Nile - Those Whom The Gods Detest

Help
Forum : Recenzje
Poprzednia Następna
Dyskusja na temat artykułu: Nile - Those Whom The Gods Detest
cellar_door
Matuzalem
cellar_door
Posty: 669
Gdańsk

2009-10-30 11:20:55 Nile - Those Whom The Gods Detest
6 tom encyklopedii death metalu stał się faktem, bądz jak kto woli kolejny suplement diety dla Darskiego :-D
ale dobra, teraz na powarznie hmmm... cóż ja mogę dodać? Myslę że recenzja tej płyty jet równie dobra jak ona sama, a nawet ciut od niej lepsza, po recka jest świetna a płyta tylko dobra
Przy pierwszych odsłuchach płyta nie zrobiła na mnie wogóle wrażenia, utwierdziłem się w przekonaniu że parzyste albumy Nile są gorsze od tych nie parzystych hehe. "Szóstka" ewidentnie nawiązuje do "trójki" jeśli chodzi o struktury utworów, rąbanka na zmiane z patosem. Jednak w moim odczuciu to co się udało na "In their Darkned Shrines" nie udało się na nowej płycie. W szybkich kawałkach brakuje mi tego kontrolowanego chaosu, powiewu ekstremy. Chociaż i tak wypadają one w moim odczuciu lepiej niż wolniejsze walce na nowej płycie, które ten patos mają jakby wymęczony, za bardzo wykalkulowany, przez co nudzący mnie na dłuższą metę w samym odsłuchu.
Jesli chodzi o egipskie wkręty w twórczości Nile to uważam że żadna inna płyta nie łączyła death metalu z folklorem egipskim tak sprawnie jak debiut, każda kolejna ma już własciwie ten folkolor w sobie na zasadzie introsów i tak samo jest na nowej.
Płycie zabrakło trochę jebnięca w szybszych kawałkach i pomysłu w tych wolniejszych ale w ogólnym rozrachunku uważam ją za zdecydowanie lepsza od "Annihilation..." i "Black Seeds.."
jednak "Ithypalic" dla mnie szóstka nie przebiła.
PS.Utwór numer 8 za mocno śmierdzi mi Behemothem, nie wiem czy te kapele już tak mocno zbliżyły się do siebie twórczością, czy Nergal wlazł Sandersowi tak głęboko, że gówno ma na już na piętach? :-D
time shal tell...

Harlequin
Redaktor
Harlequin
Posty: 5795
Poznań

2009-10-30 18:13:53
eeeee, nr 8 to mój ulubieniec - największy szlagier z płyty !!! Ten blackujący riff i te przejścia Kolliasa na końcu ... miodzio :))
Cycki, Flaki i Szatan !!!

cellar_door
Matuzalem
cellar_door
Posty: 669
Gdańsk

2009-10-30 19:28:25
Harlequin Napisał:
eeeee, nr 8 to mój ulubieniec - największy szlagier z płyty !!! Ten blackujący riff i te przejścia Kolliasa na końcu ... miodzio :))


a ja nie twierdze przecież że jest zły, tylko że śmierdzi Darskim
time shal tell...

Harlequin
Redaktor
Harlequin
Posty: 5795
Poznań

2009-10-30 19:56:23
Bede sie trzymał wersji że Darski Nilem śmierdzi :>
Cycki, Flaki i Szatan !!!

zsamot
Primogen
zsamot
Posty: 222
Gniezno

2009-10-30 23:49:51
Ciekawe czy gdyby nie gościnne występy Karla te komentarze pod adresem Behemoth padłyby teraz. Ech... nie ma to jak dowalać za węgła...
Krótki opis, nie mający powiązania z Właścicielem profilu;)

Patogen
Primogen
Patogen
Posty: 33
Kłodzko

2009-10-31 10:39:01
Płytka jest świetna chociaż mam zastrzeżenia do brzmienia gitar, jakoś na poprzednich płytach było lepsze, bardziej brutalne i mięsiste. George Kollias to potwór i po raz kolejny to udowodnił, gary w Nile to miazga.
You breathe to live You breathe - you die

Harlequin
Redaktor
Harlequin
Posty: 5795
Poznań

2009-10-31 15:01:44
Nom, trzeba powiedzieć, że Kollias w szeregach Nile tak dopracował warsztat, że w moim odczuciu jest jednym z najbardziej charakterystycznych deathmetalowych perkusistów. Prawdziwy monster.
Cycki, Flaki i Szatan !!!

travis_bickle
Anciliae
travis_bickle
Posty: 22
Poznań

2009-11-01 13:34:44
jak dla mnie Amongst the Catacombs wciaz nie do przebicia, dobre wciaz plyty nagrywa Nile, ale te kombinacje mniej do mnie przemawiaja jak wczesny material, tak jak pisze kolega, niczego nowego nie sa w stanie juz wymyslec, ale ladnie sobie rzezbia to co umieja i to jest ekstra!
"Oh, let us start today to live and die the same way"

leprosy
Bicz
leprosy
Posty: 381
Kraków

2009-11-11 14:16:39
Pordukcja jak zwykle powala podobnie technika ,kompozycyjnie dość nieudolne jednak powielanie wcześniejszych płyt ,nic nadzwyczajnego a szkoda bo liczyłem na coś ciekawszego.

KostucH
Moderator
KostucH
Posty: 6522
Wrocław...

2009-11-12 15:12:43
Nie no, ta płyta to miazga. Gdyby jeszcze Ithypalic miało takie brzmienie jak ta i "Annihilation To The Wicked"... Kafir mnie rozwalił na dzień dobry. Tyle riffów i zmian temp co tam nawrzucali to u niektórych zespołów w całej dyskografii się nie znajdzie :lol: Nile narzucił nowe warunki panowania na scenie DM i nie ma zmiłuj. Chłopaki z Morbid Angel wolą odgrzewać kotlety na koncertach zamiast coś nowego wyprodukować. Vincent wrócił i tyle dobroci z ich strony. Umarł Król niech żyje Król.
"God makes me a cannibal to fix problems like you."

Dyskusja na temat artykułu: Nile - Those Whom The Gods Detest
Poprzednia Następna
Forum : Recenzje