|
SalomonKain
Anciliae Posty: 269 |
2010-11-05 21:42:26
Polityka to błoto i każdy się musi ubrudzić. Kiedyś jak byłem młodszy należałem do jednej z partii politycznych i myślałem że kto wie co, tylko był jeden problem: nie chciałem się ubrudzić i niestety jak się napatrzyłem na towarzystwo stwierdziłem że to nie dla mnie... Dla polityków takie manipulacje dla własnych celów to pestka, i chyba nie tylko w naszym Kraju, a to ze durnie dają się na to nabierać i wdają się w takie np: obrony krzyża i wiary cóż... |
|
Lorelay
Primogen Posty: 41 Gdynia |
2010-11-05 21:56:19
Sam mówisz: "durnie dali się wrobić". Czy to wina wrabiających czy tych co się wrobić dali? Moim zdaniem głupota albo niechęć do samodzielnego myślenia nie usprawiedliwia ludzi i nie obliguje do uznania ich za biedne, bezbronne ofiary. Jeśli ktoś nie umie albo nie chce mu się bronić się przed manipulacją, sprzeciwiać jej to niestety, ale to JEST zależne od niego. Głupota i słabość nie usprawiedliwiają. Dając się wykorzystać, manipulować sobą, człowiek zaprzecza własnej wartości, traci honor i godność. Staje się słabym, tchórzliwym, naiwnym idiotą. Cóż... To JEST jego wina. Może nie ulegać. Przecież aż takiej presji nie ma, by nie dało się nie ulec. Skoro tylu innych ludzi myśli samodzielnie i konstruktywnie, samemu ocenia sytuację i stanowi o tym, co jest słuszne, a co nie - to widać się da. Jeśli inni potrafią, tamci też by potrafili, gdyby właśnie nie fakt, że wychowano ich na istoty niezdolne lub skrajnie niechętne do samodzielnego myślenia. I znów zamyka nam się kółko wracając do wychowania i mentalności. "Keme el melache ana mawet" |
|
SalomonKain
Anciliae Posty: 269 |
2010-11-05 22:02:49
Zgadzam się, głupoty ludzkiej nic nie usprawiedliwia, i powiem więcej, szkoda że nie boli, ale tak to już jest w naszym Kraiku więcej jest tej szarej, trupiej masy niż tych myślących samodzielnie, mam nadzieję że się to będzie zmieniać z czasem, może zbyt długo niż mi się wydaje... ale pozostaje nadal przy tym że w ludzi trzeba wierzyć |
|
Nuta
Primogen Posty: 645 Brzeg |
2010-11-06 10:19:47
Zgadzam się z wami,ale nie zapomnijmy że w większości ludzie nie lubią się uczyć na własnych 'błędach' tylko polegają na zdaniu innych,silniejszych od siebie w sile argumentacji jednostek,bo jest im tak wygodnie.Jak porzucą wygodnictwo i zaczną samodzielnie myśleć i działać,to można wtedy powiedzieć,że w naszym kraju się coś poprawia.A tak to mamy szarą,bezmyślną masę,polityków którzy wykorzystują bezmyślność i naiwność tej masy oraz cząstkę ludzi myślących,którym się to wszystko nie podoba,chcą zmiany lecz nie mają siły przebicia,gdyż ich liczebność jest wprost nieproporcjonalna do liczebności szarej masy. Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces. Ostatnio zmieniany: 2010-11-06 10:20:07 |
|
szarl
Matuzalem Posty: 583 |
2010-11-06 10:57:54
Do Lorelay: piszesz, że taki prosty podział na katolickie-dobre i niekatolickie złe zastępuje tym ludziom moralność. Zgadzam się. Ale chodziło mi o to, że taki prosty podział pomaga im też ugruntować się we własnej tożsamości. Nadaje im wogóle jakoś tożsamość, bo dzięki temu czują że mają rację, że walczą o coś słusznego, z czymś złym. “History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake” |