Przeciwko pro-aborcyjnej ciemnocie - strona 90

Help
Forum : Blogi
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 Następna
Dyskusja na temat artykułu: Przeciwko pro-aborcyjnej ciemnocie - strona 90
CatGirl
Matuzalem
CatGirl
Posty: 1053
Toruń

2011-07-23 14:35:11
To powinna być decyzja ofiary, skazywanie jej na 9 miesięcy noszenia w sobie dziecka oprawcy jest dodatkowym jej karaniem.
mru mru:)

Masterdeath
Bicz
Masterdeath
Posty: 429
Poznań

2011-07-23 14:38:49
CatGirl Napisał:
To powinna być decyzja ofiary, skazywanie jej na 9 miesięcy noszenia w sobie dziecka oprawcy jest dodatkowym jej karaniem.


No ale całą sytuacja jest patowa, i nie dziecka które jest TYLKO oprawcy bo geny się mieszają czyli po jakies tam cześci większej czy mniejszej to również jej dziecko bo dostało jej geny też.
"Tak długo jak istnieje miłość , będzie też istnieć nienawiść"
Ostatnio zmieniany: 2011-07-23 14:39:51

Freakstranger
Anciliae
Freakstranger
Posty: 601
Kraków

2011-07-23 14:51:49
Masterdeath Napisał:
CatGirl Napisał:
To powinna być decyzja ofiary, skazywanie jej na 9 miesięcy noszenia w sobie dziecka oprawcy jest dodatkowym jej karaniem.


No ale całą sytuacja jest patowa, i nie dziecka które jest TYLKO oprawcy bo geny się mieszają czyli po jakies tam cześci większej czy mniejszej to również jej dziecko bo dostało jej geny też.


Więc tym bardziej powinna mieć prawo wyboru dopóki płód nie stanie się organizmem.
"Ikarze, wyzywam cię Bowiem posiadam skrzydła wiary Choć ciężkie na mych ramionach (Żadną miarą nie da się dowieść ich wagi) Nie są dla mnie ciężarem Jestem tym, który wyzywa grawitację"

CatGirl
Matuzalem
CatGirl
Posty: 1053
Toruń

2011-07-23 14:54:49
Geny genami, psychika to co innego.
mru mru:)

Masterdeath
Bicz
Masterdeath
Posty: 429
Poznań

2011-07-23 14:56:29
CatGirl Napisał:
Geny genami, psychika to co innego.


Nooo w sumieee, zwłaszcza psychika kotów jest nieodgadniona :>
"Tak długo jak istnieje miłość , będzie też istnieć nienawiść"

sphinxia
Primogen
sphinxia
Posty: 1823
Wyimaginowane

2011-07-23 17:18:41
CatGirl Napisał:
Nie rozumiem co ma do rzeczy pigułka "3 dni po", która zresztą u nas też jest dostępna, tyle że trzeba mieć receptę. Jeśli chodzi o wpadki mimo stosowania antykoncepcji, to każdy decyduje sam za siebie, niestety psychika kobiety jest tak zrobiona, że może to przypłacić ciężkimi problemami psychicznymi po latach. To niestety jest fakt udowodniony, dlatego argumentacja, że to jeszcze nie czas, nie ma pieniędzy, czy inne bzdety można odstawić na bok, to jest bardzo poważna i trudna decyzja z którą będziemy żyć do końca naszych dni, i z której konsekwencjami możemy sobie nie poradzić. Większość młodych kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo po latach odchorują brak dziecka na które akurat był "zły czas" - przykład? - Marilyn Monroe.



Udowodniono już, że ta teoria to mit!
Kobiety, które z własnej woli, po przemyśleniach i całej analizie konsekwencji ciąży i ewentualnego macierzyństwa, usunęły ciąże, w przyszłości nie miały żadnych schiz, wyrzutów sumienia czy czegoś w tym rodzaju.
A wręcz przeciwnie, były zadowolone ze swojego życia, że mogły np. dokończyć szkołę, rozwijać karierę itp.
I nie miały żadnych psychicznych problemów!!!

Takie rzeczy dzieją się jedynie u kobiet, które poroniły - wtedy faktycznie pojawiają się żal, smutek, wyrzuty sumienia, poczucie straty. Jednak tylko w przypadku, kiedy ciąża była chciana, zaakceptowana przez umysł matki.

Podobnie jest z podejściem do naszych psów czy kotek. To nieprawda, że każda suczka i kotka powinny rodzić - to czysta bzdura!
Brak odbytych stosunków płciowych (jeśli tylko nigdy wcześniej nie miały miejsca) i brak ciąży, macierzyństwa, wcale nie odbija się na psychice zwierząt. To tylko wymysł człowieka, który lubi wszystkiemu przypisywać znaczenie, własną teorię i jakieś wytłumaczenie, niekoniecznie sensowne.
"...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..."

bibunia
Matuzalem
bibunia
Posty: 1101
Wschowa

2011-07-23 18:47:49
W przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu,najczęściej natura sama dokonuje selekcji.Wówczas nastepuje poronienie samoistne,które zazwyczaj wystepuje do 3 miesiąca ciaży.Dlatego byłabym za aborcją do 12 tygodbia ciąży,gdy matka tak zadecyduje.
Jestem jak biel i czerń,które stale przeplatając się nigdy nie tworzą szarości...

Alpha-Sco
Matuzalem
Alpha-Sco
Posty: 1864
Małe Prywatne...

2011-07-23 18:59:14
Durante Napisał:
@Catgirl - toteż wydobycie klinik aborcyjnych z podziemia pozwoliłoby np. na kontrolowanie kobiet poddających się lub planujących poddać się aborcji; kontrolowanie w tym sensie,że, na gruncie prawa, które legalizuje aborcję nie tylko w przypadkach uzasadnionych gwałtem (ponieważ są to odrębne kwestie, gdzie aborcja następująca nie jako rezultat gwałtu jest najbardziej kontrowersyjna), można fundować opiekę psychologiczną, która szacowałaby ryzyko ciężkich powikłań psychicznych u kobiet po aborcji.



Zgadzam się - zagubione, przerażone i zdesperowane, poddające się zabiegowi w piwnicy i nie mające znikąd rady i fachowej pomocy - to jest dopiero idealna podstawa do wieloletniej traumy, a nie sam zabieg.
ONE LIFE. LIVE IT.

Reddishhh
Bicz
Reddishhh
Posty: 366


2011-07-24 03:13:09
sphinxia Napisał:
CatGirl Napisał:
Nie rozumiem co ma do rzeczy pigułka "3 dni po", która zresztą u nas też jest dostępna, tyle że trzeba mieć receptę. Jeśli chodzi o wpadki mimo stosowania antykoncepcji, to każdy decyduje sam za siebie, niestety psychika kobiety jest tak zrobiona, że może to przypłacić ciężkimi problemami psychicznymi po latach. To niestety jest fakt udowodniony, dlatego argumentacja, że to jeszcze nie czas, nie ma pieniędzy, czy inne bzdety można odstawić na bok, to jest bardzo poważna i trudna decyzja z którą będziemy żyć do końca naszych dni, i z której konsekwencjami możemy sobie nie poradzić. Większość młodych kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo po latach odchorują brak dziecka na które akurat był "zły czas" - przykład? - Marilyn Monroe.



Udowodniono już, że ta teoria to mit!
Kobiety, które z własnej woli, po przemyśleniach i całej analizie konsekwencji ciąży i ewentualnego macierzyństwa, usunęły ciąże, w przyszłości nie miały żadnych schiz, wyrzutów sumienia czy czegoś w tym rodzaju.
A wręcz przeciwnie, były zadowolone ze swojego życia, że mogły np. dokończyć szkołę, rozwijać karierę itp.
I nie miały żadnych psychicznych problemów!!!

Takie rzeczy dzieją się jedynie u kobiet, które poroniły - wtedy faktycznie pojawiają się żal, smutek, wyrzuty sumienia, poczucie straty. Jednak tylko w przypadku, kiedy ciąża była chciana, zaakceptowana przez umysł matki.

Podobnie jest z podejściem do naszych psów czy kotek. To nieprawda, że każda suczka i kotka powinny rodzić - to czysta bzdura!
Brak odbytych stosunków płciowych (jeśli tylko nigdy wcześniej nie miały miejsca) i brak ciąży, macierzyństwa, wcale nie odbija się na psychice zwierząt. To tylko wymysł człowieka, który lubi wszystkiemu przypisywać znaczenie, własną teorię i jakieś wytłumaczenie, niekoniecznie sensowne.


Wiem coś i o tym i o tym, więc powiem wam, że spinxia ma rację. Nie będę tutaj nic opisywała bo uważam że to nie są wasze sprawy,ale mogę przyznać jej całkowitą rację.
A kiedy zacznę się bronić, oberwiesz w twarz bagnetem i skończy się kłapanie.

Dyskusja na temat artykułu: Przeciwko pro-aborcyjnej ciemnocie - strona 90
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 Następna
Forum : Blogi