|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2009-11-01 14:07:20 Sąd Ostateczny: Październik 2009
Jak dla mnie płytą miesiaca jest Proghma-C "Bar-Do Travel", ponieważ Nile nie słucham, za ciężki kaliber dla mnie :P a tak w ogóle to zapraszamy do dyskusji w tym temacie forum :wink: Make Foch Not War |
||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2009-11-02 12:21:03
o kurcze, dawno takiej posuchy w temacie nie było :lol: :lol: :lol: Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||
|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2009-11-02 12:36:11
może sobie razem pogadamy haha :lol: Make Foch Not War |
||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2009-11-02 14:38:33
Noooo, możemy se pogadac .. wbrew pozorom całkiem sporo wartosciowych wydawnictw sie ukazło w tym miechu :> cieszy fakt, ze mamy w końcu jakaś rozwalajacą rodzimą płytkę :> Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||
|
BarTolmai
Anciliae Posty: 1039 Bydgoszcz |
2009-11-02 16:37:39 Re: Sąd Ostateczny: Październik 2009
prawita ze dobre? Darzamat oblookalem i podzielam opinie, Closter denny, Lost Soul takie se, Katatonia jedzie mi Riversidem! - bez solowek, ale jednak - :arrow: minawi ty tam Opeth slyszysz? Nile i kefiry rulez :P "A co jeśli bóg istnieje? - To jest sadystycznym ch*jem" |
||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2009-11-02 18:22:55
No jak trawisz Meshuggah i Tool, to spodoba Ci sie. W innym wypadku troche mniej prawdopodobne to moze byc Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||
|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2009-11-02 18:27:02 Re: Sąd Ostateczny: Październik 2009
no toć napisałam w "Idle Blood" :) oczywiście wokal inny, ale chodzi mi o samą kompozycję Make Foch Not War |
||||
|
elkurczako
Anciliae Posty: 70 Warszawa |
2009-11-02 18:47:26
Do zestawienia dorzucam Epica - Design Your Universe. Grupa prawie co roku serwuje nam kolejne wydawnictwo. To już szósty album Holendrów. Miłośnicy grupy znajdą tu wszystko czego oczekiwali i czego się spodziewali. I nic więcej. Jest trochę ostrego grania, jest symfoniczność, Simone Simons śpiewa większość naturalnym głosem i całkiem zgrabnie wplata partie mezzosopranowe. W każdym niemal utworze znów jest growling i dużo wstawek gadanych. Wszystko (no prawie) na dobrym poziomie i znajdziemy parę utworów do których chce się wrócić. Niestety jedyną "nowością" są solówki Marka Jansena, niespecjalne zresztą. A to trochę rozczarowuje. 7/10 W wolnej chwili postaram się napisać obszerniejszą recenzję. Pozdrawiam ekipę Sądu Ostatecznego i znów dzięki za waszą pracę. Ten tekst staje się mrocznym łacińskim motto kiedy nie patrzysz. |
||||
|
cellar_door
Matuzalem Posty: 669 Gdańsk |
2009-11-02 18:58:25
jak można było pominąć w zestawieniu październikowym nowej płyty brzydali ze Squash Bowels? Jeśli Polska scena metalowa ma jeszcze się czymkolwiek pochwalić światu to została już tylko garstka grindowych kapel, do których Squash napewno należy time shal tell... |
||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2009-11-02 19:04:54
to dopisz swoja uwage czy dobre czy nie :> Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||
|
BarTolmai
Anciliae Posty: 1039 Bydgoszcz |
2009-11-02 19:33:05 Re: Sąd Ostateczny: Październik 2009
dobra, zapodalem kawalek i... zwracam honory :wink: "A co jeśli bóg istnieje? - To jest sadystycznym ch*jem" |
||||
|
HardKill
Moderator Posty: 8018 Szczecin |
2009-11-03 15:14:17
