|
MentalCage
Bicz Posty: 180 Nowy Sącz |
2011-06-29 14:16:07
Istnieje takie coś, jak "nie lubi tego". Co prawda szajs nad szajsem. Moi znajomi z powodzeniem tego używają, ja nie. Mechanizm działania: http://www.facebook.com/tegonielubi Jak się rzuci okiem na tablicę tego czegoś, to można znaleźc i inne "cudeńka", jak na przykład wisi mi to, lubi to ostro, uważa, że to jakiś absurd, etc. Tak a propos wypowiedzi Reddishhh i Wainamoinen . Nie da się określić swojego życia jednym mottem. Ostatnio zmieniany: 2011-06-29 14:50:55 |
||||
|
Wainamoinen
Anciliae Posty: 332 Poznań |
2011-06-29 14:23:58
Jasne, takie hacki, czy osobne dodatki do przeglądarek istnieją od dawna. Widoczne są jednak tylko dla osób, które zainstalowały ten dodatek. Tak więc jeżeli ktoś "znielubi" udostępnioną przeze mnie treść, to nawet tego nie zauważę. Ja mówiłem o oficjalnych rozwiązaniach, wprowadzanych przez Facebooka. W końcu FB sam udostępnia tylko kilka podstawowych aplikacji, a reszta (czyli jakieś 99,99%) to dzieło niezależnych developerów. Rule 11: All your carefully picked arguments can easily be ignored. |
||||
|
MentalCage
Bicz Posty: 180 Nowy Sącz |
2011-06-29 14:44:05
Oficjalnych rozwiązań, wprowadzonych przez Facebooka się nie doczekamy, jak pisaliście. Swoją drogą, skoro tyle mankamentów ma ten serwis, to po co go jeszcze używacie? Jak mi przestała się podobać nasza-klasa, to po prostu usunęłam konto. Zbawienne to rozwiązanie. Facebook nie jest obowiązkowy, nie każdy go musi mieć. Bo korzystanie z niego, żeby tylko narzekać i mówić jaki to on jest "wkurwiający, irytujący i działa na nerwy" według mnie mija się z celem. Nie da się określić swojego życia jednym mottem. |
||||
|
Wainamoinen
Anciliae Posty: 332 Poznań |
2011-06-29 14:57:56
Amen :). Narzekanie na darmowe rzeczy faktycznie mija się z celem. Jeżeli pewne rozwiązania wprowadzone przez FB mi się nie podobają, to ich zwyczajnie nie używam, albo wyłączam, jeżeli się da. Jak już kiedyś wspominałem - portale społecznościowe to tylko narzędzia i każdy powinien ich używać zgodnie ze swoimi potrzebami i przekonaniami. Rule 11: All your carefully picked arguments can easily be ignored. |
||||
|
Alpha-Sco
Matuzalem Posty: 1864 Małe Prywatne... |
2011-06-29 16:56:42
Ale krytykujemy tych, którzy zgodnie ze swoimi przekonaniami i potrzebami mają po 1000 znajomych. ONE LIFE. LIVE IT. |
||||
|
MhrocznyAlfons
Anciliae Posty: 40 Moonlight Shadow... |
2011-06-29 17:23:37
Mieć 1000 dusz w znajomych czysty lansik. Bo moje miasto to białystok :) |
||||
|
Wainamoinen
Anciliae Posty: 332 Poznań |
2011-06-29 17:46:51
To już znane pytanie: gdzie jest granica naszej tolerancji. Jak widzę osobę co ma w znajomych coś koło 1000 osób, to przecież nie napiętnuję jej publicznie, ani dostępu do FB jej nie odetnę - w końcu co ona mi szkodzi? Jednak nikt mi nie zabroni uznania jej za kretyna, albo attention whore. 1000 znajomych? No na miłość boską, nie urodził się jeszcze chyba taki cyborg, co potrafi utrzymać kontakt z tysiącem osób naraz. Rule 11: All your carefully picked arguments can easily be ignored. |
||||
|
SanguineVenari
Bicz Posty: 420 Agharta |
2011-06-29 23:41:00
Oj tam, każdy ma różne sposoby na kompleksy i osamotnienie. "Z tak krzywego kawałka drewna, z jakiego uczyniony jest człowiek, nie da się zrobić nic prostego." |
||||
|
LotusEater
Bicz Posty: 208 |
2011-06-30 15:51:45
Słyszałam gdzieś kiedyś, że proboszcz jest w stanie zapamiętać 2-3 tys. swoich parafian. Wystarczy chcieć :). Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata. |
||||
|
Wainamoinen
Anciliae Posty: 332 Poznań |
2011-07-01 01:44:52
Albo skrzętnie prowadzić parafialną kartotekę, gdzie można zapisywać kto z kim i kiedy brał ślub, wyprawiał chrzciny i dawał na tacę, a w razie potrzeby (czyt. chodzenia po kolędzie) zerknąć w notatki, aby wstydu nie było :) Inną sprawą jest zapamiętanie trzech tysięcy osób, a inną utrzymywanie z nimi znajomości. Według R. Dunbara człowiek może zebrać nawet kilka tysięcy kontaktów, ale bliższe znajomości będzie ograniczał średnio do 150 osób, nieważne czy dotyczy to świata realnego, czy wirtualnego. Rule 11: All your carefully picked arguments can easily be ignored. |
||||
|
Durante
Anciliae Posty: 643 Poznań |
2011-07-07 22:21:01
A mi fb przeszkadza tylko w tym, że strasznie mnie absorbuje, co akurat jest dość wstydliwą kwestią. :P Chociaż sukcesywnie wychodzę z tego. ;P Jakby kogoś to obchodziło, oto mój profil (żadnych informacji, którymi nie byłbym gotów w każdej chwili się podzielić tam nie ma): https://www.facebook.com/profile.php?id=100000631411833 :> Keiner stirbt für bloße Werte. Ostatnio zmieniany: 2011-07-07 22:21:14 |
||||
|
DonVitteo
Matuzalem Posty: 539 Międzychód |
2011-07-07 22:40:20
Ja tam traktuję fb jako kolejną skrzynkę odbiorczą, nie jestem aż taki fajny, by mieć 1000 łebka w znajomych i jakoby, iż nie posiadam komunikatora gg komunikuje się ze swymi znajomymi od czasu do czasu właśnie poprzez ten portal. " Kto buduje na ludzkim zaufaniu, buduje na piasku" |
||||
|
Madua
Anciliae Posty: 73 Białystok |
2011-07-07 23:03:13
czat fb wielu osobom zastępuje komunikatory. Dlaczego? Ten sam efekt bez zjadania jakiejś tam ilości RAMu. Czy czegoś tam :> "You are what you create... ... you create what you are", |
||||
|
DonVitteo
Matuzalem Posty: 539 Międzychód |
2011-07-08 00:55:35
wydaję mi się nawet wygodniejszy :) " Kto buduje na ludzkim zaufaniu, buduje na piasku" |
||||
|
Madua
Anciliae Posty: 73 Białystok |
2011-07-10 00:36:47
Po jakimś czasie używania owszem :) "You are what you create... ... you create what you are", |
||||