|
BarTolmai
Anciliae Posty: 1039 Bydgoszcz |
2008-12-01 20:22:39 Lux Occulta - The Mother And The Enemy
i przyznac racje musze koledze szanownemu, na tym albumie jest wiele popieprzonych schematow i ciezko jest okreslic to wydawnictwo jako stricte metalowe, a co nie ulega tez watpliwosci to to ze "my guardian" okreslam jako perfekcyjny krazek śp. Lux Occulty nie tylko na mozliwosci krajowe ale i te spod znaku Behemoth czy Vader. "A co jeśli bóg istnieje? - To jest sadystycznym ch*jem" |
|
oki
Redaktor Posty: 182 złocieniec |
2010-07-16 23:28:19
a ja ostatnie przedgrobowe dzieło luksusów uważam za opus magnum ich a nawet całej polskiej sceny metalowo awangardowej do dnia dzisiejszego kąt padania równa się kątowi odbicia |
|
cellar_door
Matuzalem Posty: 669 Gdańsk |
2010-07-17 00:16:24 .
Plyta jest ciekawa i na wskroś awangardowa i to napewno nie podlega dyskusji, jednak trip hopowe motywy, które mają biegunowo odmienny charakter od dość "wrednych" w aranżacji i brzmieniu motywów stricte metalowych powoduje totalny dysonans w momencie odłuchu tej płyty. Osobiście słucham jej tylko wtedy gdy mam ochotę na totalny misz masz. W ogólnym rozrachunku nie mozna jej słuchać gdy się ma ochotę ani na jebnięcie ani na czilałj bo w każdym wypadku jesteśmy wybici z rytmu hehe. Podobne emocje towarzysza mi podczas odsłuchu Lykathea Aflame "Elvenefris" jednak Lux Occulta posuneła sie o wiele dalej
Jak dla mnie magnum opus tej kapeli, nieskazitelna bryła w klimatyczno-brutalnych pląsach to "My Guardian Anger" :-) time shal tell... |
|
oki
Redaktor Posty: 182 złocieniec |
2010-07-17 15:20:03
Lykathea Aflame nie słyszałem więc chyba trzeba to nadrobić kąt padania równa się kątowi odbicia |
|
BarTolmai
Anciliae Posty: 1039 Bydgoszcz |
2010-07-17 15:42:55
jedzie nilem i sandalem z maslem "A co jeśli bóg istnieje? - To jest sadystycznym ch*jem" |