|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2009-10-01 11:26:52 Sąd Ostateczny: Wrzesień 2009
Serdecznie zapraszamy do dyskusji nad wydawnictwami dopiero co minionego miesiąca :) Jest tego naprawdę sporo, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie :twisted: Make Foch Not War |
|
BarTolmai
Anciliae Posty: 1039 Bydgoszcz |
2009-10-01 12:24:15
Achokarlos - "Forget all you know" zawiera jednak wszystko co znam materiał dobry jednak wolałem jego dokonania w Dying Clarity
Elenium - świetny materiał naznaczony duchem Atrophi Red Sun co stanowi dodatkowy plus Immortal - ... :? Dying Fetus - jakoś nie moge ich strawić, a najlepsze co nagrali to "Infatuation With Malevolence" :) "A co jeśli bóg istnieje? - To jest sadystycznym ch*jem" |
|
cellar_door
Matuzalem Posty: 669 Gdańsk |
2009-10-01 12:49:52
o Paradise Lost i Megadeth już się wypowiadałem przy recenzjach tych płyt, więc tylko powtórze że są to świetne albumy w swoich gatunkach, pokazują że siedząc kilkanascie/kilkadzięsiąt nawet lat w muzyce można ją grać nadal z pasją i tworzyć ciekawe płyty :-) nowa płyta Dying Fetus jest z dupy wg mnie, kapela się wypaliła i nie potrafi niczym zaciekawić, gdyby brali przykład ze swoich uczniów z Misery Index było by napewno lepiej. szkoda że Behemoth nie wydał płyty we wrześniu bo chętnie bym ją jeszcze raz zjebał :-D time shal tell... |
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2009-10-01 17:40:55
Jak zwykle tłumne komentarze :lol: podobno ktos nas zachęcał do pracy, a póki co widze, że czytelnicy co najwyżej słuchają nowego behemotha :lol: ŻENADA ... Cycki, Flaki i Szatan !!! |
|
CrommCruaich
Matuzalem Posty: 1867 Wrocław |
2009-10-01 18:08:45
Mam mieszane odczucia odnośnie nowego Marduka. Początkowo niesamowity zachwyt nad tą płytą, a teraz po prostu mnie znużyła i nie wiem czy prędko do niej wrócę. Najlepszy kawałek na płycie dla mnie to "Funeral Dawn". Więcej nowości niestety nie zdążyłem przesłuchać :/ Harlequin, po to Ciebie mamy, żeby wiedzieć co warto posłuchać :) A jak się wszyscy zgadzają z Twoją opinią, to po co będą strzępić języka Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie. link |
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2009-10-01 18:20:18
hahahhaha, ale przeciez nie wszyscy sie z tą opinia zgadzaja, tym bardziej, że mój gust jest wypaczony i im większe dziwadło i im lepsze technicznie tym lepsze xD nie każdy musi to lubic :) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
|
Dementia
Anciliae Posty: 38 Wrocław |
2009-10-02 05:44:37 Sąd Ostateczny
Moje jest odwrotne :)technika nie powinna decydować o jakości muzyki. Ukazuje się dużo ciekawych smaczków które nie potrzebują rekomendacji i specjalnej reklamy. Muzyka powinna mieć ducha, niekoniecznie tylko precyzję. "Ten album jest zdecydowanie o śmierci. Pierwsze trzy albumy też były poświęcone śmierci lub historyjkom o śmierci, sposobom śmierci i takie tam... O morderstwach wojnach" Phil Fascian ( Malevolent Creation ) |
|
hupok
Primogen Posty: 60 Poznań |
2009-10-02 06:38:38
Necrophobic mocno mnie zawiódł, po ostatnim naprawdę ciekawym albumie nowy jest tylko mierny. szkoda, poczekamy na następny. za to Dying Fetus jak najbardziej na plus. nie zwalniają chłopaki;] pełna kurwa! "Present is the time including all times, each second is eternity as eternity is now, and now... now is forever" |
|
luter
Bicz Posty: 31 Allenstein |
2009-10-03 17:53:47
Czekałem na wrześniowe podsumowanie, bo ciekaw byłem niezmiernie jak wybrną recenzenci z wrześniowych nowości. I jak dla mnie nie wybrnęli. Ale powiem od razu, że sam bym nie wiedział, co wskazać. Paradise Lost jako album miesiąca to dla mnie pomyłka. "Faith..." jest dobry, plasuje mi się blisko wokół "Icon", ale jest coś w tej płycie, co mnie jednak nudzi. Może to rezultat nagrania iluś już tam kawałków, ale mam wrażenie, że słucham kalki Paradise Lost (granej w dodatku przez Paradise Lost). Jest kilka ciekawych utworów, ale również kilka średniaków. Może zwyczajnie musi ta płyta we mnie "popracować" trochę dłużej. Za to rozwalił mnie nowy Megadeth. I tu odwrotnie: niby to samo, ale żadna tam kalka! Chce się tego słuchać, czuć witalność, pasję, pomysły jak z rękawa. Nawet, gdy płyta męczy po 3 dniach słuchania, to po przerwie zachwyca dalej. Dla mnie "Endgame" o niebo lepszy od "Faith...". Drugim moim faworytem jest Alice In Chains. Płyta, która z kolei nie zachywca za pierwszym razem, z każdym odsłuchem zdobywa punkty. Dobre rockowe rzemiosło, bez presji udowadniania niczego. W obliczu "Endgame" i "Black..." album "faith.." wypada jak bladolicy kuzyn zza wielkiej wody. :-) |
|
HanschenkleinSiebenundneu
Anciliae Posty: 17 dm |
2009-10-05 15:09:01
a mi nie zostaje nic innego jak polecić nową płytę nietuzinkowego przecież Diablo Swing Orchestra 8) Jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu. |