|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2010-09-06 13:05:21 Kekal - Acidity
Zaciekawiłeś mnie Kekalem, obadam chetnie :)) ale jak będzie z dupy to przyjade do Złocieńca i Ci dupsko zdetonuje Cycki, Flaki i Szatan !!! |
|
oki
Redaktor Posty: 182 złocieniec |
2010-09-06 13:33:35
gust jak dupa każdy ma własny ale wydaje mi się, że ta płyta nie może zawieść - jej magię trudno właściwie oddać słowami - jakbym był innej płci powiedziałbym, że trafiła mnie w punkt G kąt padania równa się kątowi odbicia |
|
Yngwie
Matuzalem Posty: 810 Wrocław / Czę... |
2010-09-06 13:50:20
Przesłuchałem kilka kawałków na YT. I jest ok, nic więcej. Już tłumaczę. Znałem Kekal z płyty sprzed Acidity. Ba, puściłem kiedyś jakiś ich numer w radiu. Ba, nauczyłem się specjalnie na tę potrzebę imion i nazwisk członków zespołu. Ba, pamiętam niektóre do dziś, hehe. I jakieś 2 lata temu spotkałem Indonezyjczyka z branży muzycznej w Niemczech, czyli można by powiedzieć rzeczonego "misjonarza". I rozmowę zacząłem właśnie od Kekal, żeby było miło. On na to, że nie zna. To ja mu tłumaczę, co mniej więcej grają, a on na to, że to nic nadzwyczajnego. To standard w Indonezji, tylko mało co przyjeżdża do Europy pokoncertować, a wszystko zostaje w klubach Jakarty. Pierwsze wrażenie może być fajne, ale żeby tak na dłużej zostać fanem, to raczej nie bardzo. edit: Moja gitara jest wyprodukowana w Indonezji, czyli potencjalny shit. I nie wszystkie ten kraj opuszczają. Z Europy i Stanów przyszła tam moda na granie w czasach, kiedy zorientowano się że "można" sobie z żółtoskórych zrobić niewolników do pracy, a tymczasem zarzucony boomerang wraca do Europy z dobrej jakości muzą. I choćby z tego powodu zasługują na zainteresowanie. od czasu do czasu warto wrócić do źródła Ostatnio zmieniany: 2010-09-06 13:59:43 |
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2010-09-06 14:07:13
To ja se posłucham tego kekala, a potem puszcze se Dead Congregation na odchamienie profilaktyczne :) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
|
oki
Redaktor Posty: 182 złocieniec |
2010-09-06 15:16:56
to może Yngwie zapodaj kilka podobnie grających kapelek z tamtego rejonu bo chyba zostane fanem tamtejszej sceny (o ile jest to poziom kekal) kąt padania równa się kątowi odbicia |
|
Yngwie
Matuzalem Posty: 810 Wrocław / Czę... |
2010-09-06 18:51:20
Zrobiłbym to, gdybym znał. Ale raz, że sam potraktowałem to jako egzotyczną ciekawostkę i nie miałem ochoty na więcej, bo nie mój klimat. Dwa, że nie podejrzewam, żeby eksportowali masowo kapele tej klasy, bo ich za dużo nie ma, ilość jest (i to wiem akurat z pierwszej ręki od Indonezyjczyka z Jakarty), ale z jakością gorzej - w sumie tak jak w Polsce, więc nic w tym dziwnego. Trzy, że znam dobre kapele z tamtych rejonów: Chiny, Malezja, Taiwan, Japonia, ale w moim primal true klimacie, czyli progpower. Cztery, że czuję się jeszcze bardziej true, gdy coś jest ze Skandynawii, a nie z tamtych rejonów. Za to miło mi było, że ktoś niezależnie dostrzegł Kekal i jak znajdziecie więcej, to pewnie się odniosę jakoś. To co jeszcze "wyciągnąłem" od Indonezyjczyka (to nie był producent muzyczny tylko przedstawiciel handlowy firmy zajmującej się instalacjami sprzętu nagłośnieniowego) to to, że tam nie ma wielkich sal koncertowych, teatrów, oper, nic z tych rzeczy. Zbyt biedny kraj ze zbyt dużą liczbą mieszkańców, żeby tak szybko masowo przeszedł w jakość i nie ta kultura. I wszystko dopiero raczkuje zaczynając od małych klubów. Muzycy Kekal najwyraźniej byli wystarczająco kumaci, żeby w swojej rzeczywistości stworzyć coś ponadprzeciętnego u siebie i dać się zauważyć w Europie i Japonii. To nie moja bajka, ale jak się zagłębisz oki w temacie, to kto wie, co tam jeszcze wygrzebiesz. edit: To tak jak z Jackie Chanem trochę czy Bruce'm Lee. Tylu ludzi tam trenuje sztuki walki, ale kto by ich zliczył i wysłał do Europy. od czasu do czasu warto wrócić do źródła Ostatnio zmieniany: 2010-09-06 19:25:20 |
|
DEMONEMOON
Anciliae Posty: 1317 TowerHamlets |
2010-09-06 22:45:41
:) 0(((( |
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2010-09-14 08:56:59
Zapoznałem sie :)) Oto moje wrażenia: Na plus: 1. Grac na pewno potrafią 2. Szeroki wachlarz inspiracji 3. Żonglerka stylistyczna 4. Dobre zmiany tempa Na minus: 1. Wokale - kompletnie bezbarwne jak dla mnie 2. Schematyczne kompozycje: zaczyna się zazwyczaj od jakiegoś ciekawego, zgrabnego motywu, potem sporo trochę technicznych łamańców, potem szybkie solo, a potem troche extermalnego pierdolnięcia. Tak wygląda większosc kawałków tutaj. Generalnie jestem na tak, ale moje switopoglądu muzycznego nie zburzyli :) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
|
oki
Redaktor Posty: 182 złocieniec |
2010-09-14 10:44:29
a dla mnie wokal (na tym albumie) super - jakby trochę quorthona z późniejszych płyt i daje taki epicki klimacik kąt padania równa się kątowi odbicia |