|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2011-03-15 09:36:27 Trobar De Morte - Reverie
Mnie najbardziej podobał sie debiutancki "Fairydust" - zdecydowanie najbardziej subtelny, z najciekawszymi melodiami i chyba z najbardziej nieokrzesanym klimatem. Mam wrazenie, ze omawiany tu "Reverie" jak i następna płyta bardziej podążają w kierunku wyznaczonym kiedys przez DCD, a z nowych pozycji blizej im do dokonań Dargaard. Na pewno jest to płyta nieco bardziej rozmaszysta niż "Fairydust", z mocniejszym akcentem folkowym, ale własnie ten minimalizm debiutu i tamte linie melodyczne trafiały do mnie bardziej Cycki, Flaki i Szatan !!! |
|
soundasleep
Primogen Posty: 457 Sulęcin |
2011-03-15 10:11:29
Jak dla mnie debiut był równie udany jak Reverie. Trzeba przyznać, że zrobił też dobre wrażenie, za to jest na nim o wiele mniej instrumentów etnicznych i jest jak na mój gust ciut przesłodzony, dlatego chętniej powracam do omówionej pozycji. Jak by nie było, muzyka Trobarów zasługuje na uwagę. Szatan, Blasty i Benedykt XVI ! Ostatnio zmieniany: 2011-03-15 10:15:02 |