|
zsamot
Primogen Posty: 222 Gniezno |
2011-11-14 22:12:47 At The Gates - The Red In The Sky Is Ours
Jak zawsze pełna pasji i emocji recka Wujasa. Brawo i prosimy o jeszcze! A płytkę muszę sobie przypomnieć! Krótki opis, nie mający powiązania z Właścicielem profilu;) |
||||
|
cellar_door
Matuzalem Posty: 669 Gdańsk |
2011-11-14 23:48:35
jeśli ktokolwiek może umelodyjniać death metal to poza At The Gates i Death na ostatnich płytach nikt inny ( w moim odczuciu :-) ) Nigdy nie byłem wielkim fanem tej kapeli ale w czasie gdy ich debiut rządził na lout outcie nikt się nad tym nie zastanawiał, że ktoś gra szybciej albo ciężej, np taki Unleashed czy Dismember, gdzie rytm polki wiódł prym bez popadania w egazltacje przekazu i nadmiernej melodii, chociaż ogólnie Szwecja zawsze była melodyjna :-) At The Gates miał klimatm którym się wyrózniał i chwała im za to i ludzikom, którzy pamietają i nadal się tym jarają :-) time shal tell... |
||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2011-11-15 08:43:00
Pierwsze 2 płyty at the gates są dobre :) potem juz troche nie moja parafia. Na pewno kapela oryginalna, która wniosła bardzo duzo do gatunku Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||
|
WUJAS
Redaktor Posty: 35 Warszawa |
2011-11-15 19:01:27
Ja dwójkę uważam za trochę słabszą od reszty, natomiast Terminal... i Slaughter... to jest mistrzostwo. Na tych albumach zespół się rozwinął i miał swoje najlepsze lata. Shit, fuck & kurwa mać. Wszyscy powinniśmy być jak Matka Teresa. |
||||
|
rob1708
Anciliae Posty: 408 Poznan |
2011-11-15 20:39:38
okladka Slaughter robi duze wrazenie podobnie jak muzyka szkoda,ze braciaki wybrali the Hauted tylko nieziemski ryk Thomas troche puZniej powojował/greendzik nawet/ At The Gates oj słuchało sie w sumie nadal słucha a takze http://www.youtube.com/watch?v=iPw68EoDsZY lock up Kropla drąży skałę Ostatnio zmieniany: 2011-11-15 20:50:44 |
||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2011-11-16 08:35:24
Ja ja własnie te ostatnie płyty lubie mniej :) poza tym "Heartwork" Carcass w moim odczuciu jest zdecydowanie bardziej wyrazistym i przemyślanym materiałem niż "Slaughter" jesli chodzi o melodeath. A przypadku ATG jednak preferuję te surowsze, nieco bardziej awangardowe wydawnictwa :) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||
|
cellar_door
Matuzalem Posty: 669 Gdańsk |
2011-11-16 09:28:04
różnica polega na tym że At The Gates od początku mieli pomysł na siebie, grali zawsze melodyjnie i to się nie zmieniało. "Heartwork" - mimo iż sama w sobie jest płytą ogólnie mowiąc dobrą, nie jest to jednak album jakiego sie oczekuje od kapeli grającej grind core zresztą na upartego każda płyta Carccas to inny gatunek hehe time shal tell... |
||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2011-11-16 09:37:46
I dlatego ich tak cenie :)) a co do ATG to śmiem stwierdzić, że tez mieli pomysł na siebie, tylko że pierwsz epłyty w moim odczuciu były bardziej zjawiskowe. Cycki, Flaki i Szatan !!! Ostatnio zmieniany: 2011-11-16 09:40:12 |
||||
|
occulta76
Anciliae Posty: 17 Poznan |
2011-11-19 16:59:44
był to naprawde szok!!!!magnet rzezał,sapał,charczał;a słuchało sie tego z zapartym tchem;melodia pełna emocji,prostota piekna....i słucha sie nadal;nasuwa mi sie Afflicted - Prodigal Sun;stare dobre czasy d;;d;d przewartosciowanie prawie wszelkich wartosci... |
||||