|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2009-04-01 12:35:02 Sąd Ostateczny: Marzec 2009
Moje drogie czarne owieczki :) wskażcie, który przebiśnieg w tym miesiącu był najładniejszy :)) Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||||
|
rozbit
Primogen Posty: 615 Poznań |
2009-04-01 13:10:32
Z marcowych nowości najbardziej przypadł mi do gustu L'esprit Du Clan - Chapitre IV L'enfer C'est Le Notre. Płyta nie dorównuje poprzedniej ale i tak z marcowych nowości najbardziej mi się podoba. To oczywiście tylko moje subiektywne zdanie :twisted: |
||||||
|
Poltergeist
Anciliae Posty: 189 Aggressive Techn... |
2009-04-01 14:21:16
Oczywiscie najlepsza plyta marca to nie oficjalna premiera nowego albumu depeche mode dla mnie to juz arcydzielo ze dwadziescia odsluchow juz bylo napewno wiec wiem co pisze pozostaje mi tylko czekac na premiere dzwiekow wszechswiata i na koncert w Warszawie oraz w Pradze 8) 8) 8) A tak oficjalnie to najlepsza plyta w marcu to oczywiscie Fading Colours-Come!! Cienki byl ten miesiac jak nic!!!! A najgorsze wydwanictwo to album Diary Of Dreams nie wiem co oni robia na tej edycji Castle Party :o :o Motto jest dla Decybeli........... |
||||||
|
DEMONEMOON
Anciliae Posty: 1317 TowerHamlets |
2009-04-01 14:58:37
Wolves In The Throne Room - Black Cascade ,najmniej zakrecona ich płyta ,świetny depressive black metal,premiera prawie zbiegła się z momentem wyjscia GRISHNACKA na wolność.Muzycznie dużo odniesień do HVIS LYSET TAR OSS,dobre granie. 0(((( |
||||||
|
mefir
Redaktor Posty: 175 Poznań |
2009-04-01 16:17:17
Amesoeurs - oceniając etykietą, którą zespół sam sobie nadał to zgadzam się hmm z czarnego metalu to nie ma tu nic,,, nieudolny wokal 'pana' jest nieciekawy i smętny, ale kulejącej laski nie ma, raczej to ona ratuje ten album... muzyka z pogranicza metalu/post-punka czy coś w tym rodzaju (moje zboczenie w kierunku francuskiego o niczym nie świadczy). 6/10 9/11 - płyta słaba, zbyt rozciągnięte kompozycję... nuda - wcześniejszy albumy ciekawsze ale bez podniecenia, szybkości i instrumentalnej zawiłości a czy pachnie Mardukiem ?, może Devo coś im podarował :wink: kupa miesiąca - Samael, pozostałe wydawnictwa nie lepsze (usłyszane) rarytas Mastodon :wink: szacunek dla Hinds'a, którego promienna twarz koi moją duszę nie miewam dobrych nastrojów ! |
||||||
|
HardKill
Moderator Posty: 8018 Szczecin |
2009-04-01 18:32:03
Pet Shop Boys - Yes..... :D to jeśli chodzi o scenę electropop....10/10 A z innej beczki to...Fading Colours - Come....10/10 Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą... |
||||||
|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2009-04-01 19:28:13
Ja tam kupowatych albumów po prostu staram się nie poznawać (bo mnie życzliwi koledzy zawsze uprzedzą ), więc z albumów marca podoba mi się Amosoeurs i oczywiscie Mastodon.
