|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2011-04-15 10:07:59 Onslaught - Sounds of Violence
Płyty nie słuchałem, ale zdarzały Ci sie Jędrek lepsze recenzje. Prawde mówiac po przeczytaniu jej nie mam za bardzo wyobrazenia jak ten album może brzmieć, brakuje mi porównań. Za duzo w tekście używasz zwrotu "do tego" - połowe wywaliłem I zostaw już te biedne Heathen i Overkill i nie odnos kazdego thrashowego wydawnictwa do tych albumów, bo nie kązdy thrashowy album brzmi tak samo. Np. Overkill i heathen to 2 różne bajki. A Onslaught to trzecia inna bajka :) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
|
jedras666
Redaktor Posty: 385 Tychy |
2011-04-15 11:29:55
No de facto nie za bardzo mi wyszła ta recenzja i rzeczywiście przesadzam już z tymi porównaniami, za co przepraszam:). Na następnej recenzji już o nich nie usłyszycie, na co daję moje słowo . A płytka jak najbardziej warta przesłuchania, bo nie tylko dorównuje Killing Peace, ale także go przebija pod każdym względem;D Wszystko się kiedyś kończy |
|
Dreamen
Primogen Posty: 39 Kraków |
2011-04-15 16:53:45
Po powierzchownym przesłuchaniu album brzmi całkiem spoko! Co prawda Sodom i Destruction w tym roku uderzyli z całkiem dobrymi albumami, powiedziałbym nawet że lepszymi niż recenzowany, i Onslaught'owy wokal przypomina mi chwilami wujaszka Angelrippera A co do Rudego to nie sądze żeby ktoś szybko go przebił w jego dokonaniach w dziedzinie trashu "Wszystko co dziwne,musi być dobre!" |
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2011-04-21 19:33:01
Właśnie sobie posłuchałem płytki i tyle co mogę powiedzieć, że ogólnie dobra. Daleki jestem jednak od zachwytów. Brakuje mi tutaj luzu, pewnej dzikości i świeżości. Mam wrazenie, ze płyta jest bardzo "rzemieślnicza". Oczywiscie są przebłyski świetnosci - wspomniany "Godhead" i "Rest in pieces" najbardziej mi podeszły, ale ogólnie nowoczesnosc tej płyty i przesadna zachowawczość nie pozwalają mi cieszyć się tymi dźwiękami. Cycki, Flaki i Szatan !!! |