Antychryst - strona 45

Help
Forum : Film
1 | 2 | 3 Następna
Gothic_sun
Primogen
Gothic_sun
Posty: 183
dusza - SOMEWH...

2009-10-31 17:31:21
Trier pokazal chora kobiete, ktora w zaden sposob nie moze byc reprezentanka "normalnej" kobiecosci :)
Twoj post potwierdza, ze jednak mylisz sie co do intencji Triera...
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”

sphinxia
Primogen
sphinxia
Posty: 1823
Wyimaginowane

2009-10-31 17:53:05
[quote="Pan"]Atakowane? Kto śmiał?

Szowinizm ma kilka postaci. Szowinizmem jest uznanie, że kobieta potrzebuje opieki, komplementowania, że ja muszę byś miły "bo to kobieta".
Szowinizmem jest stwierdzenie, że kobieta jest od mężczyzny gorsza w tym, w czym nie jest. Kobiety wolniej biegają, rzadziej sięgają do najwyższych półek.[quote]

To, że kobiety wolniej biegają od mężczyzn, czy są mniej wytrzymałe fizycznie, to niezaprzeczalny fakt. Natura tak stworzyła rodzaj żeński, u człowieka przynajmniej. Kobiety są słabsze fizycznie, ale za to silniejsze psychicznie

[quote="Pan"]
Prawda nie jest szowinizmem. Przywołanie opinii powstałych w innych kulturach, gdzie rola kobiet była inna niż w świecie dzisiejszym, nie jest szowinizmem. Nie skłamałem na temat poglądów starożytnych (wiesz, co Kamasutra mówi o kobietach?) ani na temat stwierdzenia w filmie. :)
Zacytuj:


Kobiety zawsze były traktowane, jak drugiej kategorii...
A co niby mówi Kamasutra?

[quote="Pan"]
Przypisanie kobiety cechy, która się nie łączy z wartościowaniem, albo też łączy w sposób niejasny, nie jest szowinizmem. Może być FEMINIZMEM, to tylko kwestia odbioru. (Nie wiem, czy ateistka chce być obarczona duszą, dla przykładu).

A ja jestem feministą.



A ja nie jestem ateistką (choć może kiedyś mi się tak zdawało), bo jednak wierzę w siłę wyższą ( chociaż nie w Boga) i ...
... o co Ci chodzi?
I niby jak jesteś feministą?
"...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..."

Gothic_sun
Primogen
Gothic_sun
Posty: 183
dusza - SOMEWH...

2009-10-31 18:18:21
Pan Napisał:
Gothic_sun - czy możemy jeszcze porozmawiać o tej intencji, czy już tylko Ty będziesz innych oświecać? :D

Zadałem pytanie.

Jeśli widzisz tam tylko studium choroby, to zdecydowanie Ty się mylisz, co do intencji Triera. :)


No tak...zapomnialam, ze na forum DP tylko jedno slonce moze swiecic i oswiecac...nie ma miejsca dla konkurencji :D Nie martw sie...nie planuje zacmic Twego blasku :D

Zadales pytanie, na ktore posrednio odpowiedzialam...
Wiec raz jeszcze: nie uwazam, ze spojrzenie na kobiecosc przez Triera jest krzywdzace...a to z prostej przyczyny...nie utozsamiam sie z bohaterka filmu (jej kobiecosc nie jest reprezentatywna).

Oczywiscie film ten nie jest studium choroby...nigdy tego nie napisalam.
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”

Gothic_sun
Primogen
Gothic_sun
Posty: 183
dusza - SOMEWH...

2009-11-01 07:49:36
Czy moja kobiecosc jest reprezentatywna? - smiem twierdzic, ze zdecydowanie NIE :)
Zarowno w odbiorze jak i interpretacji jakiegokolwiek filmu nie jestesmy w stanie pominac indywidualnego systemu wartosci, czy tez punktu odniesienia (w przypadku filmu Triera jest to nasza indywidualna definicja kobiecosci, ktora oczywiscie nie musi pokrywac sie z definicja tworcy).
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”
Ostatnio zmieniany: 2009-11-02 18:31:48

horseman
Bicz
horseman
Posty: 357
Poznań

2009-11-02 01:27:51
sphinxia Napisał:
Horseman - może po prostu nie rozumiesz tego filmu?


Trafiłaś w sedno;]
I'm rolling like a stone... never creep.

