|
KostucH
Moderator Posty: 6522 Wrocław... |
2009-02-13 10:53:35
Bo ta obca tradycja jest odpowiednio nagłośniona i promowana medialnie przez co się lepiej sprzedaje niż rodzima :roll: "God makes me a cannibal to fix problems like you." |
||
|
mara
Anciliae Posty: 511 Kotlina Kłodzka... |
2009-02-13 11:27:51
Ta... Bo ktoś zauważył, jak łatwo gdzieś tam ktoś tam zarabia jakiegoś tam dnia, dzięki rozpromowaniu tradycji kupowania słodkich do obrzygania podpierdółek. A co to w ogóle był za facet, ten Walenty, czy jak mu tam? Jak już ktoś wspomniał, to patron ludzi z padaczką. No i ta lutowa data... Ani to w trawie za bardzo się nie da pobuszować, ani popływać nago w rzece we dwoje :lol: Nie wiem, jaki odsetek kupujących kolorowe serduszka zastanawia się nad tradycją walentynek. Ale niech tak sobie zostanie. Dla mnie walentynki nie istnieją, tak samo jak Jerzynki czy Florianki i inne dni wszelkich świętych. "Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!" |
||
|
Wampgirl
Bicz Posty: 2020 Kraina Dreszczo... |
2009-02-13 22:48:50
Te słodkie różowiaste karteczki. Więcej egzemplarzy niż ludzi w mieście do kochania. Szukałam dziś kartki, w której nie byłoby napisane co najmniej "love" 3razy, albo "kocham Cię misiu - będę zawsze przy tobie" i nie byłaby w serduszka, tylko jakaś gustowna z aforyzmem - i nie znalazłam. Świat schodzi na psy. I ktoś ma na tym niezły biznes. Kicz, bezguście, komercha, plastik. "I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi |
||
|
Kael
Bicz Posty: 37 Lublin |
2009-02-15 23:24:33
Ja tam walentynek nie toleruje, kocham i staram się to pokazywać mojej drugiej połowie codziennie wiec każdy dzień dla mnie jak walentynki. "Miej nadzieję na najlepsze ale przygotuj się na najgorsze" |
||