|
Benjamin_Breeg
Matuzalem Posty: 1049 Poznań |
2010-08-19 09:55:13
A próbowałaś wpisać samo "Absinthe Robette"? Edit: Operowanie informacjami, zdobytymi poprzez takie strony internetowe jest, delikatnie mówiąc, śmieszne. Ostatnio zmieniany: 2010-08-19 10:05:24 |
||||||
|
Elbereth
Anciliae Posty: 15 Starachowice/Wa... |
2010-08-19 10:31:38
Najlepszy jaki dotychczas w życiu piłam - Soixante Cinq 65, pięknie mętnieje i ma wyśmienity ziołowy smak i piękny zapach. Na drugim miejscu - Lemercier 72 Amer, mętnieje delikatnie i tylko w połączeniu z lodowatą wodą (a właśnie - z jaką wodą mieszałaś? Jak z nie schłodzoną, albo o zgrozo podpalając go, to się nie dziwię, że nie mętniał ). Poza tym lubię hiszpańskie - Obsello czy Lasalę, bo są delikatne i w sam raz do towarzyskiego popijania.
Btw do znawcy mi daleko, sama próbowałam ledwie mały ułamek z istniejących gatunków absyntów, ale kształcę się jak mogę :D (rzecz jasna praktycznie ;D ). Więcej o francuskich absyntach słowami pana mądrzejszego ode mnie tu :) : http://www.absynt.yoyo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=41 Blah, blah, blah. Odi profanum vulgus. O. |
||||||
|
nomay
Anciliae Posty: 566 Włocławek/... |
2010-08-19 11:12:03
Może, jak mi sie uda gdzies ktoryś z nich dostać, to spróbuję. A tego francuskiego "mojego" nie podpalałam i rzecz jasna, że ze schłodzoną wodą go mieszałam (nigdy z ciepłą/letnią...o fuuuu, nie nie). A piłas może absynt od Sebor'a? Zawsze mnie kusiło, zeby zamówić, ale niestety nie mam uruchomionego konta paypal i tak się czaję i czaję... @Benjamin -> chciałeś przykład na powiązenie Muchy z Robette to go podałam a nigdzie nie napisałam, że się na takich informacjach należy opierać...Wiesz kto jest autorem - plus dla Ciebie... @ Horesa - i kto tu "wsiada" na Muchę "...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866] Ostatnio zmieniany: 2010-08-19 11:12:57 |
||||||
|
Benjamin_Breeg
Matuzalem Posty: 1049 Poznań |
2010-08-19 11:14:05
No cóż, żaden to przykład (strona zajmująca się sprzedażą wysyłkową reprodukcji )
Sama się na nich oparłaś, kilka postów wyżej.
Na Annę, to pewnie wielu by chciało "usiąść" :) Ostatnio zmieniany: 2010-08-19 11:20:02 |
||||||
|
nomay
Anciliae Posty: 566 Włocławek/... |
2010-08-19 11:31:50
Pierwszy z brzegu (jak napisalam wcześniej)
Tak, owszem sądziłam, że tak jest, ponieważ wprowadzono mnie w błąd a uznając go za prawdę chyba naturalnym jest, że drugiej lub trzeciej prawdy się nie doszukuje. Nie zmienia to jednak faktu, iż na pracy tej widać kostkę na łyżce a nad nią coś na kształt dymka lub płomyka...a o to konkretnie chodziło w treści a nie stricte o autora...
Raczej wielu by chciało, żeby to na nich Anna "usiadła" "...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866] Ostatnio zmieniany: 2010-08-19 11:32:12 |
||||||
|
Benjamin_Breeg
Matuzalem Posty: 1049 Poznań |
2010-08-19 11:44:21
Drugiego już nie ma.
Można również "usiąść". Uwierz mi. :) Ostatnio zmieniany: 2010-08-19 11:55:47 |
||||||
|
nomay
Anciliae Posty: 566 Włocławek/... |
2010-08-19 12:01:57
Nie wierzę ...skoro cały czas wałkujemy istotę dowodów...to...udowodnij! ;>
Albo lepiej nie...koniec offtopów...to co w końcu z tą degustacją? Tylko w Warszawie? "...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866] |
||||||
|
Elbereth
Anciliae Posty: 15 Starachowice/Wa... |
2010-08-19 13:59:20
Z tego co pisze na stronie Oldlestata, Sebor to inna nazwa Bairnsfathera (tzn mają identyczną recepturę ), więc tak, piłam, mi smakował, acz czuć w nim goryczkę chyba silniej niż w tych wymienionych przeze mnie wcześniej. Choć być może piłam Bittera, który ma więcej piołunu, nie pamiętam.
Bairnsfather i wszystkie przeze mnie wymienione są dostępne w sklepie "Absynt" w Warszawie (jak i mnóstwo akcesoriów). I tamże właśnie odbywają się te degustacje, i jak na razie tylko tam . Blah, blah, blah. Odi profanum vulgus. O. |
||||||
|
Benjamin_Breeg
Matuzalem Posty: 1049 Poznań |
2010-08-19 14:52:00
A którego polecilibyście nowicjuszowi takiemu jak ja? Na stronie http://oldlestat.website.pl/sklep/ jest coś takiego jak Apsinthion 55 http://oldlestat.website.pl/sklep/index.php?main_page=index&cPath=1_2 Co o tym sądzicie? Osobiście nie chciałbym zainwestować większych pieniędzy w coś, co mi nie przypasuje. A może jakieś inne propozycje na "pierwszy raz"? Ostatnio zmieniany: 2010-08-19 14:57:46 |
||||||
|
Elbereth
Anciliae Posty: 15 Starachowice/Wa... |
2010-08-19 17:20:39
Apsinthion na początek jest ok (ja od niego zaczynałam ). No i jest najłatwiej dostepny, bo bywa w Tesco w większych miastach, a po inne się trzeba wybrać do sklepu Oldlestata. Na początek ok jest na przykład Versinthe czy Philippe Lasala, chociaż np moja kumpela, z którą byłam na degustacji, a nie piła absyntu nigdy wcześniej, najbardziej zasmakowała w Soixante, więc wszystko zależy od kubków smakowych pijącego . Ale jak masz kupować sam, to najlepiej zacząć od czegoś tańszego (=Apsinthion), bo da Ci mniej więcej pojęcie, czym jest absynt. A jak podejdzie, to można próbować droższych i lepszych trunków :) . Blah, blah, blah. Odi profanum vulgus. O. |
||||||
|
Benjamin_Breeg
Matuzalem Posty: 1049 Poznań |
2010-08-19 17:22:50
dziękówa :) |
||||||