Przeżycia a doświadczenia. - strona 15

Help
Forum : Opowiadania
1 | 2 Następna
KostucH
Moderator
KostucH
Posty: 6522
Wrocław...

2006-05-18 08:22:03
No bo to gdzies musiało to znaleźc swój początek. Ktoś kto jako pierwszy począ sie tak ubierać a potem jeszcze inni. Z czasem powstała muzyka...nie ma nic z niczego.
"God makes me a cannibal to fix problems like you."

astarot
Moderator
astarot
Posty: 821


2006-05-20 14:41:14
Problem z gotykiem jako formą muzyczną jest dość spory...i wogóle kulturą gotycką. Ja praktycznie od dziecka byłem punkowcem...ale niektóre zespoły punkowe, rockowe, metalowe...zaczęły grać coś zbliżonego do tego co nazywamy dziś gotykiem. To się tyczy też nawet zespołów elektronicznych. Chodziło o ten drobny akcent w muzyce, zachowaniu ludzi, sposobie ubierania itp. który dziś jest podstawowym pierwiastkiem tego co definiuje gotyk w obecnej postaci. Stąd już był tylko krok do stworzenia nowej odrębnej kultury i to się stało. Jak ja się zaczynałem "bawić" w ciężką muzykę to nie było jeszcze jako tako jasno nakreślonych granic. A gotyk jest mieszaniną wielu stylów, jest dzieckiem lat 80 gdzie tak na dobrą sprawę nikt nie myślał o tak ostrym graniu, i tekstach które raczej były powszechnie uznawane za raczej niewskazane. Problem z gotykiem również moim zdanie ma jakiś swój związek z tym co się dzieje w tym naszym "małym kraju". Pamiętam, że kiedyś piękno i doze buntu odkrywało się w punku. Z czasem ludzie zapomnieli o walce i zajęli się swoim wnętrzem...a tu istotą rzeczy rządzi gotyk...bo przeciez on w końcu wyrywa najskrytsze okruchy duszy z ciemności naszego umysłu...

KostucH
Moderator
KostucH
Posty: 6522
Wrocław...

2006-05-21 14:58:39
Dziękuje Ci wielce za te informacje są dla mnie cenne. Ja dziś wrócilem z koncertu Gdańskiego zespołu Pneuma. Co Ci kolesie wyrabiali przechodzi ludzkie pojecie. Poprstu jeszcze nigdy nie uderzyła we mnei taka fala dźwieku i mocy na żywo. Najleprze było to, że to był mały kameralny koncert w małej wiosce niedaleko mnie. Było bardzo mało ludzi a przed sceną "szalało" i expolodowało swą energia góa 15 osób. Po koncercie na plakatach zebralismy se autografy, w powietrzu złapałem pałeczke bębniarza a potem wróciłem do domu totalnie zgwałcony przez uszy. Nie czuje karku, nóg no i nie wspomne o pelcach. Nie utrzymuje w rękach gitary ze zmeczenia :evil:
"God makes me a cannibal to fix problems like you."

1 | 2 Następna
Forum : Opowiadania