|
Stary_Zgred
Anciliae Posty: 2107 Warszawa |
2011-04-07 21:19:36 Jozo Niznansky - Pani na Czachticach
Czytałam tę książkę kilka lat temu i muszę przyznać, że wymęczyła mnie przestraszliwie. Bohaterowie - albo czarni, albo biali. Schemat narracji do bólu przewidywalny: komuś robią kuku, dobry bohater kogoś ratuje, narażając się na zemstę grafiny i wpada w tarapaty, po czym się ratuje, znowu komuś robią kuku i w koło Macieju. Doczytanie tej książki do końca było sporym wyzwaniem, naprawdę. W gruncie rzeczy większą przyjemność sprawiła mi lektura paradokumentalnej książki o Gillesie de Rais, która też do najbardziej fascynujących nie należy. "Panią na Czachticach" odradzam czytać, bo to chała. pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html |
||
|
LotusEater
Bicz Posty: 208 |
2011-04-07 21:39:56
Nie czytałam, ale z tego co wiem to wychodziło w odcinkach w jakimś czasopiśmie. Pewnie dlatego fabuła taka schematyczna. Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata. |
||
|
perun_m
Bicz Posty: 63 Wroclaw |
2011-04-09 13:10:55
skuszona tematyką jakiś czas temu zakupilam Panią na Czachticach. Niestety, mimo szczerych chęci, nie udało mi się jej przetrawić. Jest męcząca na równi z Lordem Jimem - także polecam fanom dzieł JC:) "Każdy bóg sprowadza na swych wyznawców własny rodzaj szaleństwa" P.Hine |
||
|
Alpha-Sco
Matuzalem Posty: 1864 Małe Prywatne... |
2011-04-09 13:28:41
Chyba "Pani" pojawiła się ostatnio w księgarniach. Ja posiadam jeszcze stare, socjalistyczne wydanie. Jeśli ktoś pragnie mieć - mogę oddać za darmo :) (już od jakiegoś czasu wystawiam ją na pchlim targu, ale nie ma chętnych )
Przeczytałam, owszem, ale nie mogę powiedzieć, by książka mnie powaliła. Trochę takie czytadło. Sam fakt, że postanowiłam jej nie zatrzymywać świadczy, że nie mam zamiaru do niej wracać. Może jeszcze parę lat temu, w liceum, gdy bardziej bezkrytycznie podchodziłam do wszystkiego co czytałam i oglądałam, przypadła by mi bardziej do gustu. Dzisiaj, na starość ( ;] ) zrobiłam się bardziej wymagająca. ONE LIFE. LIVE IT. |
||
|
Stary_Zgred
Anciliae Posty: 2107 Warszawa |
2011-04-09 16:20:25
Wydawnictwa "Książnica" może? W twardej oprawie, z niezłą okładką?:
Też taką miałam, ale w ramach wymiany książkowej ze znajomym, oddałam ją za zbiorek opowiadań Pieekary o Mordimerze, który też u mnie długo na półce nie postał i znalazł sobie nowy dom :) pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html |
||
|
Alpha-Sco
Matuzalem Posty: 1864 Małe Prywatne... |
2011-04-09 18:09:11
Nie, w miękkiej okładce i niezbyt elegancki :) ONE LIFE. LIVE IT. |
||
|
elzbietabatory
Bicz Posty: 16 Katowice |
2011-04-23 12:08:54 Jozo Niznansky - Pani na Czachticach
Musze przyznać, że sie zgadzam, akurat ta ksiażka nie wyszła. Jednak co do bohaterów to muszę się nie zgodzić - a Ficko? Wszystkie chore zależności pomiędzy nim a jego panią? Było w książce kilka perełek i jednak to jedna z tych, którą trzeba przeczytać, zastanowić się - a później przeczytać znowu i stwierdzić, że aż taka hała to nie była. Co do przewidywalności- mimo wszystko to historia oparta na faktach, i rzeczywiscie tym razem dobro i prawda zwyciężyła. Kto raz odwrócił się od jutrzenki i zacznął kroczyć ku nocy... Nie odwróci się już nigdy do słonecznych promieni.! Alucard Ostatnio zmieniany: 2011-04-23 12:09:41 |
||
|
Stary_Zgred
Anciliae Posty: 2107 Warszawa |
2011-04-23 15:31:41
Ficko to karykatura, postać przerysowana (w planie swojej fizyczności i postępowania), ale już od strony psychologii - płaska deska. "Pani na Czachticach" to dzieło na poziomie "Historyka" Kostovej - do jednorazowego łyknięcia. Drugi raz wolę sobie przeczytać coś, co faktycznie mnie uwiodło - na przykład "Matkę Joannę od aniołów" Iwaszkiewicza - tematyka tejże odpowiednio "czarna", historia takoż osnuta na faktach, ale opracowana z maestrią. pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html |
||
|
Narcissa
Matuzalem Posty: 52 Tychy |
2011-11-30 23:16:46
A mnie "Pani na Czachticach" się podobała, wprawdzie nie jest to biografia oparta na faktach, tylko powieść, lecz nie przeszkadzało mi to podczas czytania. Racja, że nie jest to najambitniejsza lektura, ale mnie zainteresowała. Wspomniany wyżej "Historyk" Kostovej także wg mnie był ciekawy, choć pod koniec męczący. "Powiadam wam: trzeba mieć chaos w sobie by narodzić tańczącą gwiazdę" - Fryderyk Nietzsche |
||
|
AssaLIN
Matuzalem Posty: 54 Żywiec |
2011-12-27 22:57:14
Fajnie się czyta - niezawodny sposób na spdzenie dnia w pracy. Czytasz jednym okiem a drugim mrugasz. trochę Ficko przypominał mi Lorda Far coś tam ze Shreka, Batorówna nierozgraniętą babę, ale jestem na tak Nie musicie mi dziękować. Wystarczy, że będziecie wielbić mnie na klęczkach. |
||