|
Yngwie
Matuzalem Posty: 810 Wrocław / Czę... |
2011-10-08 12:38:49 Therion - Vovin
Od tego albumu poznałem Therion i pozostał jednym z ulubionych (zaraz po Secret of the Runes, ale u mnie koncept-albumy punktują już na wstępie). Warto jeszcze dodać, że pomiędzy Theli i Deggialem były A'arab Zaraq Lucid Dreaming (ale też słabsza jak dla mnie) i Crowning of Atlantis (z tym, że częściowo live-owa). od czasu do czasu warto wrócić do źródła Ostatnio zmieniany: 2011-10-08 12:47:49 |
|
WUJAS
Redaktor Posty: 35 Warszawa |
2011-10-08 14:02:53
Oba przytoczone przez Ciebie tytuły to składanki starych numerów, coverów i wersji koncertowych. Ja pisałem o albumach studyjnych. Jednak uważam, że sam utwór Crowning Of Atlantis jest fantastyczny, jeden z największych hitów THERION. Shit, fuck & kurwa mać. Wszyscy powinniśmy być jak Matka Teresa. |
|
Yngwie
Matuzalem Posty: 810 Wrocław / Czę... |
2011-10-08 15:54:30
Mnie z hitowych numerów najbardziej utkwiły w pamięci "Wild Hunt" (Vovin) i "Flesh of Gods" (Deggial). Tego drugiego lubiłem sobie zagrać na gitarze, prosty riff. od czasu do czasu warto wrócić do źródła Ostatnio zmieniany: 2011-10-08 15:55:40 |
|
WUJAS
Redaktor Posty: 35 Warszawa |
2011-10-08 16:42:27
Flesh Of The Gods to jeden z najlepszych utworów jakie w życiu słyszałem. Mam też recenzę Deggial, jak przyjdze czas to ją zamieszczę ale też ukaże się na blogu bo niestety w dziale Recenzje nie może być dwóch recenzji jednej płyty, a Deggial już jest, tak samo jak Vovin. Shit, fuck & kurwa mać. Wszyscy powinniśmy być jak Matka Teresa. |
|
amorphous
Redaktor Posty: 4717 Poznań |
2011-10-08 17:19:57
Też Vovin słuchałem jako pierwszy - z perspektywy czasu muzyka wydaje się dość prosta i trochę za bardzo epicka - graniczaca z patosem ale z pewnością to dobry album, kawałki świetnie wypadają na koncertach. Life is complex: it has both real and imaginary components Ostatnio zmieniany: 2011-10-08 17:21:15 |