Gog666
Anciliae
Gog666
Posty: 69
Warszawa

2009-11-02 08:58:21 A gdzie jest temat filmu...
Dyskusja wymyka się spod kontroli, film jako temat przestaje byc ważny i wyłazi skrzętnie skrywany demon tzw. równouprawnienia" które jest samo w sobie sprzeczne, bo kobiety mogą być traktowane "jako kobiety" bądź traktowane "na równi" co wyklucza traktowanie je "jako kobiety".

A ja lubię Larsa von Trier, przynajmniej ogladając jego filmy nie mam wrażenia, ze wiem, co będzie się działo w nastepnej minucie 5. sequela.
"Antychryst" mi się podobał i nie pytajcie dlaczego. Tak po prostu. Jk większość filmów które lubię albo nie i nie ma miejsca na żadne dlaczego...
I close my eyes, only for the moment and the moment is gone.

Gog666
Anciliae
Gog666
Posty: 69
Warszawa

2009-11-02 16:09:43 Pan nie byłbyś sobą...
Pan - nie byłbys sobą gdybyś nie zacytował ksiązkowej definicji. Wyobraź sobie, że inni też umieją czytać, mnie nauczono tego jeszcze w podstawówce.

Gdybyś jeszcze przeczytał z uwagą i zwrócił uwage na cudzysłowy zamiast po raz kolejny zalewać wszystko słowotokiem (tak... w tej materii tzn. słowotoku zbliżasz się do absolutu, rzeczywiscie) byłbym ci wdzięczny niepomiernie. Tym bardziej, ze sam tą dyskusje zepchnąłes na manowce, niczym innym a właśnie swoim pseudofilozoficznym słowotokiem sprowadzajacym każdą dyskusję ad absurdum.

Byc może chcesz się w ten sposób dowartosciować i zaleczyc kompleksy. Przykro mi więc że masz małego członka . Współczuję ci :cry: . Już lepiej?
I close my eyes, only for the moment and the moment is gone.

Gothic_sun
Primogen
Gothic_sun
Posty: 183
dusza - SOMEWH...

2009-11-02 18:02:39
Pozwole sobie powrocic do tematu:
Abstrahujac zarowno od naszych indywidualnych odczuc i interpretacji, jak i doszukiwania sie na sile domniemanych intencji tworcy nalezaloby siegnac do okolicznosci, w jakich powstal ten film.
Oddaje wiec glos rezyserowi, ktory w wywiadzie dla DN (Dagens Nyheter) wyjawil wiele szczegolow zwiazanych z jego praca nad "Antychrystem".

Trier nie ukrywa, ze glownym motywem powstania filmu byla jego ciezka depresja, ktorej symptomy odzwierciedla caly film.
"Byl to dla mnie bardzo burzliwy okres. Przechodzilem gleboka depresje, nie bylem w stanie opuscic lozka i pilem zbyt duzo wina. Praca przy filmie byla swego rodzaju autoterapia, ale uczucia dyskomfortu, jakich doznawalem odcisnely swoje pietno na calym filmie. Czulem sie tak samo, jak to co widzisz na ekranie."
"Poniewaz zrobilem ten film tylko po to by wstac z lozka i uczestniczyc w zyciu, nie mialem ani czasu, ani spokoju by oszlifowac ostre krawedzie. Dlatego tez latwo o nadinterpretacje i doszukiwanie sie symboli we wszystkim"
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”

Gothic_sun
Primogen
Gothic_sun
Posty: 183
dusza - SOMEWH...

2009-11-02 18:19:06
Jesli spotkales sie z odmiennymi wypowiedziami to prosze podaj linki...chetnie poczytam i nadrobie braki :)
Czy znajac intencje rezysera przeszkadza nam to w jakis sposob w indywidualnej interpretacji i zrozumieniu filmu? Smiem twierdzic, ze NIE.
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”
Ostatnio zmieniany: 2009-11-02 18:30:47

Gothic_sun
Primogen
Gothic_sun
Posty: 183
dusza - SOMEWH...

2009-11-02 18:39:06
Dziekuje za korekte. :) Dziewietnascie lat pobytu na obczyznie msci sie czasami :)
Pan Napisał:

Nieoszlifowanie filmu zwiększa możliwości interpretacji, nie pozbawia ich. Film nie ma jasnego przesłania, od tego są baśnie.


Zgadzam sie :)
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”

1 | 2 | 3 Następna
Forum : Film