|
BarTolmai
Anciliae Posty: 1039 Bydgoszcz |
2006-08-15 21:20:01 DEICIDE - The stench of redemption
co to mowic... płyta jest ZA-YE-BI-STA kto nie slyszal niech splonie w ogniach sheolu... Brzmienie wgniata, Benton ryczy jak przystalo, solowki pierwsza liga, calosc to istny walec zgniatajacy pod kolami wszystko co napotka na drodze. Glen mial swoje jazdy, ale Deicide jest jek najbardziej powaznym zespolem. "A co jeśli bóg istnieje? - To jest sadystycznym ch*jem" |
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5795 Poznań |
2006-08-15 23:23:41
Dla mnie ten album był bardzo miłym zaskoczeniem, zważywszy na fakt, że nigdy nie byłem fanem Deicide. Kawał świetnego death metalu !!! Cycki, Flaki i Szatan !!! |
|
KostucH
Moderator Posty: 6522 Wrocław... |
2006-08-24 00:51:41
No...ładnie tego walca zagrali...tempo 200km/h :twisted: I nogą potupać idzie, i głowa pomachać można...panowie ruszyli dupe i zrobili cos konkretnego. Bardzo ładnie z ich strony :twisted: "God makes me a cannibal to fix problems like you." |
|
Myst
Primogen Posty: 6 Jelenia Góra |
2007-02-10 05:18:16
Płyta świetna, podobnie jak recenzja! W końcu Benton i spółka zaprezentowali się z inteligentniejszej strony; a najlepszym posunięciem w jego karierze było wywalenie Hoffmanów. ..::Bite the Dead::.. |