Ale jak mam wskazać kupę miesiąca, to byłby nią nowy krążek Chrisa Cornella, który powraca solo w stylu co najmniej z nim nie kojarzonym, bowiem nagrał płytę we współpracy z... Timbalandem... :roll: :lol: nie wiem - śmiać się czy płakać - a taki fajny kiedyś Krzysió był :? Make Foch Not War |
||||||
|
Allanon23
Primogen Posty: 2354 Zabrze |
2009-04-01 21:06:45
Diary Of Dreams "IF"- nie najlepsza płyta tego miesiąca, ale za to bardzo miłe zaskoczenie. I uważam, że nie jest to najgorsza płyta tego miesiąca, wręcz przeciwnie - tego się spodziewałem, solidnej roboty. Zresztą jestem fanem DOD, więc wszystko co wydadzą, chętnie łyknę.... Najlepszy album miesiąca - uważam(nie słuchałem jeszcze nowej płyty Mastodon :P) Fading Colours - Coma - bardzo dobry album naszej rodzimej sceny. Niezwykle intrygujący i zjawiskowy i magnetyczny.... A jednak Polacy potrafią, i co najbardziej cieszy - choć ten gatunek nie jest oblegany przez Polaków, to cieszy mnie to, że Polacy mają mały wkład w ta muzykę. Na początku byłem sceptycznie nastawiony, ale warto było czekać :) Rozczarowujący album miesiąca bez wątpienia jest nim new album Samaela. Zielona najlepsza. |
||||||
|
Nenar
Primogen Posty: 626 Bielsko-Biała / G... |
2009-04-03 11:08:31
Jak już napisałam DoD tylko dla fanów, innym ciężko przez to przebrnąć Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy |
||||||
|
BarTolmai
Anciliae Posty: 1039 Bydgoszcz |
2009-04-03 12:30:29
8O WTF :?: yyy... kentbi ril :? "A co jeśli bóg istnieje? - To jest sadystycznym ch*jem" |
||||||
|
Allanon23
Primogen Posty: 2354 Zabrze |
2009-04-03 12:59:21
No tak, ale to, że komuś trudno przebrnąć przez jakąś muzykę zespolu, czy płytę, nie oznacza, ze to miernota, że kiepskie, że słabe :) Tutaj po prostu znajdujemy się na polu różnych gustów i oczekiwań :) Zielona najlepsza. |
||||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2009-04-03 13:39:03
jes ic tró anforczunetli Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||||
|
rozbit
Primogen Posty: 615 Poznań |
2009-04-03 14:42:05
ponieważ nie bardzo wiedziałem kto to ten Timbaland zapytałem google i znalazłem takie coś na potwierdzenie http://muzyka.wp.pl/gosipId,362608,title,Chris-Cornell-zachwycony-Timbalandem,plotka.html?ticaid=17c8f |
||||||
|
Nenar
Primogen Posty: 626 Bielsko-Biała / G... |
2009-04-03 14:52:42
ale zauważ, że oni ciągle robią to samo, miałam do czynienia z kilkoma ich płytami, nie powiem, że całą dyskografią i nic nowego prawie ... a z całej płyty chyba tylko Wedding mi się spodobał, no gdyby nie wokal Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy |
||||||
|
Allanon23
Primogen Posty: 2354 Zabrze |
2009-04-03 15:54:55
Hmm, no cóż, ja rzeknę, iż nie zauważyłem, żeby grali to samo... muzycznie mają podobieństwa do poszczególnych utworów(no elektyczne i charakterystyczne brzmienia u Diary of dreams zawsze będą), ale teksty na przykład - są już różniste, bardziej hmm wzbudzające do rozmyśleń, tajemnicze, mroczne itp(wiadomo, że głównie największym atutem tego zespołu są teksty i wokal(który nie każdemu pasi)). No ale jeżeli już mówimy o muzyce w ogóle, rzeknę ino, iż to, ze ktoś wydaje płyte, i okazuje się, że to nic nowego, że to już było to źle? Jeżeli FANI są uradowani ta płytą, to artysta zrobił to co miał zrobić. Płyta "If" jest trochę hmm "parkietowa", ale uważam, ze to plus, bo przeto Diary może zyskac nowych fanów, którzy słuchając cięższych płyt DOD, się zniechęcali. Jeżeli chodzi o mnie, ciężko mi wybrać osobiście najlepszą płytę DoDów, czy taką którą najczęściej zapuszczam. Uważam, że w każdej wydanej już plycie Diary of Dreams, jest coś takiego, że się do tego wraca. I ciężko tą najlepszą wybrać - dlatego "If" mnie wcale nie zawiódł. I powiem więcej - nie zawodzi mnie w ogóle, choć wolę koncepcyjne płyty niż w takiej postaci jak to się ma na "IF". A nawet jeżeli nagrywają "to samo", to podam jeden przykład, że to wcale nie jest złe. OPETH. Jak było z "Watershed"? Iż muzycy z Opeth nie nagrali nic nowego, i wszyscy spodziewali się tego - solidnej i piekielnie dobrej roboty(z czasem wielu słuchaczy odkryje, że w "Watershed" jest większa głębia, która zmusza do powrotu słuchania nowej płyty). I jak w moim przypadku - Diary nagrał solidną i dobrą płyte, acz pozostawia pewien niedosyt(ale nie jestem rozczarowany) :) Zreszta nie zamierzam tutaj zmuszać kogoś do tego, aby zgadzał się z moją opinią. Bo możliwie rzeczywiście dla kogoś ta płyta jest słaba, a moja hmm "miłość" do muzyki DOD zaślepia horyzont :) hehe... Pozdrawiam serdecznie... Zielona najlepsza. |
||||||