|
luter
Bicz Posty: 31 Allenstein |
2011-04-03 20:06:22 Obscura - Omnivium
Mam z tą płytą niemały kłopot i widzę, że w myśleniu swym nie jestem odosobniony. Przede wszystkim dla mnie więcej tu Necrophagist i Cynic, za to mniej Pestilence (którego wpływy jakoś jeszcze słyszałem na Comogenesis). I jakoś mi się to układa bardziej... ale nie do końca. Brzmienie jest zbyt sterylne, brakuje mi też wyraźniejszych punktów kulminacyjnych, jakby puent w utworach - gnają i gnają, tylko czasami nie wiem do czego ma to prowadzić). Jest tak świetnie, że sam nie wiem. I to jest mój problem z tą płytą. Bo jest świetna, może nawet i wybitna, ale coś mi się tu nie klei. I nie wiem jeszcze co. Słucham i słucham i zwyczajnie bezradny jestem wobec tej długo oczekiwanej przeze mnie płyty. I myślę: albo to jest arcydzieło, albo to jest wielki kanał. |
||
|
beztwarzowy
Bicz Posty: 35 kraków |
2011-04-03 20:22:28
Ciężko powiedzieć, czy Omnivium jest lepsze od poprzedzającego go Cosmogenesis. Na pewno jest to dojrzalszy album, utwory są dość długie, pomysłów tam tyle, że niejeden zespół miałby zrobiłby z tego całą dyskografię. Ogólny klimat jest dość mroczny, tak jakby coś złego miało się wydarzyć w tym kosmicznym świecie stworzonym przez Obscurę. Osobiście jestem zachwycony tym albumem, ale... Obscura zwyczajnie zerżnęła sporo riffów z choćby Annihilatora (Alison Hell) w Transcendental Serenade. Akustyczne intro do pierwszego utworu z płyty też jest zerżnięte ze starego zespołu grającego prog rock/metal(nie pamiętam nazwy niestety). Takie 8,5/10, może 9. Who is The Pied Piper? |
||
|
LotusEater
Bicz Posty: 208 |
2011-04-03 23:49:50
No, podobno Fates Warning się nazywał ten zespół. Jak zżynać to od najlepszych. Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata. |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2011-04-04 07:46:56
Ta płyta jest tak genialnie zagrana, że aż miejscami bezduszna. Zgadzam się z luterem, że w wielu utworach brakuje tej kulminacji i napięcia. Aż chciałbym rzec, że obscura dzis jest tym, czym przed 20 laty czarował Atheist. Tyle, że Atheist po prostu pisał muzykę pełną napięcia i dramaturgii i o tyle ma przewagę nad Obscurą. Na pewno dam "Omnivium" jeszcze sporo spinów, bo to na pewno jedna z lepszych płyt w gatunku w ostatnich latach. Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
DEMONEMOON
Anciliae Posty: 1317 TowerHamlets |
2011-04-04 09:12:28
Zdecydowanie OMNIVIUM jest o wiele bardziej dostepna,łatwiejsza w odbiorze i jakby to powiedziec,przez nagromadzenie ciekawych solowek i elementów akustycznych ładniejsza od swojej poprzedniczki.Acha i nie zgadzam sie z tym ze ta płyta nie ma duszy,otóż ma,tylko jest ona bardziej "heavy" 0(((( Ostatnio zmieniany: 2011-04-04 09:15:33 |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2011-04-04 11:14:52
Na pewno nie jest to płyta, która traci na wartości z kazdym odsłuchem, więc to chyba dobry znak :)) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
DEMONEMOON
Anciliae Posty: 1317 TowerHamlets |
2011-04-04 11:20:41
Nie chyba,a zaiste na pewno.:) 0(((( |
||
|
steelin
Anciliae Posty: 33 |
2011-04-04 21:18:00
Ja tego nagrania jeszcze nie przetrawiłem. Przesłuchałem dwa razy i odłożyłem na lepsze czasy. Sporo tam treści do przeżucia i trzeba się z tymi kawałkami na spokojnie zapoznać. Pamiętam jednak, że Cosmogenesis wessał mnie za pierwszym razem i trzyma do tej pory, więc nie wróżę Omnivium wielkiej przyszłości w moim odtwarzaczu. Może trochę to zbyt podobne do poprzednika... Jednak, co ciekawe, Ocean Gateways też od razu skojarzył mi się z Morbidami i ich ociężałymi hymnami. |
||
|
XQWZSTZ
Bicz Posty: 60 Spychowo/Pozna... |
2011-04-04 22:40:35
Hmm o ile mam wybitnie ograniczoną pojemność na takie (Chucko-podobne?) granie, to zarzuciłem sobie w necie wspomiany w recenzji (z powodu rzekomo hiper-wow-wtf solówy) Velocity no i hmm wydaje sie dość ciekawy, chyba dam im szansę:). Nigdy nie rób tego, co może zrobić ktoś inny |
||