|
Horsea
Primogen Posty: 486 Kościan/Poznań |
2011-06-07 11:41:21 Miś
Każdy ma swojego Misia... Przyznać się! ];-P Mój był żółty, sztruksowy, wypchany sianem, nosił czapkę z daszkiem i miał na imię Dżeki. :) Stado jego kuzynów nadal zasiedla półkę w szafie - zostały tam zesłane przez mojego faceta, który stwierdził, że dziecinnieję w ich towarzystwie. ;P Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż! |
||||||
|
amorphous
Redaktor Posty: 4717 Poznań |
2011-06-07 14:18:54
Miałem takiego bordowego ale zgnił jak mu robiłem zastrzyki Life is complex: it has both real and imaginary components |
||||||
|
soundasleep
Primogen Posty: 457 Sulęcin |
2011-06-07 15:10:33
Kiedyś był miś, dziś wystarczy facet Szatan, Blasty i Benedykt XVI ! |
||||||
|
Taodi
Bicz Posty: 27 Gdańsk, Londyn... |
2011-06-07 15:16:03
ale facet duzo je, smierdzi piwem i puszcz baki Cóż to za dziwny gatunek Ci poeci, jeśli potrafią głosić chwałę Jowisza jako żywej istoty, a zachowują milczenie wobec Jowisza – ogromnej kuli złożonej z metanu i amoniaku. |
||||||
|
Demonika
Matuzalem Posty: 438 Mińsk Mazowiec... |
2011-06-07 15:52:46
Ja miałam zielonego psa. Hałcia. :P Leży gdzieś jeszcze w półce w łóżku... razem z miliardem innych rzeczy np. książkami. "Protect me from what I want" |
||||||
|
Versutia
Bicz Posty: 22 Kraków |
2011-06-07 18:05:26
Taki sam los spotkał mojego brązowego misia :D ~płyń po manowcach z włóczęgą~ |
||||||
|
soundasleep
Primogen Posty: 457 Sulęcin |
2011-06-08 08:10:39
Zawsze można wymienić na ino lepsiejszy model Szatan, Blasty i Benedykt XVI ! |
||||||
|
Doriana86
Bicz Posty: 299 |
2011-06-09 01:07:22
to co to były za zastrzyki? strychnina? botox? Jako, że byłam duuużym dzieckiem (w sensie: wysokim jak na swoje lata i postawnym), miałam duuużego, ciemnobrązowego misia, nie chciało mi się wymyślać imienia, to zrobiłam kopiuj-> wklej Kubuś Puchatek, bo z sylwetki był podobny. :) To, co Tobie wydaje się słabością, dla mnie właśnie jest siłą. |
||||||
|
Reddishhh
Bicz Posty: 366 |
2011-06-09 02:32:51
No..ja nie mam się czym pochwalić, misia nigdy nie miałam, bo zabawek takich nie lubiłam, miałam pluszowego konika, który stał mi na parapecie koło łóżka.. A kiedy zacznę się bronić, oberwiesz w twarz bagnetem i skończy się kłapanie. |
||||||
|
Doriana86
Bicz Posty: 299 |
2011-06-09 22:09:07
aha miałam jeszcze jakieś małe misiaczki ale oddałam je dla dzieci z Domu Dziecka, w tej chwili starczą mi maskotki piesków i 2 Garfieldy...przypomniało mi się, że moja mama jakieś 3-4 lata temu kupiła ładnego, dużego jasnobrązowego misia z tekstem na ustach że "to tak dla przyszłych wnuków":) To, co Tobie wydaje się słabością, dla mnie właśnie jest siłą. |
||||||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2011-06-09 22:11:35
Jakby taki był
"...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||||||
|
Alpha-Sco
Matuzalem Posty: 1864 Małe Prywatne... |
2011-06-10 18:44:08
Mój miś ma się dobrze do tej pory :) Ma jakieś 25 lat i na mordce i w paru miejscach plusz wytarty do "gołego" materiału :) Jest brązowy, ma kraciaste spodenki na szelkach, kraciaste uszka i podeszwy stópek Mam kilka innych maskotek, spośród całego stada zostawiłam kilka tych najbliższych, ale ten miś był w moim życiu prawie "od zawsze" i niezmiennie :)
Ale to zupełnie inny miś, niż ten z opowiadania. Ten z opowiadania wygląda mniej więcej jak ten na zdjęciu :) ONE LIFE. LIVE IT. |
||||||
|
leppakaklifoth
Anciliae Posty: 58 Wielkopolska |
2011-08-21 10:12:06 Miś
Ja już nawet nie pamiętam,czy taki miś siedział obok mnie na wyrku. "Olej wszystko z góry , życie jest za krótkie aby się zatrzymywać","Korzystaj z życia dopóki możesz" |
||||||
|
jedras666
Redaktor Posty: 385 Tychy |
2011-08-21 11:18:53
A mi zostały dwa misie:D. Husky - przytulanka husky'ego, którą dostałem od babci mając lat 6 i łosiek - w zasadzie nie tyle łoś co renifer ale tak go nazwałem i trzyma się do dziś;D. Z tym, że tego drugiego kupiłem w Zakopanem chyba jak miałem 8 - 9 lat:) Wszystko się kiedyś kończy |
||||||
|
Nosferatu18
Anciliae Posty: 13 Nameless |
2011-09-27 00:07:46
Mój miś kiedyś też żył, szkoda że doroślejący ja zabił go ;/ Zacny był z niego towarzysz! Vampyre will never hurt you |
||||||