Yes na jedynym koncercie w Polsce

Help
Forum : Muzyka - rożne
Poprzednia Następna
Dyskusja na temat artykułu: Yes na jedynym koncercie w Polsce
Dementia
Anciliae
Dementia
Posty: 38
Wrocław

2009-09-13 03:46:14 Yes na jedynym koncercie w Polsce
Wydarzenie przednie, artyści cały czas w formie, lecz bez Jona Andersona to już nie ten Yes...
"Ten album jest zdecydowanie o śmierci. Pierwsze trzy albumy też były poświęcone śmierci lub historyjkom o śmierci, sposobom śmierci i takie tam... O morderstwach wojnach" Phil Fascian ( Malevolent Creation )

Harlequin
Redaktor
Harlequin
Posty: 5795
Poznań

2009-09-13 19:30:15
yep, dlatego nie jade :/
Cycki, Flaki i Szatan !!!

Orianna
Anciliae
Orianna
Posty: 95
Oświęcim

2009-09-14 20:02:33
Yes,moje zreszta ukochane,jest tego typu grupą,ze bez Andersona ,to nie to. Jego głos to większośc kompozycji. . Oni razem ze soba stanowia jedność. . Więc też nie jadę. szkoda mi tak mowić,nie ma zamiaru obrażać panów-muzyków ,ale niestety... Yes=Anderson. ByŁam na Yes, parę lat temu w katowickim Spodku i prawie umarłam. Teraz sie nie wybieram.
nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!

profan
Bicz
profan
Posty: 22
Inowrocław

2009-09-19 14:27:27
Orianna Napisał:
Yes=Anderson.


Może i coś w tym jest, ale jak dla mnie Yes=Yes, lub jeśli naprawdę chcemy się ograniczać, to Yes=Howe+Anderson.
Chciało by się dodać, że wobec tego ja się wybieram, ale cóż... Okoliczności nie sprzyjają...
"Istnieją dwie nieskończoności - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata, nie mam pewności." A.E. / "Jeśli wystarczająco często powtórzysz kłamstwo, stanie się ono prawdą." J.G.

Dyskusja na temat artykułu: Yes na jedynym koncercie w Polsce
Poprzednia Następna
Forum : Muzyka - rożne