Miś - strona 15

Help
Forum : Opowiadania
1 | 2 Następna
Dyskusja na temat artykułu: Miś - strona 15
yggdrasil
Matuzalem
yggdrasil
Posty: 216
Poznań

2011-09-27 21:37:04
Ja miałem pluszowego dalmatyńczyka lecz z czasem zaczęły mu odpadać kończyny i na końcu został sam kadłubek bez nosa i oka
"Im gorzej jest tym lepiej - Pora uwierzyć w siebie"

Yngwie
Matuzalem
Yngwie
Posty: 810
Wrocław / Czę...

2011-09-27 21:41:52
A u mnie mieszkał brunatny. Fajny był, ale przyszedł moment, kiedy zaczął się sypać - był wypchany styropianem.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła

arachne666
Anciliae
arachne666
Posty: 215
Katowice

2011-09-28 10:26:01
Moim starym sztruksowym granatowym i paskudnie socjalistycznym misiem bawią się teraz moje dzieci...a miś ma teraz lat 32 i jest młodszy ode mnie o trzy lata. I choć to dla misiów sędziwy wiek, to trzyma się całkiem dobrze...Poczciwy z niego staruszek :-)...i ulubieniec mojego pięcioletniego synka.
Życie to sztuka latania, trzeba liczyć się z upadkiem, ale bawić się też chwilą jakby była Twoją ostatnią.

litea
Anciliae
litea
Posty: 54
wlkp.

2011-09-28 15:36:58
Mój pierwszy miś też wciąż się trzyma, w miarę. Właściwie to nie miś, a królik, zakupiony w ok. dnia moich narodzin. Poczciwy był z niego gość :)


'trwający chaos poczeka, posłuchaj jak noc szepta'

SalomonKain
Anciliae
SalomonKain
Posty: 269


2011-09-28 17:13:59
A ja miałem Misia takiego brzydkiego że strach, ale i tak był najlepszym kumplem, do momentu aż kot go nie stargał, a teraz znalazłem Misia identycznego jak Przekliniak z bajki Włatcy Móch, jest rewelka, i pełni zaszczytna rolę "strażnika" w mojej biblioteczce.

Alpha-Sco
Matuzalem
Alpha-Sco
Posty: 1864
Małe Prywatne...

2011-10-17 18:08:46
Versutia Napisał:
amorphous Napisał:
Miałem takiego bordowego ale zgnił jak mu robiłem zastrzyki


Taki sam los spotkał mojego brązowego misia :D


Hihi, ja też bawiłam się w "leczenie" pluszaków, dopóki nie zakłułam się igłą. No i mama zabrała igły i skończyło się... :) Tym samym chyba uratowała pluszaki przed losem podobnym do losu Waszych misiów :)

Yngwie Napisał:
A u mnie mieszkał brunatny. Fajny był, ale przyszedł moment, kiedy zaczął się sypać - był wypchany styropianem.


Jeszcze mam takiego misia, chociaż należał chyba bardziej do mojego brata niż do mnie. Na razie pozwiązywałam go szmatkami, w wolnej chwili pozszywam te jego styropianowe rany :) zanim wystyropiani się na śmierć :)
ONE LIFE. LIVE IT.
Ostatnio zmieniany: 2011-10-17 18:10:51

CrommCruaich
Matuzalem
CrommCruaich
Posty: 1867
Wrocław

2011-10-17 18:10:31
Nowe pokolenia nie będą miały takich problemów. Wg nowych dyrektyw unijnych pluszaki będzie można robić tylko z materiałów, które umożliwiają ich pranie.
Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie. link

bibunia
Matuzalem
bibunia
Posty: 1101
Wschowa

2011-10-17 18:55:22
Nie wiedziałam,ze były misie ze styropianu :o Ja moje mogłam prac no tylko ten z wiórami w środku mnie drażnił..bo nie mogłam go umyc,wiec do wydelejtowałam. Zreszta moje maskotki pełniły funkcję kolekcjonerska..nie byłam fanka zabawek.Ja tam lubiłam papier :) gry planszowe i książki .Niektóre kobiety długo maja swoje misie ..ja długo czytałam baśnie :) Lubię fantasy,wiec jakoś do konca nie wyleczyłam sie z tego:)
Jestem jak biel i czerń,które stale przeplatając się nigdy nie tworzą szarości...

Alpha-Sco
Matuzalem
Alpha-Sco
Posty: 1864
Małe Prywatne...

2011-10-17 18:58:20
W środku są wypełnione tymi styropianowymi kuleczkami. Fatalnie się to sypie, jak jest dziurawy misiek. :)

Ja za to bardzo kochałam swoje misie za to nie lubiłam lalek i rzadko się nimi bawiłam :)
ONE LIFE. LIVE IT.

bibunia
Matuzalem
bibunia
Posty: 1101
Wschowa

2011-10-17 19:12:19
No to jeden,który mi sie "sypał" :) to był ten z trocinami...stracił głowe,jak wiekszosc moich lalek zreszta.O i klocki to było coś :) takie zwykłe drewniane :)
Jestem jak biel i czerń,które stale przeplatając się nigdy nie tworzą szarości...

Shadowmoon
Bicz
Shadowmoon
Posty: 25
Warszawa/Pozna...

2012-01-24 21:51:59
sam nie wiem który to raz już czytam to opowiadanie,ja swojego misia nie pamiętam,ale czytając Twój tekst w mej głowie rodzi się obraz mojego synka który śpiąc przytula mocno do siebie swego pluszaka,jakby w tym momencie była to najukochańsza istota,pełna dobra i ciepła która dzięki temu właśnie że ją przytula staje się dla niego tarczą przed całym złem i koszmarami,która pozwala mu spokojnie trwać w objęciach Morfeusza,opowiadanie porusza...

Alpha-Sco
Matuzalem
Alpha-Sco
Posty: 1864
Małe Prywatne...

2012-01-24 21:53:34
Shadowmoon Napisał:
sam nie wiem który to raz już czytam to opowiadanie,ja swojego misia nie pamiętam,ale czytając Twój tekst w mej głowie rodzi się obraz mojego synka który śpiąc przytula mocno do siebie swego pluszaka,jakby w tym momencie była to najukochańsza istota,pełna dobra i ciepła która dzięki temu właśnie że ją przytula staje się dla niego tarczą przed całym złem i koszmarami,która pozwala mu spokojnie trwać w objęciach Morfeusza,opowiadanie porusza...


:)

Bardzo się cieszę.
ONE LIFE. LIVE IT.

Dyskusja na temat artykułu: Miś - strona 15
1 | 2 Następna
Forum : Opowiadania