Wampiry budzą się z letargu - strona 15

Help
Forum : Wędrówki myśli
1 | 2 Następna
HardKill
Moderator
HardKill
Posty: 8018
Szczecin

2010-01-24 13:29:21
Ja tam nie poczułem się w żaden sposób urażony ^_^ po prostu to stwierdzenie o psychiatrze rozbawiło mnie ;-D droga Celinko,dzisiaj także na śniadanko zjadłem sobie z cebulką trzy pyszne kaszaneczki ^_^ ehhh....pychotka mówię wam :P


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...

DEMONEMOON
Anciliae
DEMONEMOON
Posty: 1317
TowerHamlets

2010-01-24 13:32:55
ravenheart99 Napisał:
Transfuzja jest przetoczeniem krwi w celu ratowania czyjegoś życia, a nie spożywaniem krwi dla samego jej spożywania. Transfuzja jest potrzebna, picie krwi nie.


Aaaaaaa,czyli szczytny cel uswieca srodki, hehe
0((((

Gamorrin
Primogen
Gamorrin
Posty: 49
Posen / Drossen

2010-01-24 14:43:35
Ehh,DEMONEMOON, jeśli stawiasz znak równości między piciem krwi a transfuzją, bądź też piszesz, że transfuzja to jakby spożycie, to może pójdźmy dalej - zrób sobie kanapeczkę, np. z szynką, zrób z tego koktajlik, zapodaj w żyłę ("jakby spożycie"), i jeśli przeżyjesz, podziel się wrażeniami na forum. ;P
Pozdrawiam. :)
Co do właściwego tematu - jak się ludzie za dużo naoglądają bajek, naczytają pierdół, i do tego mają problem z własną tożsamością, to nie ma co się dziwić, że się takie 'wampiry' pojawiają...

Jeśli zbyt długo spoglądasz w Otchłań, Ona wejrzy też w Ciebie...

Mandraghora
Primogen
Mandraghora
Posty: 387
Glogau / Breslau

2010-01-24 16:17:57
DEMONEMOON Napisał:

A transfuzja,przeciez to tez jest w jakis sposób spozycie,tez jest bee?


Transfuzja to zabieg polegający na przetaczaniu (czyli wymianie) pewnej ilości krwi lub jej składników. Nazwałbyś to jedzeniem albo piciem? Bo zdaje się, że są to właśnie są synonimy "spożywania".
"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."

Envy
Bicz
Envy
Posty: 1187
Złotoryja / Wro...

2010-01-24 16:36:43
Karmienie dożylne też ma mało wspólnego z jedzeniem albo piciem, a i tak nazywa się to karmieniem :).
Żywi przyjaciele różnią się od zmyślonych tym, że naprawde krwawią.

sphinxia
Primogen
sphinxia
Posty: 1823
Wyimaginowane

2010-01-24 17:35:18
Envy Napisał:
Karmienie dożylne też ma mało wspólnego z jedzeniem albo piciem, a i tak nazywa się to karmieniem :).





O brrrrr... średnia przyjemność "jechać" na glukozie
"...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..."

Paskievicz
Anciliae
Paskievicz
Posty: 3332
Aureus Mons

2010-01-24 17:55:38
jesteśmy na oddziale wewnętrznym czy inny był temat rozmowy, bo pi********* nie na temat jak potłuczeni hehe
Gdy palec wskazuje niebo, tylko głupiec patrzy na palec.

sphinxia
Primogen
sphinxia
Posty: 1823
Wyimaginowane

2010-01-24 18:25:58
Trafne spostrzeżenie...

Tak naprawdę jak ktoś jest sfrustrowanym samotnikiem, to mu różne rzeczy mogą przyjść do głowy. Takiego kogoś łatwo zwerbować do jakiejś sekty czy też społeczności, tym bardziej jak się trafi w jego czuły punkt.
Ten artykuł udowadnia tylko, że ludzie zdolni są do różnych dziwactw, ale czy akurat tutaj powinno to prawdziwie dziwić czy oburzać? Raczej nie.
"...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..."

1 | 2 Następna
Forum : Wędrówki myśli