|
Nadine1986
Bicz Posty: 551 |
2011-12-02 18:50:34
właśnie to miałam na myśli:) Alpha-Sco, po prostu mam taki styl wypowiedzi TUTAJ NA FORUM. Dla najbliższych, dla osób, na których mi ZALEŻY, potrafię być inna, ciepła. Zresztą Ty też bywałaś jadowita, tylko w ostatnich miesiącach trochę przystopowałaś. Można nie mieć za sobą ślubu, a jednak mieć jakieś poglądy na to, jak mógłby on wyglądać, to normalne. Ja już na paru ślubach byłam i np. wiem, że nie chciałabym sukni ślubnej a'la biała beza z cukierni:) |
||||
|
senga
Anciliae Posty: 98 |
2011-12-02 22:21:31
Może, nie myślałam o tym tak bardzo ale będąc na jakichkolwiek ślubach wyobrażałam sobie jaką to ja bym chciała mieć suknie. No to tak: (ecru, kość słoniowa czy coś w tym stylu)z czarnymi dodatkami. Prostą i wygodną, żebym mogła się swobodnie poruszać. A co wyjdzie kiedyś "w praniu" to się okaże, może w ogóle nie wyjdę za mąż. Do wszystkiego trzeba dorosnąć. |
||||
|
Alpha-Sco
Matuzalem Posty: 1864 Małe Prywatne... |
2011-12-03 06:51:41
Ależ Nadine, ja nie o jadowitości piszę. :>
Naprawdę jestem pełna podziwu dla tych wielu kobiet, które chcąc wyglądać bosko, seksownie i zjawiskowo... rezultat jest taki, że w połowie wesela kuśtykają na obolałych stopach nieprzyzwyczajonych do chodzenia w szpilkach albo zajmują się głównie podciąganiem zsuwającego się z cycuszków gorsetu sukni. Jedno, co muszę przyznać, to że pani w salonie z sukniami u której zamówiłam swoją naprawdę miała pojęcie o czym mówi i ten profesjonalizm bardzo mi przypadł do gustu. Od razu powiedziała, że wiele sukni ładnie wygląda na wieszaku lub na zdjęciu, ale trzeba pomyśleć o tym, że na ślubie i tym bardziej weselu nie stoi się nieruchomo. Suknie bez ramiączek należą do tych, co ładnie wyglądają na zdjęciach a w praktyce zwykle kończy się na ciągłym podciąganiu gorsetu. Głębokie dekolty są krępujące dla osób nieprzyzwyczajonych i kończy się też skrępowanym na garbieniu się i ciągłym sprawdzaniu czy nie za dużo widać. Suknia ma pięknie wyglądać, ale nie może absorbować w trakcie uroczystości i zabawy. ONE LIFE. LIVE IT. Ostatnio zmieniany: 2011-12-03 07:32:30 |
||||
|
Demonika
Matuzalem Posty: 438 Mińsk Mazowiec... |
2011-12-03 18:34:44
Ja do ślubu pójdę w glanach :D "Protect me from what I want" |
||||
|
Durante
Anciliae Posty: 643 Poznań |
2011-12-03 18:36:31
To już wiocha, srsly. Keiner stirbt für bloße Werte. |
||||
|
Alpha-Sco
Matuzalem Posty: 1864 Małe Prywatne... |
2011-12-03 18:52:58
Dżizas... ONE LIFE. LIVE IT. |
||||
|
senga
Anciliae Posty: 98 |
2011-12-06 15:45:20
Ja nigdy nie potrafiłam połączyć glanów z sukienką/spódnicą na co dzień a co dopiero na ślub. Podziwiam. Do wszystkiego trzeba dorosnąć. |
||||