|
Ceiphied
Anciliae Posty: 1134 Nowa Sól |
2010-08-23 15:18:07
Hm...nic ciekawego !! ''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander |
||
|
Naqara
Anciliae Posty: 204 Katowice |
2010-08-23 15:23:32
Efekty nawet, idea nawet tylko czemu kurwa amerykanie zaś są superbohaterami? |
||
|
humanity_failed
Bicz Posty: 57 Sansepolcro (IT) /... |
2010-08-23 15:24:37
jak pisałem ale post zniknął. film ogólnie do dupy. ale sceny upadających budowli, krzyczących ludzi, ogólnej zagłady cieszyły oko All life ends |
||
|
Yngwie
Matuzalem Posty: 750 Wrocław / Czę... |
2010-08-23 20:18:24
No właśnie. Amerykanie są nie bardzo konsekwentni w swoich produkcjach. No bo skoro ludzkość ma się skończyć w 2012 roku, to do czego niby ma wracać Terminator 2 w 2029, hę? od czasu do czasu warto wrócić do źródła |
||
|
Gorg666
Matuzalem Posty: 343 Wakefield (UK) |
2010-08-23 20:26:57
ojejku to takie proste. Aby to zrozumieć trzeba przyjąć że każda z amerykańskich produkcji, w której nie ma zdania "film oparto na faktach" jest fikcją literacką. Dzięki takiemu zjawisku, 10 reżyserów w jednym czasie może nakręcić filmy o zniszczeniu świata, które ma nastąpić w różnych latach, nie wchodząc sobie w drogę Aetas dulcissima adulescentia est |
||
|
Yngwie
Matuzalem Posty: 750 Wrocław / Czę... |
2010-08-23 20:31:22
Hehe, film oparty na faktach, który dzieje się w przyszłości, to by dopiero był wkręt .
A tak poza tym historię można by uprościć. Otóż pewien Maj zapewne nazbierał 12 kamyczków i układał je w różne konfiguracje, np. w kółko, kwadrat, trójkąt itp. i za każdym razem ilość kamyczków równała się 12. Niezniechęcony niepowodzeniem Maj uzbierał kolejne 12 kamyczków i choćby nie wiem jak je ustawiał to dalej było ich 12. Za trzecim razem to samo 12.12.12, heh. No koniec świata, no! - pomyślał od czasu do czasu warto wrócić do źródła Ostatnio zmieniany: 2010-08-23 20:45:18 |
||
|
Benjamin_Breeg
Matuzalem Posty: 1047 Poznań |
2010-08-24 08:15:15
Mnie, film się podobał. Naszpikowany do granic możliwości efektami specjalnymi (dysponując przyzwoitym sprzętem - robią wrażenie). Nie spodziewałem się zobaczyć w tym obrazie wybitnej gry aktorów oraz wybitnego scenariusza. Ot, klasyczne, amerykańskie kino akcji. Można obejrzeć po ciężkim dniu w pracy, z drinkiem w ręku, gdyż nie ma tam niczego, co zobowiązywałoby widza do głębszej analizy postaci czy sytuacji. Tylko tej flagi amerykańskiej na końcu filmu brakuje Ostatnio zmieniany: 2010-08-24 08:16:46 |
||
|
Gorg666
Matuzalem Posty: 343 Wakefield (UK) |
2010-08-24 08:28:51
Tak zgadzam się w zupełności. Obok filmów robionych dla sztuki są też filmy robione dla mas. 2012 jest właśnie przykładem takiego filmu, chwytliwa opowieść o przepowiedni (przecież swego czasu był wielki boom na to, ludzie którzy nie wiedzieli co to pentagram, słyszeli o starożytnej przepowiedni wg której ma przestać istnieć świat) Masa efektów specjalnych + charyzmatyczni bohaterowie + porządna, bawiąca się uczuciami widzów, muzyka = nieszkodliwie odmużdżający seans w ramach dobrego relaksu. Aetas dulcissima adulescentia est |
||
|
Naqara
Anciliae Posty: 204 Katowice |
2010-08-24 08:35:24
Flagi brakuje. Ale hasło końcowe "Wracamy do domu" było. :P Eh to raczej jest film, który nie skłania do myślenia tylko podziwiania efektów specjalny. |
||
|
Johnyzlampy
Bicz Posty: 4 Litzmannstadt |
2010-08-31 21:47:35
Cytując moją wypowiedź z innego forum: "Oprócz efektów specjalnych ten film to ekstrement ery kosmicznej. Główny bohater to jakiś "Turbowydymamkoniecświatamen" z rodziną posiadającą złote laczki +100 do szczęścia. Lot samolotem na początku filmu przypominał bardziej tricki z Harrego Pottera niż ucieczkę przed kataklizmem. Red Bull X-Fighters wymiękają przy pilocie który za sterami spędził ledwie kilka godzin. Najgorsza jest jednak wizja nowego świata. SPOILER: skoro afryka ocalała to dużą większością populacji będą murzyni a to samo w sobie jest końcem świata" When there's no more room in hell, the dead shall walk the earth |
||
|
HardKill
Moderator Posty: 7816 Szczecin |
2010-08-31 22:06:44
A czego można by się spodziewać po filmie z gatunku > Sci-Fi, Katastroficzny < no chyba nie wybitnej gry aktorów oraz wybitnego scenariusza hehehe to nie ta klasa > Almodovara,2012 to typowe Amerykańskie kino akcji,z typowymi dla tego gatunku ,naszpikowanymi do bólu efektami specjalnymi i o to tylko w tym filmie chodzi zresztą bardzo dobra rozrywka po ciężkim dniu pracy i nie szukajcie w tym filmie czegoś ambitnego,to nie to kino,na te ambitne chodzi się do kin studyjnych
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą... Ostatnio zmieniany: 2010-08-31 22:08:53 |
||
|
szataniel
Bicz Posty: 11 Warszawa |
2010-09-30 10:02:46
efekty rzeczywiście są fajne, ale jest pewna rzecz, która mnie w tym filmie strasznie denerwuje, a mianowicie powielenie osoby kolejnego amerykańskiego bohatera, obrońcy narodu i swojej rodziny, poświęcającego się dla sprawy w pełnym tych słów znaczeniu... podsumowując: efekty - świetne fabuła - typowa dla gatunku postać główna - do kitu postacie drugoplanowe - świetne Vae Victus |
||
|
black_gothic
Anciliae Posty: 661 Lublin w pobliżu... |
2010-09-30 20:29:59
Bo w Polsce już by się nikomu nie chciało.On ratował tylko siebie i rodzinę. Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy |
||
|
lukaszart
Primogen Posty: 88 Bydgoszcz - pra... |
2010-09-30 20:53:50
W filmie był jeden bardzo śmieszny moment kiedy samolot przeleciał cało z nienaruszonymi turbinami silników przez chmurę piroklastyczną [ucieczka przed wulkanem na Alasce] co jest absolutnie niewykonalne dla klasycznych turbin odrzutowych, że nie wspomnę o tym iż temperatura chmury piroklastycznej doprowadziłaby do eksplozji paliwa. |
||