No cóż :roll: co prawda nie widziałem w artykule nic o electro więc dorzucę swoje pięć groszy :lol: A jest nim pierwsze w dyskografii AND ONE - DVD " Live " (2DVD + 2CD) na coś takiego ze strony And One długo czekałem :D no i już jest :wink:
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą... |
||||
|
luter
Bicz Posty: 31 Allenstein |
2009-11-03 17:07:38
Hmmm, nie słyszałem zbyt wielu (ciekaw jestem jak Wy to ogarniacie????), zatem kilka lużnych uwag: 1.Baroness - poprzedni album bardzo mi się podobał (recenzja Harlequina zbyt ostra, zbyt pośpieszna moim zdaniem), ale ten to porażka. Zawód na całej długości. Moja osobista klęksa :-) 2.Pelican - niestety, jakieś bez wyrazu 3. Rammstein - nudny. Przesłuchałem do połowy, wyłączyłem. Po kilku dniach wróciłem i zawzięcie wysłuchałem całości - raz jeden. Wystarczyło. Po prostu: nein. 4.Lost Soul - mnie się akurat podoba. Trochę odrzuca mnie praca perkusji, jal dla mnie zbyt motoryczna (czyli jednostajna), ale jako koncept album się broni, a solówki są wreszcie solówkami a nie masturbacją na gryfie 5.Nile - najpierw o recenzji: w sumie nie ma się do czego przyczepić, też takie mieszane zdanie mam. Słucham tego albumu, powracam i wciąż mnie wciąga, wciąż mi się chce. Gdy zobaczyłem, że to album miesiąca, to najpierw pomyślałem, że to wyraz bezsilności i "chcenia": że chcielibyśmy wszyscy takiego albumu death metalowego, coby nam nowe horyzonty wyznaczył. Później pomyślałem, że jednak nie, to jest świetny album i trzeba mieć też odwagę się do tego przyznać. Na koniec dwie myśli w kontekście Nile: 1.Słuszna uwaga o kolejnym tomie encyklopedii death metalu - to jest takie myślenie które mnie cieszy :-) 2.Bez wchodzenia w spory: myślę, że teraz każdy stawiający Behemoth i Nile w jednej lidze metalowego grania już wie, gdzie jest miejsce tego pierwszego. Nie ten piedestał, sorry panowie. |
||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2009-11-03 17:14:41
Pewnie ze swietny album :)) Jakby Nile nagrało cokolwiek nie zwiazanego z ich egipskim death metalem to by psy na nich wieszali. Wydaje mi sie, że od Nile oczekuje sie tego, zeby nadal grało swoje, a zarazem kazdorazowo oczekuje sie od nich, żeby nagrywali cos opartego na swieżych pomysłach. jakby "Those Whom The Gods Detest" było drugim/trzecim, a nie szóstym albumem grupy, to płyta byłaby wychwalana pod niebiosa. Jak dla mnie jest to jeden z najlepszych deathmetalowych albumów w historii, ale w tym roku, chyba jeden krok dalej zrobiło Ulcerate i to im naleza się najwieksze laury w tej dziedzinie :> EDIT: co do Lost Soul - tak działa PR. Nasłuchałem sie za wczasu opinii jaki ten nowy Lost Soul ma nie być zajebisty, rzeczywiscie zaczałem wierzyc w to, a rzeczywistosć ostro to zweryfikowała. Mnie też sie płyta jako tako podoba, ale do zajebistosci jej lata świetlne chocby dlatego, że nie jets to formacja o swoim wyrazistym stylu Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||
|
luter
Bicz Posty: 31 Allenstein |
2009-11-03 18:37:45
Chyba tu jest mumia pogrzebana: z jednej strony pragnienie nowego, a z drugiej aby Nile pozostał Nile (zresztą sam to napisałeś). Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że trzeba mieć też odwagę taki album nagrać - bez oglądania się na zachcianki fanów. I z drugiej strony zapytanie do samych fanów: czego my chcemy od naszych ulubionych zespołów? Niech Nile pozostanie Nile, a będzie dobrze. To, co mnie zaskakuje w tym albumie, to momentami "traszujące" riffy, zwłaszcza w numerze 1 i 4. Płyta jakby momentami lżejsza, więcej przestrzeni, i jakby wyczuwalna radość grania a nie męczenia riffów. |
||||