którzy przestali się interesować seksem. Tych kilku co znam to są osobniki o wadze ponad 30kg wzwyż od przeciętnej, lub mające żony o takich gabarytach, lub przymiotach, które eliminują pożądanie, a są na tyle porządni, ze realizują się w pracy w innych dla mnie nie zrozumiałych pasjach.
Ja osobiście zawsze patrzę na kobiety przez pryzmat kobiecości w kobiecie. Nie interesuje się jakim jest pracownikiem, matką, człowiekiem itp. tylko ile w niej kobiecości. Uroda jest zasadniczo najważniejsza, lub umiejętność dbania o siebie, ale dochodzi jeszcze kilka czynników, delikatność, brak agresji i nienawiści (jakże mało spotykany), poczucie humoru i lubienie się samej. Lubienie się u kobiet jest oddzielną kwestią.
Teraz troszkę o tym co napisałeś. Jakby nie daj panie Twój post przeczytał jaki zbok (tutaj oczywiście nie ma zadnego, ale forum jest otwarte), to mógłby go zrozumieć w pewnej części tak:
Czytam w myślach zboka:
Rżnę czasem moją była kobietę, co prawda jest już mężatką ale nie mam pewności czy jej dziecko nie jest moje.
Poznałem cudowna kobietę, chciałbym ja mieć, jest mężatką ale jak bym był jej szefem to może by mi się udało.

Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów

Nadine1986
Bicz
Nadine1986
Posty: 551


2011-11-27 20:26:16
bambol Napisał:
No jednak rozmowa o seksie wyszła trochę.
Nadine1986 -
bidulku Ciebie już tak dziewczęta uważają za zdemoralizowaną, ze przypadkiem zdjęcia nie umieść bo kto Cie ukamienuje :P
Yngwie
nie znam zbyt dużo facetów, którzy przestali się interesować seksem. Tych kilku co znam to są osobniki o wadze ponad 30kg wzwyż od przeciętnej, lub mające żony o takich gabarytach, lub przymiotach, które eliminują pożądanie, a są na tyle porządni, ze realizują się w pracy w innych dla mnie nie zrozumiałych pasjach.
Ja osobiście zawsze patrzę na kobiety przez pryzmat kobiecości w kobiecie. Nie interesuje się jakim jest pracownikiem, matką, człowiekiem itp. tylko ile w niej kobiecości. Uroda jest zasadniczo najważniejsza, lub umiejętność dbania o siebie, ale dochodzi jeszcze kilka czynników, delikatność, brak agresji i nienawiści (jakże mało spotykany), poczucie humoru i lubienie się samej. Lubienie się u kobiet jest oddzielną kwestią.
Teraz troszkę o tym co napisałeś. Jakby nie daj panie Twój post przeczytał jaki zbok (tutaj oczywiście nie ma zadnego, ale forum jest otwarte), to mógłby go zrozumieć w pewnej części tak:
Czytam w myślach zboka:
Rżnę czasem moją była kobietę, co prawda jest już mężatką ale nie mam pewności czy jej dziecko nie jest moje.
Poznałem cudowna kobietę, chciałbym ja mieć, jest mężatką ale jak bym był jej szefem to może by mi się udało.

bambolku część ludzi tutaj wie, jak wyglądam, mnie w Poznaniu nawet drechy w łeb nie dały, więc się o mnie nie martw:):P a sexik to już tylko z moim Kochanym Depeszkiem:*

Yngwie
Matuzalem
Yngwie
Posty: 810
Wrocław / Czę...

2011-11-27 20:55:09
Bambol - w sumie nie mam co komentować, bo jakość rozmowy zależy od tego jakim językiem kto rozmawia, mnie Twój nie przeszkadza, a temat jest nie tylko o mnie, taki założyłem, bo w ogóle się nie mogłem dopasować do wcześniej utworzonych tutaj tematów o seksie.

Wiele osób zresztą mogłoby pomyśleć, że jestem gejem (podobno z angielskiego "wesołek"), bo akurat teraz mam awatar z uśmiechniętą miną i czapką na głowie (to akurat dlatego, że było mi zimno kiedy robiłem sobie to zdjęcie), a w rzeczywistości siedzę przed kompem w okularach i zastanawiam się jak odpowiadać na kolejne posty, żeby go za bardzo nie "zofftopować".

No nic, nie było tutaj tematu bliżej związanego ze świadomością seksualną, to się pojawił. W moim odczuciu to dobrze, że się pojawił, ale jak się potoczy to trudno powiedzieć.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła

Nadine1986
Bicz
Nadine1986
Posty: 551


2011-11-27 21:24:59
1. Z czapki nie rezygnuj, bo fajna:) zima idzie, musi Ci być ciepło w uszaty, nie odmrażaj ich:)
2. Ja Ciebie za geja nie uważam, a jako anglistka powiem Ci, że tak, gej oznacza w pierwotnym znaczeniu "radosny, wesoły".
3. Co do struktury rodzinnej i liczby dzieci, to ja jestem w dość specyficznej sytuacji - jestem dla matki jedynym dzieckiem, dla ojca drugim (kiedyś był żonaty, ale tylko "cywila" miał, z mamą ma kościelny). Moja siostra ma 2je dzieci, 18letnią córkę i półtorarocznego synka (siostra ma 38 lat). Ja na razie nie mam dzieci, ale bardzo chciałabym po studiach je mieć, ale z jednym facetem. Zastanawiam się odnośnie statystyk w Polsce takich, które pokazywałyby, ile małżeństw jest dla 1nego lub 2ga małżonków małżeństwem już którymś z kolei, 2gim lub nawet 3cim. Podobno w UK ok. 1/3 małżeństw jest właśnie taka, jeśli dobrze pamiętam, mówi się o takiej rodzinie "conjugal family".

