|
corpsex
Anciliae Posty: 137 Słubice |
2010-12-27 14:51:46
Czepiliscie sie tych biednych ateistow...A to okreslenie jest bardzo ogolne i kazdy ateista moze miec wlasny system wartosci.Nawet najbardziej konserwatywny w swoich pogladach moglby isc na wigilie azeby sie zwyczajnie nawpierdalac heh To samo z true grim satanista. Jak przelozy oplatek dzemem i zje to juz nie jest true heh? Nikt nikogo nie zmusi do odmawiania modlitw przy stole... Niech nikt nikomu nie narzuca co kto moze a czego nie... Temat powinien nazywac sie Wigilia a innowierstwo i bylby spokoj... Niepuszczone baki cofaja sie do mozgu i stad sie biora posrane pomysly... :P |
|
Luk
Primogen Posty: 126 Kraków |
2010-12-27 17:52:41
Jóź po wigilii... wróćcie do tematu za rok... Teraz trzeba pomyśleć o sylwku. A co Ja z tego będę miał? |
|
Rotnak
Bicz Posty: 55 Poznań |
2010-12-27 20:43:43
Każda skrajność to debilizm, który może przerodzić się w jakiś fanatyzm. Dlatego wszyscy true ateiści w moim przekonaniu, to niedojrzałe jednostki kierujące się ideą, ale tak naprawdę nie wiedząc dlaczego. Wymuszają sami na sobie odcięcie się od rodziny i choćby tradycji rozdawania prezentów. Czy was to naprawdę pali, krzywdzi itp.? Czy nie lepiej spędzić miło czas i mieć wyjebane chociaż raz do roku na własne true poglądy? Ktoś zarzucił chłopakowi, że ma 21 lat i nadal szuka. No cóż, rzeczywiście jest się czego czepiać. W moim przekonaniu to dobrze, że nie ma zakutego łba i poszukuje w przeciwieństwie do wszystkich true wyznawców, czy true niewierzących. Człowiek uczy się całe życie i poglądy również kształtuje całe życie. Ateizm może być tylko pewną formą podstawy do poszerzania swoich horyzontów. Poza tym ktoś napomknął o konformizmie. Jaki to niby konformizm dla niewierzącej osoby, żeby spędzać święta z rodziną? To jest raczej poświęcenie się po to, aby sprawić im radość. Nikt przez dotknięcie opłatka nie stanie się nagle chrześcijaninem. Jak zatańczę z plemieniem "UgaUga" taniec wiatru wychwalający "Czarny Pazur" to znaczy, że uwierzę w "Czarny Pazur"? Bzdury jakich dawno nie słyszałem. Wszyscy czepialscy i true ateiści zachowują się jak dzieci, bo dzieci też mówią w ten sposób - "musi być tak, bo to jest tak i tak i inaczej być nie może. Ja jestem spoko, a Ty nie, bo tak." itd. itp. Jak ktoś o poglądach ateistycznych zastanowi się nad istnieniem boga, to też należy mu uciąć głowę za hipokryzję? Hipokryzja zachodziłaby wtedy, gdybyśmy co innego myśleli, a co innego robili, tutaj takich ludzi nie widziałem. Rozumiem gdyby ktoś wierzył, a mówił o tym, że jest ateistą, to wtedy mamy przykład hipokryzji, ale żeby używać pewnych pojęć, trzeba najpierw się z nimi zapoznać. Pozdrawiam Motto może się zmieniać |
|
shamankha
Anciliae Posty: 176 Zasiedmiogórog... |
2010-12-27 20:49:46
Ojtam...zapewne każdy z Was lubi dzielić się wafelkiem (tzn andrutem) :P o! a ja tam lubię andruty, w sensie te opłatki, bo to smak mojego dzieciństwa ;] takie były kiedyś pomarańczowe i okrągłe i chyba nadal można je w gs-owskich sklepach dorwać :P o! "somewhere between sacred silence and sleep, disorder, disorder..." "voices in the darkness scream away my mental health...can i ask a question?help me save me from myself..." |
|
CatGirl
Matuzalem Posty: 1053 Toruń |
2010-12-28 15:12:26
dzielić się nie lubię, ale mogliby mi dać kilka kartonów wafelków, taki nieskomplikowany skład a jakie dobre :o mru mru:) |
|
amorphous
Redaktor Posty: 4717 Poznań |
2010-12-28 16:42:57
Ja lubie oplatek z miodem Life is complex: it has both real and imaginary components |
|
black_gothic
Anciliae Posty: 663 Lublin w pobliżu... |
2010-12-28 21:59:50
Został mi jeden po Wigilii to spróbuję. Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy |