|
Envy
Bicz Posty: 1187 Złotoryja / Wro... |
2009-12-06 00:03:13
Drac-Moongroow - racja :D. Dodatkowo jest satysfakcjonująca jak cholera :). Ostatnio sie na kimś zemściłam po 4 latach...cudowne uczucie. Żywi przyjaciele różnią się od zmyślonych tym, że naprawde krwawią. |
||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2009-12-06 00:17:53
Łał... ja mam nadzieję, że nadarzy mi się okazja aby się zemścić na pewnych osobach... ale na razie ciiiiii... czekam grzecznie i cierpliwie... w ukryciu... na okazję odpowiednią... jak przyczajony kot... :twisted: http://www.youtube.com/watch?v=fzzjgBAaWZw "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||
|
bastet666
Primogen Posty: 1061 Czestochowa/Wr... |
2009-12-06 22:13:45
heh tak jest najlepiej..kiedy ta osoba na ktorej chcemy sie zzmescic czuje sie pewnie... "..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję " |
||
|
grzechoo
Primogen Posty: 7 Czechowice-Dzie... |
2009-12-07 11:05:38
Oj Zemsta musi mieć sens skoro daje zaspokojenie chociaż w małej części. Tylko nie wiem jaka forma zemsty może być najlepsza i najskuteczniejsza, może psychiczna, taka zostaje w głowie baaardzo długo. :x grzeszek |
||
|
Vanique
Primogen Posty: 65 Wodzisław Śl... |
2009-12-07 17:55:14
Trudno jednoznacznie powiedzieć zależy od sytuacji i osoby. Jeśli Ja się już na kimś mszczę to żeby pokazać jak się w danym momencie czułam a nie żeby poczuć się lepiej, minęło i nie warto o tego wracać. Chociaż czasami wolę machnąć ręką kiedy ktoś zrobi mi przykrość i udawać że nic się nie stało ale taką osobę trzymać po prostu na dystans. "tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota" Albert Einstein |
||
|
grzechoo
Primogen Posty: 7 Czechowice-Dzie... |
2009-12-08 11:29:23
najgorsze w tym wszystkim jest walka z własnym sobą, jeśli ktoś zrobił ci coś co nie daje ci spokoju, jest prawie niemożliwością zapomnienie o tym. I człowiek bije się z własnymi myślami, jak tu oddać jak tu zaspokoić swoja żądze zemsty. Ciężka to sprawa grzeszek |
||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2009-12-08 16:01:09
Tak, no wiem coś o tym niestety... Jednak emocje to źli doradcy. Chociaż mnie akurat często (czasem za często) ponoszą, jak to babę
Jak się coś spieprzy no to trudno, choć nie wiadomo czy kolejna okazja się nadarzy. Dlatego kiedy się do czegoś poważnie zabiera trzeba każdy krok przemyśleć i grać jak ten aktor. Tak wiem, piszę jakby to było łatwe, a przecież nie jest... Heh, never mind :roll: "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||
|
Vanique
Primogen Posty: 65 Wodzisław Śl... |
2009-12-08 16:39:32
Nawet jeśli się zemścisz to uraz gdzieś zostanie, już będziesz mniej ufny, dwa razy się zastanowisz zanim coś zrobisz. Wiele zależy od natury człowieka ja dużo szczekam ale rzadko gryzę, jakoś mi to po prostu nie sprawia przyjemności. xD Albo mówię tak tylko dla tego że nikt mnie jeszcze na tyle nie zawiódł żebym musiała się odwdzięczyć aby czuć się lepiej :> "tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota" Albert Einstein |
||
|
Wild_Child
Anciliae Posty: 1091 Wyobraźnia ;) |
2009-12-08 17:50:52
Jako i ja również. Wiadomo, zdarza się że ktoś komuś na odcisk nadepnie, lecz osobiście nie widzę powodu by się mścić na kimś za to, że zrobił mi kuku (albo inaczej za skórę zalazł). Moim zdaniem na zemsty szkoda życia (są ciekawsze rzeczy do czynienia . A czasami przez mszczenie się samemu można się stoczyć w jakieś bagno. :wink: Życie człowieka jest jak pieśń... sztuką jest się weń wsłuchać, miast zagłuszać... |
||
|
Wampgirl
Bicz Posty: 2020 Kraina Dreszczo... |
2009-12-11 21:55:02
Mam opory przed mszczeniem się, więc raczej staram się unikać bliższego towarzystwa osoby, która mi zalazła za skórę i ogólnie nie mieć z nią za wiele do czynienia. Nie uznaję instytucji zemsty, bo sprowadza nas ona jedynie do tanich gimnazjalnych podchodów. A może moje zdanie wynika z charakteru (enneagram 4w5, więc jest to typowe zachowanie pod który dorabiam sobie ideologię). Ktoś może uznać to za oznakę słabości i pokazania temu "wrogowi", że może nami pomiatać. Ja jednak mam do tego inne podejście - nie warto się zniżać do poziomu, która robi komuś celowo na złość i wyładowuje najczęściej swoje frustracje na niewinnej osobie. "I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi |
||