Yngwie
Matuzalem
Yngwie
Posty: 810
Wrocław / Czę...

2011-11-27 21:41:19
Ja się z kolei mogę odnieść do społeczeństwa szwedzkiego. Tam jest 85% zadeklarowanych ateistów, więc ślubów kościelnych prawie nie ma. Są cywilne, przeważają zatem związki partnerskie. Natomiast bardzo powszechnym zjawiskiem jest to, że nawet po rozwodach ludzie chętnie utrzymują ze sobą kontakt. Przeciętny Szwed jest postrzegany jako osoba zadowolona z życia i sami też o sobie tak mówią.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła

Nadine1986
Bicz
Nadine1986
Posty: 551


2011-11-27 21:50:11
Yngwie Napisał:
Ja się z kolei mogę odnieść do społeczeństwa szwedzkiego. Tam jest 85% zadeklarowanych ateistów, więc ślubów kościelnych prawie nie ma. Są cywilne, przeważają zatem związki partnerskie. Natomiast bardzo powszechnym zjawiskiem jest to, że nawet po rozwodach ludzie chętnie utrzymują ze sobą kontakt. Przeciętny Szwed jest postrzegany jako osoba zadowolona z życia i sami też o sobie tak mówią.


No proszę. Dobrze wiedzieć. A jak kiedyś,jak miałam 19 lat, na Wyższej Szkole Języków Obcych, napisałam wypracowanie o rodzinie mojej, że jest właśnie taka, że mam siostrę przyrodnią i już mam siostrzenicę nastolatkę, to studenci na mnie jak na kosmitę patrzeli, tylko wykładowczyni pochwaliła, że ładnie napisałam i nic się nie dziwiła. Nawet w czasopismach psychologicznych trudno znaleźć artykuły dotyczące np. zazdrości czy rywalizacji pomiędzy rodzeństwem przyrodnim, jest na ogół o rodzeństwie rodzonym, o rozwodzie osobno itp.

minawi
Redaktor
minawi
Posty: 6104
Poznań / Iław...

2011-11-27 22:47:12
Odnoszenie się do czystej statystyki jest zgubne. Jeśli gość idzie wyprowadzić psa, to statystycznie razem mają 3 nogi. Należy ludziom pozwolić być sobą, osobiście mam gdzieś statystykę, bo nie lubię być wrzucana do jednego wora z ludźmi, którzy nie mając możliwości finansowych nawet na jedno dziecko, robią sobie ich od groma, a potem domagają się od państwa (podatników) pomocy.
Make Foch Not War

bambol
Anciliae
bambol
Posty: 161
Warszawa

2011-11-27 22:52:31
Proszę Was
To jest wątek o seksie. Dzieci niby są wynikem seksu, ale to tyle.
Ilość dzieci jest odwrotnie proporcjonalna do ilości i jakości seksu.
Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów
Ostatnio zmieniany: 2011-11-27 22:54:50

Nadine1986
Bicz
Nadine1986
Posty: 551


2011-11-28 07:52:26
bambol Napisał:
Proszę Was
To jest wątek o seksie. Dzieci niby są wynikem seksu, ale to tyle.
Ilość dzieci jest odwrotnie proporcjonalna do ilości i jakości seksu.


W ostatnim zdaniu masz rację, w moim życiu to się sprawdziło:)

dzikikot
Anciliae
dzikikot
Posty: 77
gdzieś koło S...

2011-12-03 20:40:16
minawi Napisał:
... z ludźmi, którzy nie mając możliwości finansowych nawet na jedno dziecko, robią sobie ich od groma, a potem domagają się od państwa (podatników) pomocy.


To zaczyna być sposobem na życie, jeśli chodzi o ilość dzieci i pomoc państwa bo teraz jest "moda" na np. trójkę dzieci,każde z innym ojcem i na każde dziecko do 500 zł z funduszu alimentacyjnego i nie trzeba pracować i ok 1500 zł się ma + inne dodatki,niestety tak się dzieje w coraz większej skali i tak się rodzą i powielaj]ą patologie, teraz zwane dysfunkcyjnymi rodzinami
Każdy człowiek jest odpowiedzialny za swój los

Nadine1986
Bicz
Nadine1986
Posty: 551


2011-12-04 09:40:11
dzikikot Napisał:
minawi Napisał:
... z ludźmi, którzy nie mając możliwości finansowych nawet na jedno dziecko, robią sobie ich od groma, a potem domagają się od państwa (podatników) pomocy.


To zaczyna być sposobem na życie, jeśli chodzi o ilość dzieci i pomoc państwa bo teraz jest "moda" na np. trójkę dzieci,każde z innym ojcem i na każde dziecko do 500 zł z funduszu alimentacyjnego i nie trzeba pracować i ok 1500 zł się ma + inne dodatki,niestety tak się dzieje w coraz większej skali i tak się rodzą i powielaj]ą patologie, teraz zwane dysfunkcyjnymi rodzinami


A w krajach zachodnich, w tzw. państwach opiekuńczych typu UK czy Irlandia, gdzie na każde dziecko dostaje się ileśtam Euro, to już jest w ogóle taka taktyka rozpowszechniona jeszcze bardziej.

1 | 2 Następna
Forum : Sex